Print Sermon

Celem tej strony internetowej jest udostępnianie bez opłat tekstów kazań i ich nagrań pastorom i misjonarzom na całym świecie, a zwłaszcza w krajach Trzeciego Świata, gdzie dostęp do seminariów teologicznych i szkół biblijnych jest bardzo ograniczony lub nie istnieje.

W ciągu roku teksty tych kazań oraz nagrania wideo odbierane są na 1.500.000 komputerów w 221 krajach, ze strony www.sermonsfortheworld.com . Setki ludzi ogląda wideo na YouTube, jednak w niedługim czasie zamiast na YouTube, zaczynają korzystać bezpośrednio z naszej strony internetowej. YouTube kieruje ludzi na stronę internetową naszego kościoła. Każdego miesiąca teksty kazań tłumaczone są na 40 języków, docierając do 120.000 osób. Teksty kazań nie są objęte prawami autorskimi i mogą być używane przez kaznodziei bez uzyskiwania naszej zgody. Naciśnij tutaj, aby dowiedzieć się, w jaki sposób, co miesiąc możesz pomóc nam w wielkim dziele głoszenia ewangelii na całym świecie, w tym również wśród narodów muzułmańskich i hinduskich.

Pisząc do doktora Hymersa, zawsze podaj nazwę kraju, w którym mieszkasz, gdyż inaczej nie będzie w stanie odpowiedzieć. Adres mailowy doktora Hymersa: rlhymersjr@sbcglobal.net .




ZDĄŻAJĄC W STRONĘ OZNAK UCZNIOSTWA!

PRESSING TOWARD THE MARK OF DISCIPLESHIP!
(Polish)

Wielebny John Samuel Cagan

Kazanie wygłoszone w kościele „Baptist Tabernacle” w Los Angeles,
w niedzielę wieczór, 8-go lipca 2018 roku.
A sermon preasched at the Baptist Tabernacle of Los Angeles
Lord’s Day Evening, July 8, 2018

„Bracia, ja o sobie samym nie myślę, że pochwyciłem, ale jedno czynię: zapominając o tym, co za mną, i zdążając do tego, co przede mną, zmierzam do celu, do nagrody w górze, do której zostałem powołany przez Boga w Chrystusie Jezusie” (Filipian 3:13-14).


Wspaniała jest historia naszego kościoła. To historia bohaterów. Historia dobra i zła. Historia naszego kościoła jest epicka. Nasz zbór nie jest nieposiadającym celu kościołem. Nasz kościół jest wspaniały. Nasz kościół to żywe świadectwo mocy Bożej. Ponad dwadzieścia pięć lat temu nasz kościół niemalże przestał istnieć w wyniku wielkiego podziału. Ponad 400 osób odeszło. To niemalże zniszczyło nasz zbór. Pozostało tylko 39-ciu dorosłych. Lecz ta mała grupka co miesiąc poświęcała 16.000 dolarów. To było 16.000 ponad to, co składali jako kolektę i dziesięciny. Wydaje się to niemożliwe.

Wszyscy kaznodzieje z innych kościołów mówili naszemu pastorowi – doktorowi Hymersowi, że nie uda się ocalić tego budynku. Niemalże każdy wierzył, że nasz kościół skazany jest na upadek. Ten kościół zdawał się być na przegranej pozycji. Jednak dr Hymers wierzył, że ten zbór jest wart tego, by o niego walczyć. I przez dwadzieścia pięć lat dr Hymers walczył o coś, co wydawało się beznadziejną sprawą. Walczył o kościół baptystyczny w centrum Los Angeles! Dr Hymers zainspirował 39 mężczyźn i kobiet, aby walczyli o tą beznadziejną sprawę. W wyniku przywództwa doktora Hymersa i jego wierności oraz bohaterstwa tych, walczyli razem z nim, nasz kościół stał się latarnią Chrystusa na całym świecie poprzez służbę internetową.

