Print Sermon

Każdego miesiąca teksty tych kazań oraz nagrania wideo odbierane są na 116.000 komputerów w 215 krajach, ze strony www.sermonsfortheworld.com. Setki ludzi oglądają wideo na YouTube, jednak w niedługim czasie zamiast na YouTube, zaczynają korzystać bezpośrednio z naszej strony internetowej. YouTube kieruje ludzi na stronę internetową naszego kościoła. Każdego miesiąca teksty kazań tłumaczone są na 34 języki, docierając do tysięcy ludzi. Naciśnij tutaj, aby dowiedzieć się, w jaki sposób co miesiąc możesz pomóc nam w wielkim dziele głoszenia ewangelii na całym świecie, w tym również wśród narodów muzułmańskich i hinduskich.

Pisząc do doktora Hymersa, zawsze podaj nazwę kraju, w którym mieszkasz, gdyż inaczej nie będzie w stanie odpowiedzieć. Adres mailowy doktora Hymersa: rlhymersjr@sbcglobal.net.




DLACZEGOEWANGELIŚCINIE DODAJĄ LUDZI
DO NASZYCH KOŚCIOŁÓW

(KAZANIE CZWARTE Z SERII „ZEW BITEWNY”)

WHY EVANGELISTS DON’T ADD PEOPLE
TO OUR CHURCHES
(NUMBER FOUR IN A SERIES OF BATTLE CRIES)
(Polish)

Dr. R. L. Hymers, Jr.

Kazanie głoszone w kościele „Baptist Tabernacle” w Los Angeles,
w sobotę wieczorem 11-go lutego 2017 roku.
A sermon preached at the Baptist Tabernacle of Los Angeles
Saturday Evening, February 11, 2017

„Mimo to do mnie przyjść nie chcecie, aby mieć żywot”
(Ew. Jana 5:40).


Kilka lat temu nasz zbór przyłączył się do innego kościoła w czasie serii spotkań ewangelizacyjnych.Budynek tamtego kościoła był wypełniony po brzegi. Zaproszono znanego ewangelistę, który zwiastował. Wielu ludzi wyszło do przodu, odpowiadając na zaproszenie. A oto, co tamten pastor powiedział:

Nasze zgromadzeniepracowało ciężko, aby zapełnić zbór po brzegiw czasie kampanii ewangelizacyjnej prowadzonej przez… znanego kaznodzieję… Ostatniego wieczoru krucjaty ewangelizacyjnej przyszło tak wiele osób, że ponad stu mężczyzn musiało stać na zewnątrz, aby zrobić miejsce w środku dla kobiet i dzieci. Nie było zupełnie miejsca, by mogli wejść. Na szczęście mogli słyszeć… przesłanie ewangelii, a 54 osoby odpowiedziały na zaproszenie, by zostać zbawionymi… Kiedy wysłałem wspaniały raport do czasopisma the Sword of the Lord, szybko dostałem list od Curtisa Hutsona (redaktora naczelnego the Sword of the Lord], w którym dobitnie napominał mnie:„Jak śmiesz opisywać ich, jako osoby, które jak masz nadzieję, nawróciły się”, napisał. „Pokazuje to całkowity brak wiary z twojej strony, skoro nie uważasz ich za nowe stworzenia w Chrystusie”.Ta uwaga zabolała mnie. Po wielu tygodniach wypełnionych wymianą listów, rozmów telefonicznych i osobistych wizyt zobaczyłem, że ani jedna osoba, która wtedy odpowiedziała na zaproszenie i wypowiedziała słowa modlitwy grzesznika, nie przyszła więcej do naszego zboru. Jestem przekonany [że ci ludzie wcale nie nawrócili się]… istnieje wielka różnica między wyznaniem wiary osoby zdobytej dla Boga, a dodaniem kogoś do kościoła w rezultacie odpowiedzenia na zaproszenie, by wyjść do przodu, przed zgromadzenie.

CORAZ RZADZIEJ SPOTYKA SIĘ EWANGELISTÓW JAK CURTIS HUTSON. MĄDRZY PASTORZY NIE ZAPRASZAJĄ ICH JUŻ. ZDAJĄ SOBIE SPRAWĘ, ŻE TACY EWANGELIŚCINIGDY NIE PRZYDADZĄ DO ICH KOŚCIOŁÓW PRAWDZIWIE NAWRÓCONYCH LUDZI. DLATEGO NIE CHCĄ ICH PROSIĆ O USŁUGĘ.

