Print Sermon

Każdego miesiąca teksty tych kazań oraz nagrania wideo odbierane są na 116.000 komputerów w 215 krajach, ze strony www.sermonsfortheworld.com. Setki ludzi oglądają wideo na YouTube, jednak w niedługim czasie zamiast na YouTube, zaczynają korzystać bezpośrednio z naszej strony internetowej. YouTube kieruje ludzi na stronę internetową naszego kościoła. Każdego miesiąca teksty kazań tłumaczone są na 34 języki, docierając do tysięcy ludzi. Naciśnij tutaj, aby dowiedzieć się, w jaki sposób co miesiąc możesz pomóc nam w wielkim dziele głoszenia ewangelii na całym świecie, w tym również wśród narodów muzułmańskich i hinduskich.

Pisząc do doktora Hymersa, zawsze podaj nazwę kraju, w którym mieszkasz, gdyż inaczej nie będzie w stanie odpowiedzieć. Adres mailowy doktora Hymersa: rlhymersjr@sbcglobal.net.




DLACZEGO AMERYKI NIE MA W BIBLIJNYM PROROCTWIE

(KAZANIE GŁOSZONE W NIEDZIELĘ POŚWIĘCONĄ „PRAWU DO ŻYCIA”)

WHY AMERICA IS NOT IN BIBLE PROPHECY
(A SERMON PREACHED ON “RIGHT TO LIFE” SUNDAY)
(Polish)

Dr. R. L. Hymers, Jr.

Kazanie głoszone w kościele „baptystyczny Tabernacle” w Los Angeles,
w niedzielny poranek 18-go stycznia 2015.
A sermon preached at the Baptist Tabernacle of Los Angeles
Lord’s Day Morning, January 18, 2015

„Wtedy Pan rzekł do mnie: Dojrzał do zagłady lud mój izraelski, już mu nie przepuszczę. Śpiewaczki świątyni będą zawodzić w owym dniu - mówi Wszechmogący Pan. Będzie mnóstwo trupów, wszędzie porzuconych. Cicho!” (Amos 8:2-3).


„Już mu nie przepuszczę”. Dr C. F. Keil powiedział, że „przepuścić” znaczy „przejść obok kogoś, nie zwracając uwagi na jego winę lub nie karząc go; a zatem oszczędzić go” (Keil i Delitzsch). Jednak dr John Gill dodał jeszcze jedno znaczenie „teraz skończyć całkowicie z nimi” (John Gill). A dr Charles John Ellicott dorzucił „Przyjdzie czas, gdy modlitwa nic nie da. Za późno będzie na jakiekolwiek wstawiennictwo, choćby najbardziej zaangażowane i szczere. Drzwi miłosierdzia zostaną zamknięte” (Ellicott’s Commentary on the Whole Bible). Matthew Henry podaje takie zastosowanie tego tekstu: „Przeciwko Bożej cierpliwości grzeszyliśmy i nadal grzeszymy; nadejdzie czas, że ci, którzy często byli zachowywani, nie będą dłużej. Mój Duch nie będzie zawsze działał. Tak często odpuszczał, jednak nadejdzie dzień wymierzania wyroku” (Matthew Henry’s Commentary).

Amos powiedział, że król Jeroboam umrze od miecza, a naród izraelski znajdzie się niewoli asyryjskiej. Amos powiedział, że Bóg przekazał mu: „Już mu nie przepuszczę”. To był koniec! Było za późno na pokutę! Było za późno na modlitwę! Było za późno na zbawienie dla Izraela! Nastał Boży sąd.

„Wtedy Pan rzekł do mnie: Dojrzał do zagłady lud mój izraelski, już mu nie przepuszczę” (Amos 8:2).

Ten tekst ma dwa zastosowania. Pierwsze odnosi się do narodu. Narodem tym był Izrael. Bóg powiedział:

„już mu nie przepuszczę”.