W ubiegłą niedzielę wieczorem mogliśmy usłyszeć doktora Hymersa zwiastującego o odważnych bohaterach w naszym kościele! O ludzie takich jak dr Cagan, pani Hymers i dr Chan, o bohaterach wiary jak panie Cook i Salazar, które nie poddają się wbrew wszelkim przeciwnościom. Dr Hymers i tych 39-ciu członków naszego kościoła pozostali w zborze i walczyli mocno, oddając wiele, byśmy mogli mieć nasz zbór. Dążyli do celu. Szli za Jezusem. Nie próbowali walczyć z wrogiem bez Jezusa. Poszli za Nim i nie dali się zwieźć z drogi. Byli odważni. Wierzyli. Szli do celu. Trzymali się mocno, bez względu na to, jak silna była wokół nich burza. Patrzyli ponad wiatrem i deszczem i widzieli światło nadziei tam, gdzie nikt jej nie widział.

Dwadzieścia pięć lat później mogliśmy zobaczyć doktora Hymersa palącego dokument o spłaconym kredycie. Przywódcy naszego kościoła w pocie czoła zmagali się i wołali do Boga. W wyniku prowadzenia zboru przez doktora Hymersa w tych ciężkich czasach, w wyniku tego, co zrobili moi rodzice, w wyniku tego, co zrobili wasi rodzice, w wyniku tego, co zrobili członkowie zboru, w wyniku tego, co zrobiły panie Hymers, Salazar i dr Chan, w wyniku tego, co uczynił Bóg poprzez nich – nasz kościół przetrwał.

Co było takiego w doktorze Hymersie i tych wspaniałych mężczyznach i kobietach bożych, co pozwoliło im walczyć o coś, co zdawało się beznadziejną sprawą? Byli uczniami! Byli prawdziwymi uczniami Chrystusa! Byli gotowi oddać to, czego nie mogli zatrzymać, aby pozyskać to, czego stracić nie mogą. Nawet, jeśli nikt inny nie pójdzie z nimi, oni będą szli za Jezusem! I wy musicie stać się tacy jak oni! Musicie stać się prawdziwymi uczniami! Musicie stać się naśladowcami Chrystusa! Musicie nie bać się, że coś stracicie w życiu! Musicie być gotowi, aby walczyć o coś, co zdaje się być beznadziejną sprawą!

„Zapominając o tym, co za mną, i zdążając do tego, co przede mną, zmierzam do celu, do nagrody w górze, do której zostałem powołany przez Boga w Chrystusie Jezusie” (Filipian 3:13-14).

I. Po pierwsze, przeszłość nie powstrzymuje nas przed naśladowaniem Jezusa. Przeszłość wyposaża nas do naśladowania Go!

„A nie tylko to, chlubimy się też z ucisków, wiedząc, że ucisk wywołuje cierpliwość, a cierpliwość doświadczenie, doświadczenie zaś nadzieję” (List do Rzymian 5:3-4).

Te ciemne dni podziału kościoła i smutny okres po nich były bardzo ważne. One kształtowały nasz zbór, aby mógł się stać takim, jakim być powinien. Był to okres pełen prób i zmagań. Ale te dni uczyły zbór cierpliwości. Cierpliwość to nieprzynaglanie osoby, aby podjęła decyzję odnośnie nawrócenia. Lecz cierpliwość to naciskanie na prawdziwe zaufanie Jezusowi. Cierpliwość to czekanie na Boga w modlitwie. Nasz kościół stał się doświadczonym wojownikiem. Nasz pastor dr Hymers wie, że musieliśmy przejść ciężkie lekcje w przeszłości. Ponieważ nasz zbór poprzez naszego pastora nauczył się z tych lekcji, mamy teraz lepsze zrozumienie tego, co to znaczy służyć Jezusowi i naśladować Go.

