Print Sermon

Celem tej strony internetowej jest udostępnianie bez opłat tekstów kazań i ich nagrań pastorom i misjonarzom na całym świecie, a zwłaszcza w krajach Trzeciego Świata, gdzie dostęp do seminariów teologicznych i szkół biblijnych jest bardzo ograniczony lub nie istnieje.

W ciągu roku teksty tych kazań oraz nagrania wideo odbierane są na 1.500.000 komputerów w 221 krajach, ze strony www.sermonsfortheworld.com . Setki ludzi ogląda wideo na YouTube, jednak w niedługim czasie zamiast na YouTube, zaczynają korzystać bezpośrednio z naszej strony internetowej. YouTube kieruje ludzi na stronę internetową naszego kościoła. Każdego miesiąca teksty kazań tłumaczone są na 40 języków, docierając do 120.000 osób. Teksty kazań nie są objęte prawami autorskimi i mogą być używane przez kaznodziei bez uzyskiwania naszej zgody. Naciśnij tutaj, aby dowiedzieć się, w jaki sposób, co miesiąc możesz pomóc nam w wielkim dziele głoszenia ewangelii na całym świecie, w tym również wśród narodów muzułmańskich i hinduskich.

Pisząc do doktora Hymersa, zawsze podaj nazwę kraju, w którym mieszkasz, gdyż inaczej nie będzie w stanie odpowiedzieć. Adres mailowy doktora Hymersa: rlhymersjr@sbcglobal.net .




PRAWDZIWE NAWRÓCENIE

REAL CONVERSION

by Dr. R. L. Hymers, Jr.

Kazanie głoszone w kościele Baptist Tabernacle w Los Angeles
w niedzielny poranek 1-go lutego 2009 roku.
A sermon preached at the Baptist Tabernacle of Los Angeles
Lord’s Day Morning, February 1, 2009

“Zaprawdę powiadam wam, jeśli się nie nawrócicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebios” (Ew. Mateusza 18:3).


Jezus powiedział wyraźnie, że “Jeśli się nie nawrócicie..., nie wejdziecie do Królestwa Niebios.” W całkowicie jasny i wyrazisty sposób pokazał, że każdy musi doświadczyć nawrócenia. Bez tego nikt “nie wejdzie do Królestwa Niebios.”

Dziś rano chciałbym podzielić się tym, co dzieje się z osobą doświadczającą nawrócenia. Spurgeon powiedział: “Być może jest coś takiego jak wiara od pierwszego wejrzenia, ale zwykle do wiary dochodzimy etapami” (tłumaczenie z C. H. Spurgeon, Around the Wicket Gate, Pasadena, Texas: Pilgrim Publications, 1992 wydanie wznowione, str. 57). Oto etapy, przez które przechodzi większość ludzi:

I. Pierwszy - zwykle zaczynasz chodzić do kościoła z innych powodów niż ten,
aby się nawrócić.

Niemalże każdy przychodzi na początku do kościoła z niewłaściwych powodów. Tak też było w moim przypadku. Podobnie zrobił również pan Griffith, który przed chwilą śpiewał pieść “Cudowana Boża Łaska”. Myślę, że prawdopodobnie tak też zrobiliście i wy.

Trafiłem do kościoła jako nastolatek, na zaproszenie mieszkającej obok nas rodziny. Zatem zacząłem chodzić do kościoła w 1954 roku, ponieważ czułem się samotny, a sąsiadujący z nami ludzie byli dla mnie mili. Ale nie był to ten “właściwy” powód, prawda? Pod koniec pierwszego wysłuchanego kazania wyszedłem do przodu i zostałem ochrzczony. W ten sposób stałem się baptystą. Ale nadal nie byłem nawrócony. Byłem tam, bo ludzie byli mili dla mnie, a nie dlatego, że chciałem być zbawiony. Siedem następnych lat było długim okresem zmagań, aż w końcu nawróciłem się 28 wrześcia 1961 roku, słuchając kazania, które wygłosił Dr Charles J. Woodbridge w Kolegium Biola (obecnie Uniwersytet Biola).