A drugie, odnosi się indywidualnie do ludzi. Bóg powiedział do Amazjasza, fałszywego kapłana, który sprzeciwiał się Amosowi: „umrzesz na nieczystej ziemi, Izrael zaś pójdzie ze swej ziemi na wygnanie” (Amos 7:17). Nastał sąd nad narodem i sąd nad indywidualnymi ludźmi.

„już mu nie przepuszczę”.

I. Po pierwsze, tekst ten odnosi się do Ameryki i świata zachodu.

„już mu nie przepuszczę” (Amos 8:2).

Ktoś powiedział: „Doktorze Hymers, czy jesteś pewien?” Tak, jestem pewien! Zgrzeszyliśmy przeciwko łasce, a Bóg nie odpuści nam już dłużej. Jestem przekonany, że to właśnie dzieje się w Ameryce!

Czytałem blog pewnego niezależnego baptysty. To zdolny człowiek. Ma rację w wielu sprawach. Czasami pisze ciekawe i pomocne rzeczy. Jednak mylił się zupełnie, gdy porównał Amerykę i Zachód do Anglii sprzed pierwszego wielkiego przebudzenia. Wspominam to, gdyż dał fałszywa nadzieję, którą dają też inni ludzie, i muszę na to odpowiedzieć. Oto, czego dotyczy ta fałszywa nadzieja – to twierdzenie, że grzeszne warunki w Anglii nie powstrzymały pierwszego wielkiego przebudzenia (przebudzenia Wesleya/Whitefielda). A zatem (wg jego rozumowania), grzech Ameryki i Zachodu nie powstrzyma Boga przed zesłaniem przebudzenia na nasz naród i naszych popleczników. Ten baptystyczny bloger kończy swój artykuł, pisząc: „Módlmy się i pracujmy o końca [przebudzenia]”.

Brzmi to jak kolejna niedorzeczna bzdura. Słyszałem je całe życie. Nie myślę, by były czymś poważnym. Pisze on, żeby się modlić się. Czy jest gotowy, by trwać w modlitwie przez całą noc, jak robili na początku metodyści? Czy jego kościół tak zrobi? Czy zna jakiś kościół, który będzie tak robił? Czy będą pościć i modlić się jak robili to ludzie w czasach Whitefielda i Wesleya? Czy jego kościół ogłosi post? Czy zna jakiś kościół, gdziekolwiek, który pości? Czy będzie zwiastował przeciwko „decyzjonizmowi” i powie wyraźnie, że większość niezależnych baptystów jest zgubiona i nigdy nie nawróciła się, ani nie narodziła na nowo – tak, jak robili Whitefield i Wesley, mówiąc o ludziach w swoich kościołach? Czy zrobi to jego pastor? Czy zna jakiś niezależny baptystyczny kościół, albo południowo-baptystycznego pastora, który to zrobi? Czy zna jakiś pastorów, gotowych na to, by wyrzucono ich ze wszystkich kościołów, jak stało się z Wesleyem i Whitefieldem? Czy zna chociażby jednego pastora, który by przez to przeszedł? Czy on sam przeszedłby przez to? Oto jedyny rodzaj zwiastowania, jaki musi brzmieć w czasie prawdziwego przebudzenia. Czy zna jakiegoś kaznodzieję, który tak głosi? Nie mówcie mi o Paulu Washerze! Jego zwiastowanie nawet w połowie nie jest takie, jakiego potrzebują ludzie!