Nauczyliśmy się, że jako uczniowie musimy oddać samych siebie. Musimy przekonywać do tego ludzi, że ci którzy nie są gotowi, by wyjść ze swoich gniazdek i pójść za Jezusem, nie mogą być Jego uczniami! Pamiętajcie, że lepiej jest mieć mniej ludzi, którzy są gotowi dawać niż więcej tych, którzy tylko biorą! Musimy budować nasz zbór na ludziach, którzy są gotowi naśladować Jezusa!

Nauczyliśymy się, że musimy mieć kościół skupiający się na młodych ludziach. Kiedy starzejemy się, coraz częściej jesteśmy mniej i mniej gotowi do tego, by dawać. Ludzie starsi często martwią się tym, co mogą stracić i jak wiele będę musi dać. Jezus powiedział, że ten, kto stara się zachować swoje życie, straci je. Taki człowiek nie może być uczniem. Dlatego skupiamy naszą służbę na ludziach młodych!

Przeszłość nauczyła nas, że musimy skupiać się bardziej na ewangelizacji chińskich studentów. Nauczyliśmy się, że nie możemy budować kościoła na ludziach, którzy nie chcą nic dać. Wielką tragedią jest to, że jest wiele osób w Los Angeles, którzy nauczyli się, że muszą ciągle brać! Tak wielu młodych ludzi nauczyło się poprzez kulturę, nauczycieli i rodziców, aby skupiać się na sobie! Chcą być numerem jeden! Jakąż tragedią jest takie życie. Żyją w samolubny sposób i dlatego nie oczekują niczego w życiu tylko tego, by było im wygodnie.

Osoba, która nigdy nie pomaga nikomu innemu, która nigdy nic innym nie daj, a jedynie przyjmuje i chce przyjmować, nie może być uczniem! Musimy mieć kościół oparty na uczniach! Dr Hymers nauczył się poprzez lata doświadczeń, że musimy skupiać większość naszych działań ewangelizacyjnych na chińskich studentach i innych młodych ludziach, którzy są inteligentni i odnoszący sukcesy! Nie potrzebujemy ludzi, którzy tylko chcą mieć świetny czas i czuć się dobrze! Zbliża się konflikt i będzie coraz gorzej! Tego naucza Biblia! Dlatego potrzebujemy żołnierzy, na których możemy polegać! Potrzebujemy uczniów, na których możemy polegać! Potrzebujemy ludzi, którzy będą naśladować Jezusa, nawet jeśli nikt inny nie dołączy do nich! Takie nauki wyciągneliśmy z przeszłości.

Nauczyliśmy się trudnych i ważnych lekcji. Jak do tej pory szło nam dobrze. Ale wiem, że skoro doszliśmy tak daleko, to znaczy, że musimy pójść jeszcze dalej! Wspaniała jest historia naszego kościoła. To historia bohaterów! Ale ta historia nie skończyła się jeszcze! Być może nie wierzycie w to. Być może skłaniacie się w stronę rozczarowania, karmiąc się zwątpieniami. Uczniowie Chrystusa byli pełni niewiary. Pamiętacie, że uciekli od Jezusa, gdy został pojmany w ogrodzie Getsemane. Po ukrzyżowaniu Chrystusa ukryli się w jednej izbie. Byli przerażeni i czuli się pokonani. Nie mogli uwierzyć w to, że Mesjarz umarł! W Biblii czytamy:

„A gdy to mówili, On sam stanął wśród nich i rzekł im: Pokój wam! Wtedy zatrwożyli się i pełni lęku mniemali, że widzą ducha. Lecz On rzekł im: Czemu jesteście zatrwożeni i czemu wątpliwości budzą się w waszych sercach? Spójrzcie na ręce moje i nogi moje, że to Ja jestem. Dotknijcie mnie i popatrzcie: Wszak duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam” (Ew. Łukasza 24:36-39).

Ci uczniowie Jezusa towarzyszyli mu przez kilka lat. Uzdrawiali ludzi. Oglądali cuda! A teraz stracili wszelką nadzieję! Lecz ukazał im się Jezus i powiedział, by nie wątpili. Powiedział, by nie lękali się. Udowodnił im, że żył. Przypomniał im o swojej miłości i mocy. Jezus przebaczył uczniom. I dał im pokój.

