Print Sermon

Każdego miesiąca teksty tych kazań oraz nagrania wideo odbierane są na 116.000 komputerów w 215 krajach, ze strony www.sermonsfortheworld.com. Setki ludzi oglądają wideo na YouTube, jednak w niedługim czasie zamiast na YouTube, zaczynają korzystać bezpośrednio z naszej strony internetowej. YouTube kieruje ludzi na stronę internetową naszego kościoła. Każdego miesiąca teksty kazań tłumaczone są na 34 języki, docierając do tysięcy ludzi. Naciśnij tutaj, aby dowiedzieć się, w jaki sposób co miesiąc możesz pomóc nam w wielkim dziele głoszenia ewangelii na całym świecie, w tym również wśród narodów muzułmańskich i hinduskich.

Pisząc do doktora Hymersa, zawsze podaj nazwę kraju, w którym mieszkasz, gdyż inaczej nie będzie w stanie odpowiedzieć. Adres mailowy doktora Hymersa: rlhymersjr@sbcglobal.net.




PIOTR – POWOŁANY, PRZEKONANY I NAWRÓCONY

PETER – CALLED, CONVICTED AND CONVERTED
(Polish)

Dr. R. L. Hymers, Jr.

Kazanie głoszone w kościele „Baptist Tabernacle” w Los Angeles,
w niedzielny poranek 4-go lutego 2016 roku.
A sermon preached at the Baptist Tabernacle of Los Angeles
Lord’s Day Morning, February 14, 2016

„Szymonie, Szymonie, oto szatan wyprosił sobie, aby was przesiać jak pszenicę. Ja zaś prosiłem za tobą, aby nie ustała wiara twoja, a ty, gdy się kiedyś nawrócisz, utwierdzaj braci swoich” (Ew. Łukasza 22:31-32).


Zapytajcie przeciętnego kaznodzieję, kiedy nawrócił się Piotr. Zróbcie to! Zadajcie to pytanie! Niemalże wszyscy powiedzą, że Piotr nawrócił się, kiedy Chrystus powołał go, aby za Nim poszedł (Ew. Mateusza 4:19). Niektórzy mogą powiedzieć, że Piotr nawrócił się, gdy powiedział: „Tyś jest Chrystus, Syn Boga żywego”, a Jezus odpowiedział „nie ciało i krew objawiły ci to, lecz Ojciec mój, który jest w niebie” (Ew. Mateusza 16:16, 17). Ale żadna z tych sytuacji nie pokazuje nawrócenia Piotra. Gdyby nawrócił się naśladując Jezusa, byłoby to zbawienie przez uczynki i nie można by mówić wtedy o nawróceniu Piotra. Gdyby nawrócił się, gdy wyznał, że Jezus był Chrystusem, Synem Bożym, to byłoby to nawrócenie poprzez doktrynalną wiarę, poprzez oświecenie. Demony wiedziały, co zostało objawione Piotrowi, gdyż czytamy: „Wychodziły też z wielu demony, które krzyczały i mówiły: Ty jesteś Synem Bożym… one wiedziały, iż On jest Chrystusem” (Ew. Łukasza 4:41). A zatem zrozumienie Piotra nie było lepsze od tego, które miały demony! Po uważnym rozważeniu musimy przyznać, że wtedy Piotr nie był jeszcze nawrócony. Ciągle potykał się, próbując być chrześcijaninem, a nie będąc człowiekiem nawróconym.

W osobie Piotra możemy zobaczyć tak wielu współczesnych ewangelicznych chrześcijan! Podobnie jak on, tak i oni błądzą, starając się iść za Chrystusem! Posiadają pewną wiedzę na temat Chrystusa, ale nie są wcale bardziej nawróceni niż Piotr przed niedzielą wielkanocną. Wielu kaznodziejów również nie jest nawróconych! Starają się naśladować Chrystusa. Wiedzą, że jest On Synem Bożym. Jednak są martwi na rzeczywistość nawrócenia. Myślę, że jest to powodem, dlaczego dzisiaj tak mało głoszona jest ewangelia. Większość pastorów marnuje czas, starając się uczyć ludzi, jak prowadzić chrześcijańskie życie! To śmieszne! W jaki sposób człowiek, który jest „martwy przez upadki i grzechy” mógłby prowadzić chrześcijańskie życie? (Efezjan 2:1, 5).