A potem nasz przyjaciel-bloger pisze: „Módlmy się i pracujmy do końca” [przebudzenia]. Jaką pracę ma na myśli? Jerry Falwell miał zupełną rację w jednej sprawie. Powiedział on: „Aborcja to narodowy grzech Ameryki”. Ach, tak. Jerry Falwell miał całkowitą rację w tej sprawie! Z pewnością, panie blogerze, „pracujmy do końca”, co oznacza także działanie na rzecz zaprzestania zabójstw nienarodzonych dzieci! Czy pan sam „pracuje do końca”? Czy zna pan jakiś pastorów baptystycznych, którzy „pracowaliby do końca”? Czy zna pan jakieś baptystyczne kościoły, które doprowadziłyby do zamknięcia kliniki aborcyjnej? Czy zna pan kogoś, kto „pracowałby do końca”? Ja nie znam. Nasz zbór doprowadził do zamknięcia dwie kliniki aborcyjne w Los Angeles. Zostały całkowicie zamknięte z powodu zgodnych z prawem pikiet! Gdyby połowa baptystycznych kościołów w Ameryce doprowadziła do zamknięcia dwóch klinik aborcyjnych, to aborcja skończyłaby się dawno temu. Nasz pastor pomocniczy – dr Cagan i ja siedzieliśmy razem z setkami katolików, podczas gdy jeżdżący na koniach policjanci grozili nam, trzymając w rękach bat, a my protestowaliśmy przeciwko aborcji. Czy tam byli jacyś baptyści, panie blogerze? Nie widziałem żadnego! Widziałem tylko zakonnice w starszym wieku i młodych ludzi z niektórych szkół katolickich. Gdzie byli baptystyczni kaznodzieje? Gdzie były baptystki, które uczą w szkółce niedzielnej? Te zadbane, baptystyczne kobiety w średnim wieku, które prowadzą nasze kościoły i dyrygują kaznodziejami, gdzie wtedy były? Nie widziałem żadnej z nich! Czy im nie zależy? Myślę, że nie! One nie są jak kobiety w czasach Wesleya, w czasie tego wielkiego przebudzenia, o którym pisze ten bloger.

Ameryka zabija milion dzieci każdego roku! Od czasu sprawy Roe przeciwko Wade w styczniu 1973 roku zabiliśmy już 57 milionów dzieci. Od tej pory krew spływa z rąk każdego amerykańskiego, ewangelicznego „chrześcijanina”. Pozwoliliśmy zabić 57 milionów dzieci, podczas gdy siedzieliśmy w naszych klimatyzowanych kościołach i przez godzinę słuchaliśmy dopingujących przemówień! Gdzie byliśmy, gdy zabijano 57 milionów dzieci? Zostaliśmy tak bardzo zwiedzeni i zaślepieni, że zaczęliśmy myśleć, iż uśmiechnięte, motywacyjne przemowy Joela Osteena „zbawiają” ludzi, gdyż oferuje im tzw. słodko brzmiącą „modlitwę grzesznika”, po tym, gdy opowie kilka historii i doprowadzi ludzi do śmiechu żartami. Nikt nie zostaje zbawiony! Nikt! Nikt! Nikt! Nikt! Nikt! Nikt! Taki rodzaj zwiastowania nie sprawiał, że nawracali się ludzie w naszym narodzie! I nie nawróci ich też teraz! Dr A. W. Tozer powiedział: „Szeroko rozprzestrzenione przebudzenie w czasach, jakie znamy dzisiaj w Ameryce, mogą doprowadzić do moralnej tragedii, z której nie będziemy mogli otrząsnąć się przez sto lat” (A.W. Tozer, D.D., Keys to the Deeper Life, Zondervan Publishing House, 1957, str. 12).

„Wtedy Pan rzekł do mnie: Dojrzał do zagłady lud mój izraelski, już mu nie przepuszczę” (Amos 8:2).