Wy również możecie potrząsać głową w powątpiewaniu i lęku jak uczniowie. Przecież wszystko wokół nas wskazuje na to, chrześcijaństwo wymiera. Wierzyć nie jest czymś popularnym. Chrześcijaństwo nie przemawia już do ludzi. Większosć nie wierzy w to, że Bóg może coś zmienić. Być może i ty w to nie wierzysz. Zdaje się, że ludzie nie chcą być chrześcijanami! Może jesteś zmęczony. Może wątpisz. Tak samo czuli się uczniowie, gdy siedzieli w górnej izbie. Czuli się pokonani aż do chwili, gdy przyszedł do nich Jezus i udowodnił im, że pokonał śmierć!

Jezus nadal jest żywy. Jezus powróci. Jezus ciągle wzywa! Jezus woła cię! Jezus nawołuje cię, byś dążył do celu! Jezus woła cię, abyś był Jego uczniem! Jezus dał uczniom pokój, a potem wskazał, że wielkie wyzwania i zadania ciągle czekały na nich. Jezus nakazał im iść i czynić uczniami! Jezus obiecał być z nimi aż do końca świata. To samo wyzwanie i zadanie mamy i my dzisiaj! Jesteście wezwani do armii Bożej! Jesteście powołani do tego, aby być uczniami, którzy czynią innych uczniami! Czy odpowiesz na wezwanie zmartwychwstałego Chrystusa – Syna Bożego?

Czy będę żołnierzem krzyża, naśladowcą Baranka,
Czy będę lękał się i wstydził Jego imienia?
(„Am I a Soldier of the Cross?”, dr Isaac Watts, 1674-1748).

„Zapominając o tym, co za mną, i zdążając do tego, co przede mną, zmierzam do celu, do nagrody w górze, do której zostałem powołany przez Boga w Chrystusie Jezusie” (Filipian 3:13-14).

II. Po drugie, dążymy do przyszłości jako uczniowie.

To prawda – chrześcijaństwo wymiera w świecie zachodnim. Mam przywilej spędzania trochę czasu każdego tygodnia z doktorem Hymersem, założycielem i pastorem tego kościoła. Dr Hymers służy Bogu już od sześćdziesięciu lat. Pamięta, gdy Billy Graham zwiastował w radio. Pamięta czasy, gdy przeciętny człowiek był w stanie opowiedzieć o postaciach z Biblii takich jak Noe i Mojżesz. Dr Hymers pamięta, kiedy wszystkie kościoły baptystyczne były otwarte w niedzielę wieczorem. Kiedy dr Hymers poszedł do seminarium i coraz więcej usługiwał ludziom, zaczął zdawać sobie sprawę z tego, że świat Zachodu jest w procesie zapominania o Bogu. Tragedią jest przyznanie tego, ale jest to prawdą. A proces ten jest już zakończony. Świat Zachodu porzucił Boga.

Jeżeli zwracaliście uwagę na ostatnie kazania, to usłyszeliście alarmujące statystyki, które podawał dr Hymers. W swojej książce The Great Evangelical Recession, John S. Dickerson powiedział, że dzisiaj tylko 7% młodych ludzi twierdzi, że są ewangelicznymi chrześcijanami. Oznacza to, że 93% młodych ludzi albo odrzuca chrześcijaństwo albo nigdy nie zetknęło się z nim. Zatrzymajmy się i pomyślmy o tej liczbie. Jeżeli jesteś na uczelni, a w twojej grupie jest 50 osób, to co najmniej 46-ciu studentów nie uważa siebie za chrześcijan! Cały kraj zapomniał o Bogu. Jesteśmy pokoleniem, które nie pamięta o Nim zupełnie! Cóż to za tragedia! Cóż za tragedia! Ale też jakie możliwości! Jakie możliwości!