A co z tobą? Czy przyszedłeś do kościoła z powodu samotności? A może trafiłeś jako dziecko razem z rodzicami? Jeżeli jesteś dziś tutaj dlatego, że nabrałeś takich nawyków od dziecka, nie oznacza to wcale, że jesteś nawrócony. A może przyszedłeś z takiego powodu, jak ja – samotności, bo ktoś miły zaprosił cię, abyś z nim poszedł na nabożeństwo? To też nie oznacza, że jesteś osobą nawróconą. Proszę, nie zrozum mnie źle. Cieszę się, że jesteś tu dzisiaj, czy to z powodu przyzwyczajenia, czy może samotności. Są to łatwe do zrozumienia powody tyle, że nie wystarczą do zbawienia. Bo do tego konieczne jest prawdziwe nawrócenie się. Musisz prawdziwie zapragnąć zbawienia. To jest ten “właściwy” powód.

Nie jest niczym złym przychodzenie do kościoła, gdyż taki mamy zwyczaj, czy też dlatego, że czujemy się samotni. Ale nie jest to właściwą przyczyną. Musisz zapragnąć czegoś wiecej - nawrócenia, a nie tylko chodzenia na nabożeństwa, bo dzięki nim czujesz się lepiej.

II. Po drugie – zaczynasz zdawać sobie sprawę, że naprawdę jest Bóg.

Jeszcze zanim przyszedłeś do kościoła, mogłeś być świadomy tego, że Bóg istnieje. Ale wielu ludzi zanim zostaną skonfrontowani z Ewangelią, mają tylko bardzo mglistą, niesprecyzowaną wiarę w Boga. Prawdopodobnie tak też było i z Tobą, kiedy ktoś cię tu przyprowadził.

Jeśli wzrastałeś w kościele, znasz już dość dobrze Boże Słowo. Potrafisz łatwo odnaleźć właściwe miejsce w Biblii. Znasz plan zbawienia, wiele wersetów biblijnych i hymnów. Ale Bóg nadal pozostaje dla ciebie daleki i mało realny.

Bez względu na to, czy jesteś osobą przychodzącą od niedawna, czy też wychowałeś się w kościele, coś zaczyna się dziać. Zaczynasz sobie zdawać sprawę, że Bóg rzeczywiście istnieje – i nie są to tylko słowa. Zaczyna się On dla ciebie stawać bardzo realną osobą. Mając piętnaście lat, w dniu pogrzebu mojej babci, uświadomiłem sobie istnienie Boga i to sprawiło, że dosłownie padłem przed Nim tam na cmentarzu. Wiedziałem wtedy, że Bóg jest prawdziwą, żywą istotą. Ale nie byłem wtedy jeszcze nawrócony.

Czy doświadczyłeś czegoś podobnego? Czy Bóg jest kimś realnym w twoim życiu? Jest to niesłychanie ważne. Biblia mówi, że:

“Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu; kto bowiem
przystępuje do Boga, musi uwierzyć, że On istnieje”
   (List do Hebrajczyków 11:6).

Uwierzenie w Boga wymaga pewnej wiary – ale nie jest to wiara, która zbawia. To nie jest to też nawrócenie. Moja matka zwykła mówić: “Zawsze wierzyłam w Boga”. I nie wątpię, że tak było. Wierzyła w Boga od dzieciństwa. Ale dopiero mając 80 lat nawróciła się. Ważna była jej wiara w istnienie Boga ale do prawdziwego nawrócenia potrzeba czegoś więcej.

Mówię o tym, bo być może przyszedłeś do kościoła dziś rano nie będąc pewnym tego, czy Bóg istnieje naprawdę. I pomału zaczynasz zdawać sobie sprawę z tego, że On jednak jest. Jesteś zatem na drugim etapie, ale to jeszcze nie nawrócenie.

III. Po trzecie, zdajesz sobie sprawę z tego, że obraziłeś i rozgniewałeś
Boga swoimi grzechami.

Biblia mówi: “Ci zaś, którzy są w ciele [to znaczy nienawróceni], Bogu podobać się nie mogą.” (Rzymian 8:8). Zaczynasz zdawać sobie sprawę z tego, że jako osoba nienawrócona, w żaden sposób nie możesz podobać się Bogu. Widzisz, że jesteś grzesznikiem. Każdego dnia “przez zatwardziałość swoją i nieskruszone serce gromadzisz sobie gniew [Boży]” (Rzymian 8:8).

“Bóg jest sędzią sprawiedliwym i Bogiem karcącym każdego dnia” (Psalm 7:12).