Pastor miał rację. Nikt spośród ludzi, którzy wyszli do przodu i wypowiedzieli słowa modlitwy grzesznika, nie został zbawiony tamtej nocy. Gdyby tak się stało, to wróciliby do kościoła i zostaliby w nim! Nie nawrócili się z grzechów. Nienawrócili się do Chrystusa. Nie byli zupełnie nawróceni! Jak powiedział pastor: „istnieje wielka różnica między wyznaniem wiary… a dodaniem kogoś do kościoła. Tamten znany ewangelista nie doprowadził nikogo do zbawienia tamtego wieczoru.Jego metoda była zła!

Curtis Hutson, redaktor naczelny the Sword of the Lord, napomniał pastora: „Jak śmiesz opisywać ich jakoosoby, które jak masz nadzieję, nawróciły się”.Wszyscy powinni zostać uznani „za nowe stworzenia w Chrystusie”. Jednak w rzeczywistości niktz nich nie był nowym stworzeniem w Chrystusie. Metoda Hutsona była zła!

W całej Ameryce są tacy kaznodzieje; również na całym świecie. Są „decyzjonistami”.Przeczytam definicję „decyzjonizmu” z naszej ksiażki Today’s Apostasy (naciśniej tutaj, aby przeczytać ją na komputerze), napisanej przez doktora Cagana i mnie:

Decyzjonizm to wiara, że osoba jest zbawiona poprzez wyjście do przodu, podniesienie ręki, wypowiedzenie słów modlitwy, wiarę w doktrynę, podjęcie decyzji, by pójść za Panem lub przez inne zewnętrzne działania człowieka.

Ludzie wychodzą do przodu. Wierzą w doktrynę. Mówią słowa modlitwygrzesznika. Jednak nie przychodzą do Chrystusa!Jezuspowiedział:„mimo to do mnie przyjść nie chcecie, aby mieć żywot” (Ew. Jana 5:40).A ponieważ nie przychodzą do Chrystusa, nie nawracają się.Nie są zbawieni. Dlatego nie przychodzą potem do kościoła. Podejmują decyzje, ale nie są prawdziwymi chrześcijanami. Nie są zbawieni!

Tamtenewangelista(jak i wielu innych) był nie tylko decyzjonistą. Jest też sandemaninem. Posłuchajcie, w jaki sposób „zdobywał dusze” ewangelista z artykułu„Winning the Religious Person”.Oto, jak „przyprowadził do Chrystusa” pewną kobietę.

Następnie zacząłem prowadzić ją „rzymską drogą”, robiąc wszystko, by pomóc jej zrozumieć, że nie tylko była grzesznikiem, ale także, że zapłaty za grzechy nie mogła usunąć poprzez żadne ludzkie wysiłki. Następnie pomogłem jej zobaczyć, że Jezus zapłacił już tą cenę i że bez tego, co zrobił, nie byłoby zbawienia.

Następnie poprowadził ją w modlitwie i powiedział, że została „cudownie zbawiona”. Zwróćcie uwagę na to, czego tutaj zabrakło. Ta kobieta nie była przekonana o grzechach. Nic nie ma na ten temat. Nic nie zostało wspomniane o krwiChrystusa, która obmywa z grzechów. Wszystko dotyczyło jej umysłu. Tamten człowiek pomógł jej zrozumieć pewne rzeczy, a następnie zobaczyć, że Jezus umarł za nią. Kiedy zrozumiała i zobaczyła to, wypowiedziała modlitwę i to wszystko.

Zwiastowanie i „zdobywanie dusz” tego ewangelisty są doskonałym przykładem sandemanizmu, którzy twierdzi, że zostaniesz zbawionywierząc umysłem. Jak powiedział na temat sandemanizmu dr Martyn Lloyd-Jones:„Jeżeli intelektualnie przyjmiesz nauczanie i jesteś gotowy powiedzieć to, wówczas jesteś zbawiony” (Romans, Exposition of Chapter 10, Saving Faith, Banner of Truth, rozdział 14).Tamten ewangelista miał taki sam pomysł, jak fałszywy nauczyciel R. B. Thieme, który wierzył, że osoba musi „[uformować] zdanie w myślach, mówiąc Bogu Ojcu, że ufa Chrystusowi, jeśli chodzi o zbawienie. Nie potrzeba było nic więcej” (Wikipedia).Tylko powiedz w myślach Bogu, że ufasz Chrystusowi,powiedział Thieme.To wszystko. Ktoś czytający tekst kazania lub oglądający to wideo może powiedzieć: „Thieme był fałszywym nauczycielem”.Ale czy Thieme różnił się od tego, co powiedział tamten ewangelista, czy też jakikolwiek inny decyzjonista?Myślę, że nie ma żadnej różnicy!To decyzjonizm.To sandemanizm!