Wielu kaznodziejów boi się, że ktoś mógłby głosić ewangelię w ich zgromadzeniu! Miałem kiedyś głosić ewangelię w kościele na południu kraju. Wypadał wtedy Dzień Matki. Pomyślałem, że wygłoszę kazanie brzmiące łagodnie tak, aby nie urazić nikogo, gdyż byłem tylko gościnnie w tamtym zborze. Pomyślałem, że opowiem o nawróceniu mojej matki. Mówiłem zaledwie przez około 12-15 minut. Opowiedziałem, w jaki sposób moja droga matka zaufała Jezusowi i została zbawiona. Patrząc na reakcję ludzi można by pomyśleć, że głosiłem przez dwie godziny na temat piekła! Pastor i jego żona dosłownie wybiegli z kościoła bez uściśnięcia mojej dłoni. Ludzie ze zgromadzenia stali i patrzyli na mnie i moją żonę tak, jakbym głosił jakąś dziwną doktrynę, której nigdy nie słyszeli! W końcu podeszła do nas pewna starsza kobieta i uścisnęła nasze dłonie. Uśmiechnęła się i powiedziała: „To było wspaniałe kazanie. Nie słyszałam podobnego od wielu lat!”. A to nie było nawet kazanie! Było to zaledwie dwunasto- czy piętnastominutowe świadectwo tego, w jaki sposób nawróciła się moja droga matka!

W drodze powrotnej zastanawialiśmy się z żoną – „czy naprawdę jest aż tak źle? Oto byliśmy na południu kraju, w niezależnym kościele baptystycznym, a ludzie byli poruszeni i rozgniewani prostą historią nawrócenia mojej matki!

W innym fundamentalnym kościele baptystycznym wygłosiłem krótkie kazanie na temat mojego nawrócenia. Po jego zakończeniu pewna starsza kobieta poprosiła moją żonę, czy mogłaby przyprowadzić do Chrystusa jej męża, będącego już w podeszłym wieku. Moja żona zasugerowała, aby raczej poprosiła o to swojego pastora. Kobieta odpowiedziała: „Ach, on tego nie zrobi. Prosiłam go wiele razy. Myślę, że boi się, że może rozgniewać mojego męża”.

Czy naprawdę jest aż tak źle, doktorze Hymers? Ależ tak! Jest naprawę tragicznie! Nawet najlepsi pastorzy mówią monotonnym głosem, wymawiając słowa bez patosu, bez emocji, bez współczucia, starając się wypełnić pół godziny w niedzielny poranek, łyżeczką wydzielając wodnisty grysik wygłodzonym duszom! Przeciętny ewangeliczny pastor przemawia jak na wpół martwy episkopalny ksiądz. Nasi baptystyczni pastorzy wcale nie są lepsi. Ludzie zamykają oczy i zasypiają w czasie tak zwanych „kazań ekspozycyjnych”. Kaznodzieje nie stawiają młodym ludziom żadnych wyzwań, ani nie dają nadziei zgubionym. Tacy pastorzy nie są nikim więcej jak tylko pracownikami muzeów lub duchowymi grabarzami! Niech Bóg ma nas w swojej opiece! Nasze kościoły nie umierają. One już są martwe! Kto w dzisiejszych czasach głosi ewangelię krwi? Kto wykrzykuje „Musicie narodzić się na nowo”? Kto ma odwagę przekazywać przesłanie krzyża i potrzebę nawrócenia się grzeszników? Niektórym kobietom w kościele w średnim wieku może to się nie podobać! Mówimy – ach, nie powinniśmy przeszkadzać tym kobietom! I dlatego młodzi ludzie uciekają z kościołów jak szczury z tonącego statku!