Kiedy uświadomisz sobie istnienie Boga, zobaczysz też, jak obrażasz Go grzechami. Tak samo wykraczasz przeciwko Niemu nie okazując Mu miłości. Popełnione grzechy skierowane są przeciwko Bogu i Jego przykazaniom. Będziesz miał wyraźną tego świadomość. Brak miłości do Boga zobaczysz wtedy, jako wielki grzech.

Ten etap nazywany był przez Purytan “przebudzeniem”. Ale nawrócenie nie może mieć miejsca, jeśli nie towarzyszy mu mocne przekonanie o grzechu i głębokie samo-potępienie. Poczujesz się tak, jak John Newton, gdy pisał te słowa:

O Panie, jak niegodziwym jestem, zbrukany i nieczysty!
Jakże mógłbym myśleć ,by być blisko Ciebie z takim ciężarem win?

Czy skalane serce to miejsce dla Ciebie, byś zamieszkał?
Biada mi! W każdej jego części widzę ogrom zła!
   (“O Lord, How Vile Am I” by John Newton, 1725-1807).

Zaczniesz głęboko rozmyślać o umyśle i sercu skalanych grzechem. Świadomość, że twoje serce jest tak grzeszne i tak daleko od Boga nie da ci to spokoju. Zasmucą cię i poruszą twe grzeszne myśli i brak miłości do Niego. A zimna bezduszność twego serca względem Boga będzie cię dotykała. Zaczniesz sobie zdawać sprawę z tego, że dla osoby o tak grzesznym sercu nie ma żadnej nadziei, i że rzeczą konieczną i właściwą dla Boga jest posłać cię do Piekła, bo na nie tylko zasługujesz. Takie przychodzą do nas myśli, kiedy doświadczamy przebudzenia i zaczynamy zdawać sobie sprawę z tego, że obraziliśmy Boga i rozgniewaliśmy naszymi grzechami. Ten etap przebudzenia jest ważny ale to jeszcze nie nawrócenie. Osoba zdająca sobie sprawę ze swego grzesznego stanu, doświadcza przebudzenia ale nie nawrócenia. Gdyż nawrócenie to coś więcej, niż tylko przekonanie o własnych grzechach.

Uświadomienie sobie tego, że nie podobamy się Bogu, może zdażyć się nagle ale może być także rezultatem nauczania doktrynalnego, dającego pełne zrozumienie tego, że obraziliśmy Boga i że jest On z nas niezadowolony. Dopiero kiedy w pełni uświadomisz sobie fakt, że jesteś grzesznikiem pozbawionym świętości, będziesz gotowy na czwarty i ostateczny “etap” - na nawrócenie.

Charles Spurgeon uświadomił sobie swój grzech, kiedy miał 15 lat. Zarówno ojciec, jak i dziadek byli kaznodziejami. Żyli w czasach, kiedy “szybkie decyzje” i wynikające z nich niewyraźne i rozmyte nawrócenia nie zastępowały jeszcze prawdziwego nawrócenia. Ani ojciec, ani też dziad nie starali się go “nakłonić” do zrobienia wymuszonej “decyzji dla Chrystusa”. Zamiast tego czekali na Boga, aby to On sam dokonał dzieła nawrócenia. Myślę, że mieli rację.

Mając 15 lat Spurgeon w końcu uświadomił sobie głęboko swój grzech. Wyjaśnia on swoje przebudzenie tymi słowami:

Nagle zobaczyłem Mojżesza niosącego w swoich rękach prawo Boże, a gdy spojrzał na mnie, wydawalo mi się, że przenika mnie wzdłuż i wszerz swym płonącym wzrokiem. Nakazał [mi przeczytać} “Dziesięć Bożych słów” – dziesięć przykazań – a gdy to robiłem wszystkie razem oskarżały mnie i potępiały w oczach świętego Boga.

W czasie tego przeżycia Spurgeon uświadomił sobie, że w oczach Bożych jest grzesznikiem, i że żadna ilość “religii” czy “dobroci” nie jest w stanie go zbawić. Młody Spurgeon przeszedł przez okres głębokiej rozpaczy. Na wiele sposobów próbował zapracować sobie własnymi wysiłkami na pokój z Bogiem ale wszystkie te próby na nic się nie przydały. Dopiero wtedy gotowy był na czwarty “etap” - ostateczny akt nawrócenia.