Scena jest przygotowana. Linie bitwy zostały wyrysowane na piaskach czasu. Panuje wielkie odstępstwo. Dni ostateczne nadeszły. Czy powinniśmy chronić się w naszych domach? Czy powinniśmy bać się włączenia w konflikt? Musimy walczyć! Chrystus powołał nas, abyśmy reprezentowali Go w tych strasznych czasach! TERAZ JEST PONOWNIE CZAS na chrześcijańskich bohaterów!

Co powinniśmy zrobić? Jak możemy walczyć ze złem? Jak możemy walczyć z odstępstwem? Każdy z nas musi „zdążać do tego, co przede mną... w Chrystusie Jezusie”. Najwyższym powołaniem Bożym w Chrystusie Jezus jest bycie uczniem Jezusa i czynienie innych uczniami! To jest najwyższym powołaniem Bożym w Chrystusie Jezusie. Szukanie i przyprowadzanie do zbawienia tych, którzy są zgubieni – czynienie uczniami! Tacy ludzie są wszędzie wokół nas. Przekonujcie ich za wszelką cenę. Jako kościół musimy robić wszystko, co możliwe. Jako kościół musimy mieć nastawienie dawania. Celem naszego zboru jest pomaganie młodym ludziom w tym, by mogli odnosić sukcesy. Celem naszego zboru jest pomaganie młodym ludziom w tym, by mogli stać się odnoszącymi sukcesy chrześcijanami i by byli w stanie pomagać innym również stawać się takim wierzącymi! Zmierzamy w stronę naszego celu, czyniąc młodych ludzi bohaterami dla Chrystusa, aby mogli wyróżniać się jako przywódcy pośród tego ginącego świata, tonącego w odstępstwie ciemności! Zdążajmy w stronę powołania Bożego w Chrystusie Jezusie!

„Zapominając o tym, co za mną, i zdążając do tego, co przede mną, zmierzam do celu, do nagrody w górze, do której zostałem powołany przez Boga w Chrystusie Jezusie” (Filipian 3:13-14).

Nasza walka dopiero zaczęła się. Kiedy ten świat traci wiarę, nasza wiara pozostaje bezpeiczna w Chrystusie Jezusie, ponieważ Bóg obiecał nam życie wieczne!Ale to, że nasze przeznaczenie jest gwarantowane nie oznacza, że nasza droga będzie łatwa. Tak wielu ludzi skupia się w swoim życiu na unikaniu rzeczy niewygodnych. Są w stanie zrobić wiele, byle tylko uniknąć bólu i niewygody. Nikt nie lubi niewygody. Ludzie patrzą na to, ile kosztuje bycie uczniem. Widzą, że wiąże się to z wielką niewygodą i trudem. Dostrzegają wyzwania i boją się ich. Bycie uczniem Chrystusa nie jest dla tchórzy. Bycie uczniem Chrystusa jest dla bohaterów. Bądź bohaterem takim jak dr Hymers, dr Cagan, dr Chan, pani Salazar, czy pani Hymers. Jest nagroda do wygrania, bitwa do stoczenia, dusze do zdobycia i światło na końcu tunelu.

„Zapominając o tym, co za mną, i zdążając do tego, co przede mną, zmierzam do celu, do nagrody w górze, do której zostałem powołany przez Boga w Chrystusie Jezusie” (Filipian 3:13-14).