Jestem przekonany, że nasze kościoły nigdy nie będą mieć takiego wpływu na nasz naród, jaki miały staroświeckie kazania ewangelizacyjne! Nasz kościół pełen jest młodych ludzi! W każdą niedzielę zwiastuję na temat grzechu, piekła, prawdziwego nawrócenia! Młodzi ludzie, którzy przychodzą ze świata, siedzą zasłuchani! Nigdy nie słyszeli niczego podobnego! Wśród nich oglądamy wiele nawróceń. W ciągu ostatnich tygodni byliśmy świadkami siedmiu nawróceń spośród ludzi, którzy nie pochodzili z rodzin chrześcijańskich.

Jednym ze sposobów uczenia się na temat prawdziwego nawrócenia jest studiowanie nawróceń w Biblii. I to właśnie zrobię dziś rano. Spojrzymy na nawrócenie Szymona Piotra. Był on jednym z największych chrześcijan. Ale czy był nawrócony? I w jaki sposób został chrześcijaninem?

I. Po pierwsze, Piotr został powołany.

W Ewangelii Mateusza czytamy:

„[Jezus] idąc wzdłuż wybrzeża Morza Galilejskiego, ujrzał dwu braci: Szymona, zwanego Piotrem, i Andrzeja, brata jego, którzy zarzucali sieć w morze, byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: Pójdźcie za mną, a zrobię was rybakami ludzi! A oni natychmiast porzucili sieci i poszli za nim”. (Ew. Mateusza 4:18-20).

To było dość łatwe! Albo tak przynajmniej wydawało się. Natychmiast zostawili sieci i poszli za Chrystusem. Dlaczego było to tak łatwe dla Piotra? W Biblii czytamy:

„Lud twój chętnie pójdzie za tobą w świętej ozdobie” (Psalm 110:3).

Ci, których Bóg wybrał do zbawienia są gotowi, by zrobić pierwszy krok, tak samo jak Piotr.

Kiedy pisałem to zdanie, moja żona przyniosła z garażu widokówkę. Od razu ją rozpoznałem. Było to zdjęcie mojego pierwszego kościoła w Huntington Park, zrobione w latach 50-tych, przed moim nawróceniem. Widokówkę wysłała odpowiedzialna za szkółkę niedzielną pani Bocker. Napisała:

Drogi Bobie,

Mam nadzieję, że nie jesteś chory jak wielu naszych ludzi. Brakuje nam ciebie, więc proszę przyjdź znowu, bez względu na powody, dlaczego przestałeś przychodzić.       Pani Bocker

Ta dobra kobieta starała się, aby powrócił do kościoła. Byłem zaledwie nastolatkiem, robiącym różne głupoty. Spojrzałem na datę na widokówce. Kilka miesięcy później nic nie mogło powstrzymać mnie przed pójściem do kościoła. Co stało się w ciągu tych kilku miesięcy? Mogę tylko powiedzieć, że Bóg powołał mnie swoim skutecznym wezwaniem. W Jego mocy byłem chętny, by tak się stało.

„Lud twój chętnie pójdzie za tobą w świętej ozdobie” (Psalm 110:3).

Kiedy Bóg przyciągnął mnie do siebie, nie potrzebowałem pani Bocker ani nikogo innego, by przyprowadzić mnie z powrotem do kościoła. Gdy pociągnęła mnie Boża moc, nawet końmi nie odciągnięto by mnie z kościoła!

I tak samo stało się z Piotrem. Nie był zbawiony. Ale i ja nie byłem zbawiony, gdy pani Bocker wysłała mi tą widokówkę. To Boża mocna sprawiła, że zapragnąłem tego, tak samo jak Piotr. Był on podobnie zgubiony jak i ja, lecz Bóg dał mu chęć, by poszedł za Jezusem. I tak oto Piotr natychmiast zostawił swoje sieci i poszedł za Jezusem. Ale to nie znaczy, że był już zbawiony.