Nasz naród nie jest zupełnie jak Anglia na początku XVIII wieku, zupełnie nie! Niezbawieni ludzie w Wielkiej Brytanii traktowali sprawy o wiele poważniej niż my! Nawet górnicy i farmerzy byli o wiele bardziej piśmienni niż my. Ci, którzy nie potrafili czytać, słuchali złożonych kazań Whitefielda i Wesleya, i rozumieli je! Czy dzisiejsi ludzie w Ameryce siedzieliby spokojnie jak tamci ludzie, słuchając skomplikowanego kazania na temat całkowitego zepsucia człowieka? Tamci stawali w śniegu każdego ranka o piątej godzinie, by słuchać zwiastowania! Ci, którzy nie potrafili czytać, słuchali złożonych kazań Whitefielda i Wesleya, i rozumieli je! Czy dzisiejsi ludzie w Ameryce zrobiliby to? Nie! Nasi ludzie są emocjonalnie wypaczeni poprzez pełne przemocy gry wideo, pornografię, brudne i pełne krwi programy telewizyjne, narkotyki oraz nieustanny zalew nieprzyzwoitych i szatańskich filmów. Nie było działo się zupełnie w Anglii Wesleya! Nie było rozwodów wśród zwykłych ludzi w Anglii Wesleya. Rodziny były całe i stabilne, a nie tak podzielone jak nasze dzisiaj. Porównajmy też nasz rząd do tamtego. W parlamencie krajem rządzili rozsądni i racjonalni ludzie, którzy, chociaż nie byli prawdziwymi chrześcijanami, to przynajmniej byli pod wpływem moralności chrześcijańskiej. Nasz kraj prowadzony jest przez nieśmiałych ludzi, którzy są słabi i nie mają moralnych standardów chrześcijańskich. W Anglii Wesleya nie pozwalano na żadną perwersję seksualną. Czy muszę dodawać więcej? A co, jeśli chodzi o religię? Tak, w Anglii Wesleya była głownie deistyczna religia. Tak, większość pastorów nie była nawrócona. Ale – o to takie wielkie „ale” – nie byli wcale pod wpływem „decyzjonizmu”. Nie myśleli, że są nawróceni, jak uważa co najmniej 75% naszych ludzi. Nie myśleli, że mogą zostać zbawionymi poprzez wymamrotanie kilku słów tzw. „modlitwy grzesznika”. Grzesznicy wiedzieli, że nie byli chrześcijanami i nie udawali, że są zbawieni, jak robimy to my. A gdy myśleli o nawróceniu, to myśleli o nim tak jak John Bunyan w swoich bardzo popularnych książkach „Grace Abounding to the Chief of Sinners” oraz „Wędrówka pielgrzyma”. Ich poglądy na temat nawrócenia były takie same jak purytanów – pełne przekonania i czyste, a nie nijakie jak dzisiaj!

Co więcej, wszyscy używali to samo tłumaczenie Biblii. Biblia króla Jakuba była jedyną, jaką posiadali. Nie byli wprowadzani w zamieszani poprzez nadmiar różnych wersji, z których dziesiątki oparte są na skorumpowanych greckich tekstach, będąc pod wpływem gnostycznych idei, jak dzieje się z naszymi Bibliami dzisiaj. A w ich szkołach i uniwersytetach nie zabraniano Biblii. Nawet, jeśli nie byli nawróceni, to i tak wierzyli, że Biblia to Słowo Boże. Sam król Jerzy II (1727-1760) potwierdziłby, że Biblia to Boże Słowo! Nie zabraniano Biblii w szkołach. Każdy młody człowiek znał historie biblijne. Nie zabraniano Biblii na uniwersytetach, w sądach, lokalnych władzach, tak jak czynione jest to dzisiaj. Zamiast zakazywać Biblię, powoływano się na nią i aprobowano nawet, jeśli ludzie nie byli narodzonymi na nowo chrześcijanami. Co więcej, nie było ludzi na zasiłkach rządowych. Każdy pracował, gdyż wierzono w etykę pracy, jak naucza tego Biblia. Dzisiaj lekceważy się ciężką pracę i pogardliwie określaną „purytańską etyką pracy” tak, jakby było to coś złego. A skoro wszyscy albo pracowali, albo głodowali, nikt nie miał czasu na obijanie się i wymyślanie dziwactw, jak robią to nasi ludzie. Nie mieli czasu na praktykowanie medytacji, buddyzmu Zen, wschodniego mistycyzmu. Dlatego tak niewielu ludzi było opętanych przez demony, podczas gdy oczywistym jest, że tysiące (jeśli nie miliony) naszych ludzi jest pod wpływem duchów demonicznych.