Czy można coś zmienić? Chrześcijaństwo jest beznadziejną sprawę! Dr Hymers zacytował to, co powiedział Patrick J. Buchanan: „beznadziejne sprawy są jedynymi, o które warto walczyć”. Jesteśmy powołani do tego, aby stać się potężnym kościołem tutaj w ciemnościach Los Angeles. Jesteśmy powołani do tego, aby być kościołem Filadelfii w czasach Laodycei! Jesteśmy powołani do tego, aby być uczniami! Powołani do naśladowania Chrystusa i bycia Jego światłem dla tego świata. Światło Chrystusa jest jedynym światłem w tym świecie! Spójrzcie! Już jesteśmy światłem dla świata! Teksty tych kazań dostępne są w czterdziestu językach. Idziemy za Jezusem, by walczyć i wejść do ziemi obiecanej. Możemy coś zmienić na tym świecie, ale tylko wtedy, gdy staniemy się uczniami Chrystusa, którzy czynią uczniami innych! Mistrz powołał nas do uczniostwa! Zmartwychwstały Jezus powołał nas do bycia uczniami! Posłuchajcie pieśni, która zainspirowała doktora Hymers, gdy był młody!

Mistrz wezwał, droga może być trudna
Pełna niebezpieczeństw i smutków;
Lecz Boży Duch pocieszy strudzonych;
Idziemy za Zbawicielem i nie zawrócimy;
Mistrz wezwał, chociaż zwątpienia i pokusy
Spotkamy na drodze, to radośnie będziemy śpiewać:
„Do przodu, nie patrzymy wstecz” nawet, gdy wokół uciski
Dzieci Syjonu muszą iść za swym Królem.
(„The Master Hath Come”, Sarah Doudney, 1841-1926).

„Jedno czynię: zapominając o tym, co za mną, i zdążając do tego, co przede mną, zmierzam do celu, do nagrody w górze, do której zostałem powołany przez Boga w Chrystusie Jezusie” (Filipian 3:13-14).

Doktorze Hymers, proszę przyjdź i zakończ nasze nabożeństwo.


PISZĄC DO DOKTORA HYMERSA, KONIECZNIE PODAJ, Z JAKIEGO KRAJU TO ROBISZ, GDYŻ INACZEJ NIE BĘDZIE ON W STANIE ODPOWIEDZIEĆ NA TWÓJ EMAIL. Jeżeli te kazania są dla ciebie błogosławieństwem, wyślij email do doktora Hymersa i powiedz mu o tym, zawsze podając nazwę kraju, z którego piszesz. Adres mailowy doktora Hymersa –rlhymersjr@sbcglobal.net (naciśnij tutaj). Do dr. Hymersa można pisać w różnych językach, ale preferowanym jest angielski. Jego adres pocztowy: P.O. Box 15308, Los Angeles, CA 90015. Możesz również do niego zadzwonić na numer: (818)352-0452.

(KONIEC KAZANIA)
Kazania doktora Hymersa dostępne są co tydzień w Internecie pod adresem:
www.sermonsfortheworld.com
Wybierz: „Kazania po polsku”.

Teksty kazań nie są objęte prawami autorskimi. Można ich używać bez pozwolenia
doktora Hymersa. Jednakże wszystkie nagrania video doktora Hymersa oraz wszystkie
kazania z naszego kościoła w formie video objęte są prawami autorskimi,
a używanie ich wymaga uzyskania zgody.

Pieśń śpiewana przed kazaniem w wykonaniu Benjamina Kincaida Griffitha:
„The Master Hath Come” (Sarah Doudney, 1841-1926)/
„Onward, Christian Soldiers” (Sabine Baring-Gould, 1834-1924).


SKRÓT KAZANIA

ZDĄŻAJĄC W STRONĘ OZNAK UCZNIOSTWA!

A CHURCH OF DISCIPLES!

Wielebny John Samuel Cagan

„Bracia, ja o sobie samym nie myślę, że pochwyciłem, ale jedno czynię: zapominając o tym, co za mną, i zdążając do tego, co przede mną, zmierzam do celu, do nagrody w górze, do której zostałem powołany przez Boga w Chrystusie Jezusie” (Filipian 3:13-14).

I.   Po pierwsze, przeszłość nie powstrzymuje nas przed naśladowaniem Jezusa. Przeszłość wyposaża nas do naśladowania Go! Rzymian 5:3-4;
Ew. Łukasza 24:36-39.

II.  Po drugie, dążymy do przyszłości jako uczniowie.
Filipian 3:13-14.