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, dlaczego młodzi ludzie, których zapraszamy, przychodzą tak szybko? To dlatego, że przyciągnęła ich Boża moc. Jednak nie znaczy to, że są zbawieni. Jezus powiedział: „wielu jest wezwanych, ale mało wybranych” (Ew. Mateusza 20:16; 22:14). Bóg wzywa wielu. On wzywa ciebie dziś rano. Podałeś nam swoje imię i numer telefonu. Dlatego wysłaliśmy samochód, aby cię tutaj przywieźć. „Wielu jest wezwanych”, tak jak i ty zostałeś wezwany. „Ale mało jest wybranych”. Nie rozumiem tego, jednak wiem z doświadczenia, że jeżeli jesteś Bożym wybranym, to On przyciągnie cię z powrotem i zatrzyma cię tutaj, aż nawrócisz się! Jeżeli nie jesteś jednym z Bożych wybranych, to wcześniej lub później odejdziesz z kościoła, gdyż „wielu jest wezwanych, ale mało wybranych”!

Z łaski jedynie zbawiony,
   Otoo moje wołanie.
Jezus umarł za moje grzechy,
   Jezus umarł za mnie.
(„Grace! ‘Tis a Charming Sound”, Philip Doddridge, 1702-1751;
      refren napisany przez pastora).

II. Po drugie, Piotr został przekonany.

Przeskoczę teraz przez trzy lata, kiedy Piotr chodził z Jezusem. Przechodził on przez wiele różnych doświadczeń w ciągu tych trzech lat. Ale tym, co miało wielki wpływ na Piotra, było wyznanie dotyczące Jezusa. Wspomniałem o tym wcześniej, na początku kazania. Piotr powiedział: „Tyś jest Chrystus, Syn Boga żywego”. A Jezus odpowiadając, rzekł mu… nie ciało i krew objawiły ci to, lecz Ojciec mój, który jest w niebie” (Ew. Mateusza 16:16-17).

Oto „oświecenie” towarzyszące powołaniu. Może ono mieć miejsce przed nawróceniem, w jego trakcie lub już po nawróceniu! W przypadku Piotra Bóg przed nawróceniem oświecił go w kwestii prawdy odnoszącej się do tego, kim był Jezus. Tak samo stało się i ze mną. Latami myślałem, że Chrystus był dobrym człowiekiem, który jako męczennik został zabity przez swoich wrogów. Zaledwie kilka dni przed moim nawróceniem, Bóg objawił mi, że Jezus jest Bogiem wcielonym. Nastąpiło to w czasie śpiewania wspaniałego hymnu Charlesa Wesley’a – „Zdumiewająca łaska, jak stało się, żeś Ty Boże za mnie umarł?”. Ten hymn oświetlił mój umysł, chociaż nie byłem jeszcze nawrócony. Podobnie nie był też Piotr!

A teraz otwórzmy Ewangelię Łukasza 18:31-34, gdzie możemy wyraźnie zobaczyć, że Piotr i inni uczniowie nie byli jeszcze zbawieni.

„A wziąwszy z sobą dwunastu, rzekł do nich: Oto idziemy do Jerozolimy, i wszystko, co napisali prorocy, wypełni się nad Synem Człowieczym. Wydadzą go bowiem poganom i wyśmieją, zelżą i oplwają, a ubiczowawszy, zabiją go, ale dnia trzeciego zmartwychwstanie. Lecz oni nic z tego nie zrozumieli i było to słowo zakryte przed nimi, i nie wiedzieli, co mówiono” (Ew. Łukasza 18:31-34).

Oto Jezus wyjaśniał ewangelię Piotrowi i innym już po raz trzeci. Chrystus miał być ubiczowany i zabity. Trzeciego dnia miał powstać z martwych. Oto ewangelia – podstawowe przesłanie chrześcijaństwa, jak zostało to ogłoszone w 1-szym Liście do Koryntian 15:1-4. Jednak Piotr nie rozumiał nic z tych rzeczy, gdyż to słowo było „zakryte przed nim”. Piotr nie wierzył ewangelii!

