Print Sermon

Każdego miesiąca teksty tych kazań oraz nagrania wideo odbierane są na 116.000 komputerów w 215 krajach, ze strony www.sermonsfortheworld.com. Setki ludzi oglądają wideo na YouTube, jednak w niedługim czasie zamiast na YouTube, zaczynają korzystać bezpośrednio z naszej strony internetowej. YouTube kieruje ludzi na stronę internetową naszego kościoła. Każdego miesiąca teksty kazań tłumaczone są na 34 języki, docierając do tysięcy ludzi. Naciśnij tutaj, aby dowiedzieć się, w jaki sposób co miesiąc możesz pomóc nam w wielkim dziele głoszenia ewangelii na całym świecie, w tym również wśród narodów muzułmańskich i hinduskich.

Pisząc do doktora Hymersa, zawsze podaj nazwę kraju, w którym mieszkasz, gdyż inaczej nie będzie w stanie odpowiedzieć. Adres mailowy doktora Hymersa: rlhymersjr@sbcglobal.net.




DAJCIE I MNIE TĘ MOC

(KAZANIE NR 2 NA TEMAT PRZEBUDZENIA)
GIVE ME THIS POWER
(SERMON NUMBER 2 ON REVIVAL)
(Polish)

Dr. R. L. Hymers, Jr.

Kazanie głoszone w kościele „Baptist Tabernacle” w Los Angeles,
w niedzielny wieczór 27-go lipca 2014 roku.
A sermon preached at the Baptist Tabernacle of Los Angeles
Lord’s Day Evening, July 27, 2014

„Dajcie i mnie tę moc” (Dzieje Apostolskie 8:19).


Te słowa zostały wypowiedziane w czasie wielkiego przebudzenia w Samarii. Jednak nie będę mówił na temat tamtego przebudzenia. Chciałbym, abyśmy nie myśleli teraz o temacie, który przedstawia ten tekst. Wystarczy, że powiem, iż Filip udał się to Samarii i zwiastował tam Chrystusa, a wtedy miało tam miejsce wielkie przebudzenie. Prawie każdy w tym mieście nawrócił się.

Nie nawrócił się jednak Szymon czarnoksiężnik! Kiedy Piotr przybył, by pomóc Filipowi w czasie przebudzenia, przyszedł do niego Szymon i powiedział:

„Dajcie i mnie tę moc” (Dzieje Apostolskie 8:19).

Nawet zaoferował Piotrowi pieniądze, aby mógł uzyskać tę moc! Piotr powiedział do niego: „widzę bowiem, żeś pogrążony w gorzkiej żółci i w więzach nieprawości” (Dzieje Apostolskie 8:23). Charles Simeon (1759-1836) powiedział:

Szymon zdawał się być szczery w swoim wyznaniu wiary i dlatego Filip ochrzcił go... a prawdziwi chrześcijanie uznawali go za brata. Jednak [Filip] szybko odkrył obłudę w jego sercu... to, że miał nadal, tak jak i wcześniej, ciągle tę samą [nienawróconą] naturę. Dlatego Piotr zwrócił się do niego tymi słowami... „widzę bowiem, żeś pogrążony w gorzkiej żółci i w więzach nieprawości”... [w] stanie poddania grzechowi... [w] stanie potępienia z powodu grzechu (Charles Simeon, Expository Outlines on the Whole Bible, Zondervan Publishing House, wydanie z 1955 roku, tom 14, str. 339, 340).

Piotr nakazał Szymonowi „odwróć się od tej nieprawości”. Jednak Szymon nigdy nie pokutował. Pozostał takim, jakim był. Powiedział do Piotra:

„Módlcie się wy za mną do Pana, aby nic z tego na mnie nie przyszło, co powiedzieliście” (Dzieje Apostolskie 8:24).

Dr McGee powiedział:

Szymon nie prosił o to, by zostać zbawionym. Nie prosił o modlitwę o zbawienie. Prosił tylko o to, by nie przydarzyło się mu nic z tych rzeczy, o których słyszał. (J. Vernon McGee, Th.D., Thru the Bible, Thomas Nelson Publishers, 1983, tom IV, str. 545; odnośnie Dziejów Apostolskich 8:24).

Dr McGee powiedział: „On nie był nawrócony” (jw. odnośnie Dziejów Apostolskich 8:21). Niestety, według starożytnych zapisków ojców Kościoła, Szymon nigdy nie został zbawiony. Co więcej, czytamy, że stał się liderem herezji gnostycznej i „największym wrogiem Kościoła” (The Reformation Study Bible, Ligonier Ministries, 2005, str. 1572; odnośnie Dzieje Apostolskie 8:9). Ciągle wierzył w „moc”, lecz nie w Chrystusa. Jak powiedział:

„Dajcie i mnie tę moc” (Dzieje Apostolskie 8:19).

Jak to odnosi się do nas dzisiaj?