Panie blogierze, nie jest właściwe porównywanie naszych ludzi do tych, którzy żyli w Anglii przez wielkim przebudzeniem w czasach Whitefielda i Wesleya. Bardziej bliskie prawdy byłoby porównanie Amerykanów do ludzi w dniach Noego! Czyż Chrystus nie powiedział dokładnie tego na temat tego pokolenia?

„Albowiem jak było za dni Noego, takie będzie przyjście Syna Człowieczego. Bo jak w dniach owych przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali, aż do tego dnia, gdy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, że nastał potop i zmiótł wszystkich, tak będzie i z przyjściem Syna Człowieczego” (Ew. Mateusza 24:37-39).

Chrystus nie porównał naszego pokolenia do ludzi w Anglii w XVIII wieku! Porównał je do ludzi w czasach Noego:

„A gdy Pan widział, że wielka jest złość człowieka na ziemi i że wszelkie jego myśli oraz dążenia jego serca są ustawicznie złe, żałował Pan, że uczynił człowieka na ziemi i bolał nad tym w sercu swoim” (I Mojżeszowa 6:5-6).

„Rzekł tedy Bóg do Noego: Położę kres wszelkiemu ciału, bo przez nie ziemia pełna jest nieprawości; zniszczę je wraz z ziemią” (I Mojżeszowa 6:13).

Nasz przyjaciel bloger powiedział: „Mamy tą nadzieję… skoro Bóg wybawił Anglię od zbliżającego się całkowitego duchowego i moralnego załamania… poprzez duchowe przebudzenia George’a Whitefielda oraz Johna i Charlesa Wesley’ów, tak samo Bóg może uczynić ponownie w naszych czasach”. Ma rację mówiąc, że Bóg może to uczynić ponownie. Ale nie tego dotyczy pytanie. Nie chodzi o to, czy Bóg może zesłać przebudzenie na naród czy też nie. Pytanie brzmi, czy Bóg ześle narodowe przebudzenie? I jestem przekonany, że odpowiedź brzmi – nie! Gdyż jak czytaliśmy w naszym tekście:

„Wtedy Pan rzekł do mnie: Dojrzał do zagłady lud mój izraelski, już mu nie przepuszczę. Śpiewaczki świątyni będą zawodzić w owym dniu - mówi Wszechmogący Pan. Będzie mnóstwo trupów, wszędzie porzuconych. Cicho!” (Amos 8:2-3).

Myślę, że nie ma nadziei, zupełni żadnej dla Ameryki i świata zachodu. Żadnej. Posłuchajcie słów, jakie Państwo Islamskie zamieściło w Internecie w ubiegłym tygodniu. Po zabiciu 17 ludzi w Paryżu, muzułmańscy terroryści wysłali emaile do Ameryki. Dwa z nich tak brzmiały:

„Przyjdziemy po was. Oglądajcie się za siebie”.

„Nie przestaniemy. Wiemy wszystko o was, waszych żonach i dzieciach”.

Czy sterroryzują nas do poddania się? To właśnie oznacza słowo „Islam”! Oznacza „poddanie się”. Czy poddamy się im? Czy przejmą całą Amerykę i Zachód? Tylko Bóg wie to na pewno, ale sprawy nie wyglądają dobrze! Tego możemy być pewni. Bóg powiedział:

„już mu nie przepuszczę” (Amos 8:2).

Nie będzie narodowego przebudzenia w Ameryce ani w Europie. Nie będzie to miało miejsca. Za późno na to. Dr W. A. Criswell, największy kaznodzieja, jakiego zrodziła Ameryka w XX wieku, powiedział: „Nasi ludzie żyją w ciągłym lęku, pełni złych przeczuć odnośnie jutra, gdyż jesteśmy niegodziwi... na każdy sposób Ameryka staje się coraz bardziej antyboska i zeświecczona. Nadchodzi dzień sądu i odczuwamy to”. Przez ponad pięćdziesiąt lat dr Criswell był pastorem Pierwszego kościoła baptystycznego w Dallas. Był pastorem Billy’ego Grahama. (W. A. Criswell, Ph.D., Great Doctrines of the Bible – Bibliology, Zondervan Publishing House, 1982, str. 43).