Jeżeli nie jesteś zbawiony, to czy nie przypominasz Piotra? Zostałeś „wezwany” do tego kościoła. Przyprowadzili cię tutaj rodzice lub ktoś inny. Może przyszedłeś na przyjęcie urodzinowe. W każdą niedzielę zostajesz z nami na obiedzie i kolacji. Nawet bierzesz udział w ewangelizacjach. W każdą niedzielę dwukrotnie słyszysz moje zwiastowanie. Słyszysz, jak mówię o ukrzyżowaniu Chrystusa, Jego krwi i o tym, jak powstał z martwych. Jednak, gdy mówię o krwi Chrystusa i Jego zmartwychwstaniu, jesteś daleko myślami. Słyszałeś to tak wiele razy, ale nie „dotknęło” to ciebie. Nie wydało ci się realne ani ważne! Bez względu na to, co myślałeś, te rzeczy nie wydawały ci się tak ważne. Jesteś jak Piotr zanim został przekonany o grzechach!

„ubiczowawszy, zabiją go, ale dnia trzeciego zmartwychwstanie. Lecz oni nic z tego nie zrozumieli i było to słowo zakryte przed nimi, i nie wiedzieli, co mówiono” (Ew. Łukasza 18:33-34).

Powstańcie i otwórzcie Biblie na Ew. Łukasza 22:31. W Biblii Scofielda jest to strona 1108.

„Szymonie, Szymonie, oto szatan wyprosił sobie, aby was przesiać jak pszenicę. Ja zaś prosiłem za tobą, aby nie ustała wiara twoja, a ty, gdy się kiedyś nawrócisz, utwierdzaj braci swoich On zaś rzekł do niego: Panie, z tobą gotów jestem iść i do więzienia, i na śmierć. A On rzekł: Powiadam ci, Piotrze, nie zapieje dzisiaj kur, a ty się trzykroć zaprzesz, że mnie znasz”. (Ew. Łukasza 22:31-34).

Proszę usiądźcie.

Czytałem bardzo ciekawą książkę pod tytułem Simon Peter in Scripture and Memory (Baker Academic, 2012). Napisał ją dr Markus Bockmuehl, który wykłada Biblię i wczesne chrześcijaństwo na uniwersytecie w Oksfordzie, w Anglii. Ten znany uczony przeszedł od razu do sedna sprawy. Odważnie pokazał, że w nocy przed ukrzyżowaniem Jezusa, Piotr nie był nawrócony. Ma on zupełną rację! Inni komentatorzy okrążają ten temat lub pomijają. Ale nie dr Bockmuehl! Wyjaśnia to wyraźnie! Posłuchajcie:

„Szymonie, Szymonie, oto szatan wyprosił sobie, aby was przesiać jak pszenicę. Ja zaś prosiłem za tobą, aby nie ustała wiara twoja, a ty, gdy się kiedyś nawrócisz, utwierdzaj braci swoich” (Ew. Łukasza 22:31-32).

Dr Bockmuehl powiedział:

„Jest to wyraźnie odniesienie do [zbliżającego się] zmagania Piotra z szatanem, podczas którego był poddawany trudnym próbom, [którym nie był w stanie sprostać], stąd mowa o „ustaniu wiary”. Warto podkreślić, że wyrażenie, które często używane jest przez tłumaczy – „odwrócisz się”, nie ma podstaw w grece” (dr Bockmuehl, jw., str. 156, 157).

[Angielskie] tłumaczenia Biblii NIV, NASV, ESV oraz inne współczesne tłumaczenia nie wyrażają tego właściwie. „Wyrażenie, które często używane jest przez tłumaczy – „gdy odwrócisz się”, nie ma podstaw w grece”. Dr Bockmuehl pisze dalej, że greckie słowo „epistrephō” powinno być przetłumaczone tutaj jako „nawrócisz się”. Dlatego, po raz kolejny stwierdzam, że tłumaczenie w Biblii króla Jakuba jest poprawne, podczas gdy współczesne tłumaczenia wprowadzają zamieszanie! Dr Bockmuehl pisze dalej:

„Kiedy, gdzie i w jaki sposób nastąpiło odwrócenie się [nawrócenie] Piotra? Tutaj tkwi sedno sprawy. W Ewangelii Łukasza widać, że nawet w czasie ostatniej nocy swojej służby Jezus [ciągle mówił] o nawróceniu Piotra w przyszłości” (jw., str. 156).