Bardzo niewielu ludzi –co pokaże dzień sądu – bardzo, bardzo niewielu ludzi zostanie zbawionych poprzez takie zwiastowanie.Bardzoniewielu, bardzo, bardzo niewieluzostanie zbawionych poprzez taką ewangelizację. To zniszczyło nasze kościoły. Trzymajmy się z dala od tego! Lepiej mieć jednego prawdziwie nawróconego niż tysiące udających!

W tego rodzaju ewangelizacji nie ma przekonaniao grzechach, jest tylko wyrażenie zgody umysłem. Nie ma spotkania z Chrystusem. Nie ma osobistego zaufania Chrystusowi, a jest tylko zgodzenie się umysłem z tym, co Chrystus uczynił. Ponieważludzie nie są przekonani o grzechach, nie przychodzą do Chrystusa. Nie są zbawieni. Nie mają życia wiecznego. Jak czytamy w naszym tekście:

„Mimo to do mnie przyjść nie chcecie, aby mieć żywot” (Ew. Jana 5:40).

A teraz muszę odjeść od tego ewangelisty i przemówić bezpośrednio do ciebie.Czy jesteś w jakiś sposób lepszy od niego? Czy tzw. twoje zbawienie jest lepsze od tego, co on mówi? Nie, nie jest!

Nie rób błędu w sprawie swojego zbawienia. Kiedy Bógpatrzy na ciebie, kogo widzi? Czy widzi ciebie pokrytego grzechami!W Biblii czytamy:„Oczy Pana są na każdym miejscu i śledzą złych i dobrych” (Przypowieści Salomona 15:3).Bógzapisał w swoich księgach każdygrzech, który kiedykolwiek popełniłeś. W dniu sądu ostatecznego staniesz przed Bogiem „i osądzeni [zostaną] umarli na podstawie tego, co zgodnie z ich uczynkami było napisane w księgach” (Objawienie 20:12).Nawet twoje ukryte grzechy zostaną wyciągnięte na światło dzienne.W Biblii czytamy„Bóg bowiem odbędzie sąd nad każdym czynem, nad każdą rzeczą tajną - czy dobrą, czy złą” (Księga Kaznodziei Salomona 12:14).A wtedyzostaniesz „wrzucony do jeziora ognistego” (Objawienie 20:15).

Potrzebujesz, by Bóg zobaczył cię inaczej. Potrzebujesz, by Bóg spojrzał na ciebie i nie widział grzechów. Potrzebujesz, by Bóg widział krewChrystusa.PotrzebujeszJezusa,gdyż „jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus” (1 Tymoteusza 2:5).Potrzebujesz Jezusa, by był twoim pośrednikiem, by stanął między tobą a Bogiem, płacąc za twoje grzechy.

Lecz ty próbujesz nauczyć się,jak być zbawionym. Jesteś sandemańskim decyzjonistą. Pewien młody człowiek powiedział do doktora Cagana:„Spróbuję zaufać Jezusowi.Spróbuję zaufać Mu, nie patrząc na uczucia”.Próbował nauczyć się, jak „robić to, co właściwe”. Kiedy uda mu się „zrobić to, co właściwe”, wówczas otrzyma aprobatę, po której może żyć jak dotąd. Nie był on przekonany o grzechach nawet, jeśli zrobił ich listę. Próbuje zaufać Jezusowi, traktując to jako jedno z osiągnięć.

W dniu, kiedy Chrystus został ukrzyżowany, obok niego, na krzyżu był przybity złoczyńca. Nie wiedział „jak” zaufać Jezusowi. Po prostu to zrobił. Był przeświadczony o swojej grzeszności i o potrzebie Jezusa, i zaufał Mu.

Pewnego dnia, gdy Chrystusjadł posiłek, pewna kobieta uklękła pod stołem i ucałowała Jego stopy. Nie wiedziała, „co zrobić”, by zaufać Jezusowi – po prostu przyszła do Niego. Chrystuspowiedziałdo niej: „Odpuszczone są grzechy twoje” (Ew. Łukasza 7:48).