I. Po pierwsze, etos lub charakter popularnej wiary naszych czasów jest pelagiański lub gnostyczny.

Poprzez „etos” rozumiem powszechne zrozumienie tego, w jaki sposób osoba zostaje zbawiona. W swojej książce Christless Christianity dr Michael Horton pisze, że większość Amerykanów łączy „pelagiański nacisk na samo zbawienie z gnostycznym naciskiem na wewnętrzne doświadczenia i oświecenie” (Baker Books, 2008, str. 251). Innymi słowy oznacza to, że ludzie myślą, iż mogą coś zrobić, by być zbawionymi (pelagianizm). Potrzebują tylko poznać „sekret” tego, co należy powiedzieć lub pomyśleć (gnostycyzm).

Zauważyłem, że bezustannie walczymy z tymi fałszywymi poglądami w naszym zborze. Ludzie, którzy przychodzą ze świata, a nawet ci, którzy wzrastali w zborze, łączą poglądy pelagianizmu i gnostycyzmu.

Wyjdźcie na ulice i porozmawiajcie z dziesięcioma czy piętnastoma osobami, a przekonacie się, że to prawda. Zapytajcie ich, czy są niemającymi nadziei grzesznikami, a każdy z nich powie wam, że mogą zrobić to czy tamto, by pomóc w swoim zbawieniu. „Robię wszystko, co mogę”. „Nie jestem gorszy od innych”. Usłyszycie to cały czas. Nawet nie wiedzą, że istnieje nazwa na ich poglądy – pelagianizm. Uważają, że człowiek może coś zrobić lub przestać coś robić, a to go zbawi. Jednak jest to całkowitym zaprzeczenie tego, czego naucza Biblia, w której jest napisane:

„Umarliśmy przez upadki” (Efezjan 2:5).

„Mający przyćmiony umysł i dalecy od życia Bożego przez nieświadomość, która jest w nich, przez zatwardziałość serca ich” (Efezjan 4:18).

Te wersety pokazują, że człowiek jest całkowicie zepsuty – jest niewolnikiem grzechu i nic nie może zrobić, aby sam siebie wybawić z tej niewoli grzechu – jest martwy w grzechu – i dlatego idzie do piekła. Czy znacie kogoś poza Kościołem, kto by w to wierzył? Ja nie! Nikt w naszym społeczeństwie nie wierzy, że jest niewolnikiem grzechu. Nawet w kościołach nie naucza się na ten temat! Dlatego każdy zgubiony, włączając także ludzi wychowanych w kościele, uważa, że mogą coś zrobić lub przestać coś robić, a to ich zbawi. Są pelagianistami. Nie mają pojęcia o tym, że są beznadziejnymi nieszczęśnikami, niemającymi żadnej możliwości, by cokolwiek dodać do swojego zbawienia.

Po drugie są gnostykami. Oznacza to, że myślą, iż mogą nauczyć się czegoś i zostać oświeconymi, używając tej wiedzy do tego, by zbawić się. Widzimy to cały czas. Ludzie przychodzą do naszego kościoła i spędzają miesiące, a nawet lata, próbując poznać „sekret” tego, co mogą zrobić, aby sprawić, by Chrystus ich zbawił. Dr Horton nazwał to „gnostycznym naciskiem na wewnętrzne doświadczenia i oświecenie”. A ja ciągle i na nowo mówię im, że są osobami:

„Które zawsze się uczą, a nigdy do poznania prawdy dojść nie mogą” (2 Tymoteusza 3:7).

Jednak nie wierzą mi. Cały czas myślą, że istnieje jakaś „sekretna” gnostyczna formuła na stanie się chrześcijaninem, której mogą nauczyć się. Widziałem nawet ludzi płaczących, ze łzami spływającymi po twarzy, próbującymi nauczyć się, odkryć tą „sekretną” formułę, której mogliby użyć, aby zostać zbawionymi! Niedawno dwóch młodych ludzi myślało, że ją „odkryło”. Oboje powiedzieli: „Nic nie zrobiłem, stąd wiem, że jestem zbawiony”. Zadałem im kilka pytać i odkryłem, że naprawdę nic nie zrobili! Myśleli, że taki jest gnostyczny sekret zbawienia. Powiedziałem im, że nie jest to doktryna reformowana, nie jest to doktryna biblijna. Powiedziałem, że to herezja „kwietyzmu”, której tak mocno w XVIII wieku przeciwstawiali się Wesley i Whitefield. Powiedziałem także, że istnieje coś, co muszą zrobić. Muszą uwierzyć w Chrystusa. Biblia pokazuje to wyraźnie:

„Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony” (Dzieje Apostolskie 16:31).

„Kto wierzy w niego, nie będzie sądzony; kto zaś nie wierzy, już jest osądzony dlatego, że nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego” (Ew. Jana 3:18).