„W Ew. Łukasza 22:32 nawrócenie Piotra zdaje się nastąpić w przyszłości” (jw.).

„Gdy się kiedyś nawrócisz [w przyszłości]” (jw., str. 156). „Jezus wyraźnie oczekuje nawrócenia Piotra kiedyś w przyszłości” (jw., str. 158).

Jednak Piotr był przekonany, że nie potrzebował nawrócenia. Powiedział:

„Panie, z tobą gotów jestem iść i do więzienia, i na śmierć” (Ew. Łukasza 22:33).

Jezus odpowiedział: „Piotrze, nie zapieje dzisiaj kur, a ty się trzykroć zaprzesz, że mnie znasz” (Ew. Łukasza 22:34). Piotr myślał, że może stanąć przeciwko diabłu i żyć dla Chrystusa bez nawrócenia się (epistrephō). Jakże się mylił! I jak bardzo ty mylisz się!

Pojmano Jezusa i zaciągnięto Go do domu arcykapłana. „Piotr zaś szedł za nim z daleka” (Ew. Łukasza 22:54). Usiadł wśród ludzi, którzy byli na zewnątrz. Młoda dziewczyna powiedziała: „ I ten był z nim [Jezusem]” (Ew. Łukasza 22:56). Piotr powiedział: „nie znam go”. Po pewnym czasie pewien mężczyzna powiedział, że Piotr był jednym z naśladowców Chrystusa. Piotr powiedział: „Człowieku, nie jestem”. Za godzinę trzecia osoba wskazała na Piotra i powiedziała: „Doprawdy, i ten był z nim”. Piotr odpowiedział: „Człowieku, nie wiem, co mówisz”. Podczas gdy Piotr mówił te słowa, zapiał kur.

Byłem z żoną w Jerozolimie, w miejscu, w którym miało to miejsce. Przewodnik wskazał na miejsce, w którym stał Jezus oraz to, gdzie był Piotr. Jezus odwrócił głowę i spojrzał na Piotra. A Piotr spojrzał prosto w oczy Jezusowi.

„I wyszedłszy na zewnątrz, gorzko zapłakał” (Ew. Łukasza 22:62).

Przynajmniej wtedy Piotr był przekonany o grzechu. Nie masz żadnej nadziei na prawdziwe nawrócenie się, jeżeli nie doświadczysz przekonania chociażby takiego, jakie miał Piotr.

„I wyszedłszy na zewnątrz, gorzko zapłakał” (Ew. Łukasza 22:62).

III. Po trzecie, Piotr nawrócił się.

Proszę otwórzcie Biblie na Ew. Łukasza 24:34. Ten werset zdaje się mało znaczący, ale dr Bockmuehl pisze, że to wtedy Piotr nawrócił się. „A Pan, obróciwszy się, spojrzał na Piotra” (Ew. Łukasza 22:61). Spojrzenie Jezusa na Piotra w wielkanocny poranek (Ew. Łukasza 24:34) zawróciło go z ciemności do jasności” (Bockmuehl, str. 163). Apostoł Paweł również pisze o spotkaniu Piotra z Jezusem w wielkanocny poranek – „ukazał się Kefasowi, potem dwunastu” (1 List do Koryntian 15:5).