IV. Po czwarte, przychodzisz do Jezusa Chrystusa, Bożego Syna.

Kiedy Spurgeon uświadomił sobie swój grzech, na początku nie wierzył, że może być zbawiony tylko poprzez wiarę w Jezusa. Powiedział:

Zanim przyszedłem do Chrystusa, powiedziałem sobie: “To przecież nie może być tak, że jeśli uwierzę w Jezusa takim jaki jestem, to zostanę zbawiony? Muszę przecież coś poczuć, coś zrobić.”

Ale nie mógł wcale ani nic “poczuć” ani też “zrobić”. Był nędznikiem. Dobrze jest sobie to uświadomić, gdyż dzięki temu osoba przestaje liczyć na siebie, a zwraca się do Jezusa, Bożego Syna!

W czasie zamieci śnieżnej Spurgeon dotarł do małego kościoła. Zebranych tam była tylko garstka ludzi i nawet pastorowi nie udało się pokonać hulającej zawiei. Pewien niewysoki, szczupły mężczyzna wstał, aby wygłosić zaimprowizowane kazanie. Powiedzał po prostu: “Spójrz na Chrystusa”. I w końcu, po tylu zmaganiach i wewnętrzenej burzy, młody Spurgeon tak właśnie uczynił – spojrzał po raz pierwszy w swoim życiu wiarą na Jezusa Chrystusa! Powiedział później: “Zostałem zbawiony krwią [Jezusa]! Czułem się tak, że mógłbym przetańczyć całą drogę powrotną do domu!” Po prostu spojrzał na Jezusa! Po prostu do Niego przyszedł! Takie proste, a jednocześnie to najbardziej znaczące przeżycie, jakiego może doświadczyć człowiek.

Bo to mój przyjacielu jest właśnie prawdziwe nawrócenie!

Zakończenie

Niech nic nie wstrzymuje cię w poszukiwaniu Chrystusa i w doświadczeniu prawdziwego nawróceniu. Pamiętaj o tym, co powiedzał Jezus:

“Zaprawdę powiadam wam, jeśli się nie nawrócicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebios.”
       (Ew. Mateusza 18:3).

I tak, jak głównego bohatera “Wędrówki Pielgrzyma” niech nie zadawala cię tylko zewnętrzna “decyzja dla Chrystusa”. Nie! Nie! Bądź pewien, że twoje nawrócenie jest prawdziwe, gdyż jeśli tak nie będzie “nie wejdziesz do Królestwa Niebios.”

Prawdziwe nawrócenie oznacza że:

1.  Musisz dojść do miejsca, gdzie rzeczywiście uwierzysz w to, że istnieje prawdziwy Bóg, który skazuje grzeszników na Piekło, a zbawionych zabiera po śmierci do Nieba.

2.  Musisz być w głęboko przeświadczony o tym, że jesteś grzesznikiem, który bardzo obraził Boga. Czasami ten stan może trwać długi czas, a czasem krótko. Dr Cagan, nasz diakon, powiedział: “Kiedy Bóg stawał się dla mnie realnością, zmagałem sie z tym przez wiele miesięcy w bezsennych nocach. Mogę ten okres w moim życiu opisać jako dwa lata umysłowej agonii.” (C. L. Cagan, Ph.D. From Darwin to Design, Whitaker House, 2006, str. 41).

3.  Musisz uświadomić sobie, że nic nie jesteś w stanie zrobić, aby pojednać się z obrażonym i zagniewanym Bogiem. Nic, co powiesz, nauczysz się, czy zrobisz w tym ci nie pomoże. Świadomość tego faktu musi być bardzo jasna w twym umyśle i sercu.