Niektórzy z was myślą, że zaufanie Jezusowi to uwierzenie, że On umarł za was na krzyżu lub też „wiedza” o tym, że On umarł za was, choć to samo to oznacza. W umyśle mówicie, że ufacie Chrystusowi. Wymawiacie to ustami. Chrystuspowiedział w naszym tekście:

„Mimo to do mnie przyjść nie chcecie, aby mieć żywot” (Ew. Jana 5:40).

Nie zaufałeś Chrystusowi. Nie przyszedłeś do Niego. Tylko zgodziłeś się z czymś w swoim umyśle. Wymawiasz to ustami. Jednak to cię nie zbawi. Niektórzy z was myślą, że mogą nauczyć się wystarczająco dużo, by zrozumieć zbawienie i odpowiedzieć na pytania dotyczącego tego tematu, a wtedy zostaną zbawieni.Uczenie się i odpowiadanie na pytania niczym student,, nie zbawi cię. Chrystuspowiedział:„mimo to do mnie przyjść nie chcecie, aby mieć żywot”.

Twoim problemem jest to, że nie masz żadnego przekonania ogrzechu. Coś mówisz, ale nie jesteś przekonany. Nie masz żadnego przekonania o swojej grzesznej naturze, która stanowi centrum twojej istoty. Wewnątrz jesteś egoistą. Wewnątrz nie chcesz Boga. Chcesz tylko siebie. Wszystko złe, co robisz, pochodzi z twojej grzesznej natury.Powinieneś czuć wstręt do siebie.Powinieneś czuć obrzydzenie do siebie. Wtedy chętnie posłuchałbyś o Jezusie, który kocha cię i przelał za ciebie swoją krew.

Jednak ty nie wierzysz naprawdę w krew Chrystusa. Może myślisz o niej, albo mówisz na jej temat, gdyż słyszałeś o Jego krwi w kazaniach. Tylko to robisz. Nie przychodzisz do Chrystusa jako winny, beznadziejny grzesznik, aby Onobmył cięswoją krwią. Próbujesz zbawić sam siebie w ten lub inny sposób. KrewChrystusa nie zbawi cię nawet, jeśli będziesz o niej mówić. W sercu nie zgadzasz się ze dawnym hymnem:

Moja nadzieja zbudowana nie jest na niczym innym
   Tylko na krwi i sprawiedliwości Jezusa.
Nie chcę ufać niczemu [ani myślom lub uczuciom],
   Tylko wyłącznie imieniu Jezusa.
WChrystusie, pewnej Skale, stoję,
   Wszystko innej jest grząskim piaskiem;
Wszystko innej jest grząskim piaskiem.
   („The Solid Rock”, Edward Mote, 1797-1874).

Jesteś wielkimgrzesznikiem. Jednak Jezuscię kocha. Dlatego umarł za ciebie. Jeżeli przyjdziesz do Niego, On przebaczy twoje grzechy. Obmyje cię z grzechów swoją krwią. Jeżeli zaufasz Jezusowi, On zbawi cię z twoich grzechów! Jeżeli chcesz porozmawiać i modlić się z nami o to, by zaufać Jezusowi, przyjdź teraz tutaj.Amen.


PISZĄC DO DOKTORA HYMERSA, KONIECZNIE PODAJ, Z JAKIEGO KRAJU TO ROBISZ, GDYŻ INACZEJ NIE BĘDZIE ON W STANIE ODPOWIEDZIEĆ NA TWÓJ EMAIL. Jeżeli te kazania są dla ciebie błogosławieństwem, wyślij email do doktora Hymersa i powiedz mu o tym, zawsze podając nazwę kraju, z którego piszesz. Adres mailowy doktora Hymersa –rlhymersjr@sbcglobal.net (naciśnij tutaj). Do dr. Hymersa można pisać w różnych językach, ale preferowanym jest angielski. Jego adres pocztowy: P.O. Box 15308, Los Angeles, CA 90015. Możesz również do niego zadzwonić na numer: (818)352-0452.

(KONIEC KAZANIA)
Kazania doktora Hymersa dostępne są co tydzień w Internecie pod adresem:
www.sermonsfortheworld.com
Wybierz: „Kazania po polsku”.

Teksty kazań nie są objęte prawami autorskimi. Można ich używać bez pozwolenia
doktora Hymersa. Jednakże wszystkie nagrania video doktora Hymersa oraz wszystkie
kazania z naszego kościoła w formie video objęte są prawami autorskimi,
a używanie ich wymaga uzyskania zgody.

Pieśń śpiewana solo przed kazaniem w wykonaniu Benjamina Kincaida Griffitha:
      „Come Unto Me” (Charles P. Jones, 1865-1949).