Dlaczego Biblia mówi tak dużo na temat powołania Piotra, jego potknięciach, braku wiary oraz zaślepieniu na ewangelię i cierpienie Jezusa? Dlaczego cały rozdział poświęcony jest zaparciu się Chrystusa przez Piotra i temu, jak gorzko zapłakał, gdy uświadomił to sobie? W końcu znajdujemy krótki werset, który pokazuje nawrócenie się Piotra: „Pan naprawdę zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi [Piotrowi]”. Potykanie się i przekonanie o grzechach stanowią najważniejsze części prawdziwego nawrócenia. Dopóki nie zostaniesz przyprowadzony do miejsca, w którym „wyjdziesz i gorzko zapłaczesz” z powodu swoich grzechów, dopóty nie ma dla ciebie nadziei. Dopóty nie poczujesz tego, czego doświadczył Piotr, ewangelia nie będzie dla ciebie nic znaczyła! Z pewnością umrzesz w grzechach. Musisz odczuć potrzebę Jezusa, zanim zaufasz Mu i zostaniesz oczyszczony z grzechów Jego krwią. Amen.


Jeśli to kazanie było dla ciebie błogosławieństwem, powiedz o tym doktorowi Hymersowi. PISZĄC DO DOKTORA HYMERSA, KONIECZNIE PODAJ, Z JAKIEGO KRAJU TO ROBISZ, GDYŻ INACZEJ NIE BĘDZIE ON W STANIE ODPOWIEDZIEĆ NA TWÓJ EMAIL. Jeżeli te kazania są dla ciebie błogosławieństwem, wyślij email do doktora Hymersa i powiedz mu o tym, zawsze podając nazwę kraju, z którego piszesz. Adres emailowy doktora Hymersa – rlhymersjr@sbcglobal.net (naciśnij tutaj). Do dr. Hymersa można pisać w różnych językach, ale preferowanym jest angielski. Jego adres pocztowy: P.O. Box 15308, Los Angeles, CA 90015. Możesz również do niego zadzwonić na numer: (818)352-0452.

(KONIEC KAZANIA)
Kazania doktora Hymersa dostępne są co tydzień w Internecie pod adresem:
www.sermonsfortheworld.com
Wybierz: „Kazania po polsku”.

Z doktorem Hymersem można się skontaktować drogą emailową po angielsku:
rlhymersjr@sbcglobal.net – można także napisać do niego: P.O. Box 15308, Los Angeles,
CA 90015 lub zadzwonić (818)352-0452.

Teksty kazań nie są objęte prawami autorskimi. Można je używać bez powolenia doktora Hymersa.
Jednakże wszystkie kazania dr. Hymersa w formie video objęte są prawami autorskimi,
a używanie ich wymaga uzyskania jego zgody.

Pismo Święte czytane przed kazaniem przez pana Abla Prudhomme’a: Ew. Łukasza 22:31-34.
Pieśń śpiewana przed kazaniem przez pana Benjamina Kincaida Griffitha:
„Grace! ‘Tis a Charming Sound” (Philip Doddridge, 1702-1751; refren napisany przez pastora).


SKRÓT KAZANIA

PIOTR – POWOŁANY, PRZEKONANY I NAWRÓCONY

PETER – CALLED, CONVICTED AND CONVERTED

Dr. R. L. Hymers, Jr.

„Szymonie, Szymonie, oto szatan wyprosił sobie, aby was przesiać jak pszenicę. Ja zaś prosiłem za tobą, aby nie ustała wiara twoja, a ty, gdy się kiedyś nawrócisz, utwierdzaj braci swoich” (Ew. Łukasza 22:31-32).

(Ew. Mateusza 4:19; 16:16, 17; Ew. Łukasza 4:41; Efezjan 2:1, 5)

I.    Po pierwsze, Piotr został powołany. Ew. Mateusza 4:18-20;
Psalm 110:3; Ew. Mateusza 20:16; 22:14.

II.   Po drugie, Piotr został przekonany. Ew. Mateusza 16:16, 17;
Ew. Łukasza 18:31-34; Ew. Łukasza 22:31-34; 54, 56, 62.

III.  Po trzecie, Piotr nawrócił się. Ew. Łukasza 24:34; 1 List do Koryntian 15:5.