Czeka nas sąd jako naród i jako ludzi. Dlatego Ameryki nie ma w proroctwie biblijnym. Nie jesteśmy już wielkim narodem. Nie jesteśmy godni, by była o nas mowa w proroctwach biblijnych dotyczących dni ostatecznych! Ale mówiłem, że jest też drugie zastosowanie tego tekstu.

II. Po drugie, tekst odnosi się do każdej osoby, która popełnia grzech śmiertelny.

Nadejdzie czas, jeśli jeszcze nie nadszedł, gdy Bóg powie o tobie:

„już mu nie przepuszczę” (Amos 8:2).

Kiedy Bóg powie tak o tobie, to znaczy, że jesteś stracony. Możesz żyć przez wiele lat. Ale gdy Bóg mówi: „już mu nie przepuszczę”, to jesteś skazany na wieczny ogień w piekle. Dlaczego tak się stanie? Gdyż popełniłeś grzech nieprzebaczalny! Wielu kaznodziei w przeszłości mówiło na temat nieprzebaczalnego grzechu. Dr Martyn Lloyd-Jones mówił na temat „grzechu przeciwko Duchowi Bożemu” (The Sons of God, str. 230). Jonathan Edwards, Asahel Nettleton, Moody, Torrey, George W. Truett i wszyscy dawni kaznodzieje mówili o „nieprzebaczalnym grzechu”. Dr John R. Rice powiedział:

Istnieje grzech, który „nie będzie odpuszczony”. Istnieje grzech, który, gdy zostanie popełniony, „nie będzie odpuszczony ani w tym wieku ani w przyszłym”. Istnieje grzech nieprzebaczalny… Grzech nieprzebaczalny to taki, gdy przekracza się ostateczną granicę, będąc ciągle żywym; gdy wkracza się do sfery potępionych, ciągle żyjąc; gdy wychodzi się na wieki poza miłosierdzie, będąc ciągle żywym w tym świecie!... Tak, to właśnie nieprzebaczalny grzech. Każdy grzesznik, który słyszał Ewangelię, był głęboko przez nią przekonany, ujrzał swoje grzechy i potrzebę Zbawiciela, jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie popełnienia grzechu, który nie będzie odpuszczony (dr John R. Rice, Crossing the Deadline, Sword of The Lord, 1953, str. 3-4).

Jeżeli Bóg może zrezygnować z narodu, to może też zrezygnować z ciebie! Jeżeli naród może popełnić grzech śmiertelny, to i ty! W Pierwszym Liście Jana 5:16 czytamy: „Wszak jest grzech śmiertelny” (1 List Jana 5:16). Kain popełnił taki grzech i Bóg na wieki z niego zrezygnował. Chociaż żył przez wiele lat, to nie mógł zostać zbawiony. Faraon w czasach Mojżesza popełnił ten grzech i Bóg zrezygnował z niego. Chociaż żył przez wiele lat, to nie mógł zostać zbawiony. Judasz popełnił ten grzech i Bóg zrezygnował z niego – żył przez kilka godzin, ale było już za późno, by został zbawiony! Jeżeli opierasz się Duchowi Świętemu i odrzucasz zaufanie Jezusowi, to przyjdzie dzień i godzina, gdy Bóg zrezygnuje i z ciebie! Wtedy Pan powie:

„już mu nie przepuszczę” (Amos 8:2).