4.  Musisz przyjść do Jezusa Chrystusa, Bożego Syna, aby On oczyścił Cię z twoich grzechów Swoją Krwią. Dr Cagan powiedział: “Pamiętam dokładnie sekundy, kiedy zaufałem [Jezusowi]... Wydawało mi się, że stoję przed [Nim]... Znajdowałem się na pewno w obecności Jezusa Chrystusa, a On był dla mnie dostępny. Przez wiele lat odwracałem się od Niego, chociaż On był zawsze blisko, z miłością ofiarując mi zbawienie. Ale tamtej nocy wiedziałem, że nadszedł czas, abyMu zaufać. Byłem świadomy tego, że muszę albo do Niego przyjść, albo odwrócić się. I wtedy, w przeciągu kilku zaledwie sekund, przyszedłem do Jezusa. Nie byłem już dłużej zadufanym w sobie niewierzącym. Zaufałem Jezusowi Chrystusowi. Uwierzyłem w Niego. Było to takie proste. W tym krótkim czasie, tym jednym aktem zaufania... przyszedłem do Jezusa Chrystusa, w tym najważniejszym wydarzeniu w moim życiu – nawróceniu. Całe moje życie gdzieś uciekałem, ale tamtej nocy rozejrzałem się wokół i przyszedłem prosto i od razu do Jezusa Chrystusa.” (C. L. Cagan, jak wyżej, str. 19). Oto prawdziewe nawrócenie. Tego samego musisz doświadczyć i ty, aby pojednać się z Jezusem Chrystusem!


Chrystus umarł na krzyżu, aby zapłacić za twój grzech i pojednać cię z zagniewanym Bogiem. Chrystus powstał w fizyczny sposób z martwych i powrócił do Nieba, gdzie zasiada teraz po prawicy Boga, wstawiając się za tobą, abyś mógł być zbawiony.

“A tak, jeśliście wzbudzeni z Chrystusem, tego co w górze szukajcie, gdzie siedzi Chrystus po prawicy Bożej; o tym, co w górze, myślcie, nie o tym, co na ziemi” (List do Kolosan 3: 1-2).

Spójrz na Chrystusa! Spójrz na Bożego Syna! Niech On obmyje cię Swoją Krwią!

“I wy umarliście przez upadki i grzechy wasze, w których niegdyś chodziliście według modły tego świata, naśladując władcę, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach opornych. Wśród nich i my wszyscy żyliśmy niegdyś w pożądliwościach ciała naszego, ulegając woli ciała i zmysłów, i byliśmy z natury dziećmi gniewu, jak i inni; ale Bóg, który jest bogaty w miłosierdzie, dla wielkiej miłości swojej, którą nas umiłował, i nas, którzy umarliśmy przez upadki, ożywił wraz z Chrystusem - łaską zbawieni jesteście - i wraz z nim wzbudził, i wraz z nim posadził w okręgach niebieskich w Chrystusie Jezusie, aby okazać w przyszłych wiekach nadzwyczajne bogactwo łaski swojej w dobroci wobec nas w Chrystusie Jezusie” (List do Efezjan 2:1-7).

Joseph Hart tak to ujął:

W chwili, kiedy grzesznik uwierzy
I zaufa ukrzyżowanemu Bogu,
Otrzymuje od razu przebaczenie
Odkupienie poprzez Jego krew.
   (“The Moment a Sinner Believes” by Joseph Hart, 1712-1768)

Tego doświadczył Spurgeon, Miało to też miejsce w życiu Doktora Cagana. I winno także stać się w twoim życiu. Musisz stanąć twarzą w twarz z żywym Chrystusem, aby On obmył Cię z twych grzechów Swoją odkupieńczą Krwią!

(KONIEC KAZANIA)
Kazania Doktora Hymers'a dostępne są przez internet pod adresem:
www.realconversion.com. Wybierz: “Sermon Manuscripts.”

Pismo Święte czytane przed kazaniem przez Dr. Kreighton L. Chan:
List do Efezjan 2:1-7.
Pieśń śpiewana solo przed kazaniem w wykonaniu pana Benjamin Kincaid
Griffith: “Cudowana Boża Łaska” (autor John Newton, 1725-1807).


ETAPY

PRAWDZIWEGO NAWRÓCENIA

według Dr. R. L. Hymers, Jr.

“Zaprawdę powiadam wam, jeśli się nie nawrócicie i nie taniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebios”
(Ew. Mateusza 18:3)

I.   Pierwszy - zwykle zaczynasz chodzić do kościoła z innych powodów
niż ten, aby się nawrócić.

II.  Po drugie – zaczynasz zdawać sobie sprawę z tego, że naprawdę
jest Bóg, Hebrajczyków 11:6.

III. Po trzecie, zdajesz sobie sprawę, z tego że obraziłeś i rozgniewałeś
Boga swoimi grzechami, Rzymian 8:8; Rzymian 2:5; Psalm 7:12.

IV. Po czwarte, przychodzisz do Jezusa Chrystusa, Bożego Syna,
Kolosan 3:1-2; Efezjan 2:1-7.