Posłuchajcie uważnie słów pieśni dr. Johna R. Rice’a:

Czekałeś i zwlekałeś, odrzucając Zbawiciela;
Choć ostrzegał cię cierpliwie, zachęcał cię łagodnie;
Zjadłeś zakazany owoc, uwierzyłeś obietnicy szatana;
Twe serce stwardniało, grzech zasłonił twój umysł.
Jak smutną rzeczą będzie sąd, gdy na miłosierdzie nie będziesz mógł liczyć. Spóźniałeś się, bo czekałeś zbyt długo, aż odszedł Duch,
Dziś żałujesz i wyrzucasz to sobie, gdy bez nadziei znajduje cię śmierć,
Spóźniałeś się, bo czekałeś zbyt długo!
   („If You Linger Too Long”, dr John R. Rice, 1895-1980).

Proszę cię dziś rano, odwróć się od grzechu i zaufaj Jezusowi teraz, gdy jeszcze jest czas. Zaufaj Jezusowi Chrystusowi teraz, zanim Bóg z ciebie zrezygnuje, tak jak zrezygnował z Izraela! Tak, jak zrezygnował z Amazjasza w dniach Amosa! Tak, jak zrezygnował z Kaina! Tak, jak zrezygnował z faraona! Tak, jak zrezygnował z Judasza! On zrezygnuje z ciebie! Przyjdź do Chrystusa. Zaufaj teraz Chrystusowi, zanim będzie za późno! Biblia naucza:

„Zaufaj Panu z całego swojego serca i nie polegaj na własnym rozumie!” (Przypowieści Salomona 3:5).

Zaufaj Jezusowi. Jego krew zakryje wszystkie twoje grzechy i obmyje cię. Jego krew na krzyżu była zadośćuczynieniem za twoje grzechy, aby wybawić cię z wiecznego gniewu Bożego. Jego zmartwychwstanie daje ci życie i nadzieję! Zaufaj teraz Jezusowi, a On przebaczy twe grzechy na wieki! Doktorze Chan, proszę poprowadź nas w modlitwie. Amen.

(KONIEC KAZANIA)
Kazania Doktora Hymers'a dostępne są przez internet pod adresem:
www.realconversion.com lub www.rlhsermons.com.
Wybierz: „Kazania po Polsku”.

Z doktorem Hymersem można się skontaktować drogą emailową po angielsku:
rlhymersjr@sbcglobal.net – można także napisać do niego: P.O. Box 15308, Los Angeles,
CA 90015 lub zadzwonić (818)352-0452.

Teksty kazań nie są objęte prawami autorskimi. Można je używać bez powolenia doktora Hymersa.
Jednakże wszystkie kazania dr. Hymersa w formie video objęte są prawami autorskimi,
a używanie ich wymaga uzyskania jego zgody.

Pismo Święte czytane przed kazaniem przez Abla Prudhomme’a: Amos 7:14-8:3.
Pieśń śpiewana solo przed kazaniem w wykonaniu Benjamina Kincaida Griffitha:
„If You Linger Too Long” (dr John R. Rice, 1895-1980).


SKRÓT KAZANIA

DLACZEGO AMERYKI NIE MA W BIBLIJNYM PROROCTWIE

(KAZANIE GŁOSZONE W NIEDZIELĘ POŚWIĘCONĄ „PRAWU DO ŻYCIA”)

Dr. R. L. Hymers, Jr.

„Wtedy Pan rzekł do mnie: Dojrzał do zagłady lud mój izraelski, już mu nie przepuszczę. Śpiewaczki świątyni będą zawodzić w owym dniu - mówi Wszechmogący Pan. Będzie mnóstwo trupów, wszędzie porzuconych. Cicho!” (Amos 8:2-3).

(Amos 7:17)

I.   Po pierwsze, tekst ten odnosi się do Ameryki i świata zachodu.
Ew. Mateusza 24:37-39; I Mojżeszowa 6:5-6, 13; Amos 8:2-3.

II.  Po drugie, tekst odnosi się do każdej osoby, która popełnia grzech śmiertelny.
1 List Jana 5:16; Przypowieści Salomona 3:5.