Jednak oboje odeszli z wyrazem zaskoczenia na twarzach, ciągle myśląc, że któregoś dnia poznają gnostyczny „sekret”! To złamało mi serce. Wystarczyło, aby uwierzyli w Jezusa. A jednak ciągle szukają sekretnej formuły! Traktują Jezusa jako siłę lub moc, podobnie jak Szymon, który powiedział: „Dajcie i mnie tę moc” (Dzieje Apostolskie 8:19). Szymon pozostał gnostykiem. W Reformation Study Bible czytamy:

Gnostycyzm (nazwa podchodzi z greckiego słowa gnosis, oznaczającego „wiedzę”) to nauka opierająca się na założeniu, że człowiek uzyskuje zbawienie nie poprzez zasługi śmierci Chrystusa za grzeszników, lecz poprzez specjalną wiedzę. (The Reformation Study Bible, jw.).

Kiedy takie idee pojawią się w głowie człowieka, to jest niemożliwe z ludzkiego punktu widzenia, aby pozbył się ich. Przypomina to hiszpańskich katolików, którzy uważają Chrystusa za sędziego (Cristo) raczej niż za kochającego Zbawiciela! Pewna starsza wiekiem katoliczka wyszła w gniewie ze zboru, gdy powiedziałem, że Jezus nie jest sędzią lecz kochającym Zbawicielem! Wolała raczej żyć w strachu przed Jezusem niż zmienić swój sposób myślenia! Tak robi większość ewangelicznych chrześcijan w dzisiejszych czasach! Wolą myśleć o Jezusie jako o gnostycznej „mocy”, którą mogą manipulować poprzez poznanie tajemnic, niż o Zbawicielu, który od razu przebaczy im grzechy, jeśli po prostu uwierzą w Niego! Jakie to smutne!

Ma to także podłoże demoniczne! Dr Martyn Lloyd-Jones powiedział:

Czasami [diabeł] skupia się na pojedynczych chrześcijanach lub na części chrześcijańskiego kościoła, a niekiedy na całych narodach (The Christian Soldier, Efezjan 6:10-13, The Banner of Truth Trust, 1977, str. 302).

Wierzę, że Ameryka i świat zachodni znajdują się pod władzą szatana i nawet najlepsze kościoły są pod mocnym wpływem doktryny o demonach. Apostoł Paul powiedział:

„A Duch wyraźnie mówi, że w późniejszych czasach odstąpią niektórzy od wiary i przystaną do duchów zwodniczych i będą słuchać nauk szatańskich” (1 Tymoteusza 4:1).

Wierzę, że pelagiańskie i gnostyczne poglądy, które tak przeważają w ewangelicznym chrześcijaństwie, są dokładnie „doktryną o demonach”.

Ruch „Word of Faith” [Słowo Wiary], promowany jest przez tak znane postacie jak T. D. Jakes, Benny Hinn, Joyce Meyer i Joel Osteen! Promują oni na całym świecie ewangelię sukcesu. Nawet nasze baptystyczne kościoły są pod jej wpływem, często nie wiedząc o tym. Dr Horton powiedział, że istnieją „uderzające podobieństwa między ewangelią sukcesu a starożytnym gnostycyzmem” (jw. str. 67). Powiedział także, że kościoły głoszą obecnie „[kombinację] pelagiańskiej samopomocy oraz gnostycznego samoubóstwienia” (jw. str. 68). „[Bóg] ma normy i zasady dotyczące tego, co można otrzymać w życiu, a jeżeli będziemy ich przestarzeć, wówczas dostaniemy to, czego pragniemy” (jw.). Oto sedno herezji pelagianizmu i gnostycyzmu. Ludzie wierzą, że jeśli nauczą się reguł i wypowiedzą właściwe słowa, otrzymają to, czego pragną – łącznie ze zbawieniem.

Pod koniec każdego wystąpienia Joel Osteen patrzy w kamerę i mówi do widzów:

Powiedz tylko „Panie Jezu, żałuję moich grzechów. Wejdź do mojego serca. Czynię cię moim Panem i Zbawicielem”. Przyjaciele, jeżeli pomodliliście się tą prostą modlitwą, to wierzę, że narodziliście się na nowo.

Pan Osteen wygłosił kazanie, w którym nie było mowy o Chrystusie oraz powyższą modlitwę, nie wspominając w niej o ewangelii! Nie było mowy o Chrystusie umierającym na krzyżu za grzeszników ani w kazaniu, ani w modlitwie! Nie wspomniał o krwi Chrystusa oczyszczającej grzesznika ani w kazaniu, ani w modlitwie! Innymi słowy, ewangelia nie była zupełnie wspomniana (1 Koryntian 15:1-4). A jednak Osteen twierdzi, że: „jeżeli pomodliliście się tą prostą modlitwą, to wierzę, że narodziliście się na nowo”. Istnieją dwie inne możliwości – albo Osteen jest całkowitym szarlatanem – albo (co bardziej prawdopodobne) przystał “do duchów zwodniczych i… [słucha] nauk szatańskich”.

Tak czy owak, pelagianizm i gnostycyzm rozprzestrzeniły się przez szatana na świecie, a zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych. Wy też w nie wierzycie i dlatego nie jesteście zbawieni!

II. Po drugie, musisz zostać wyzwolony z obu tych demonicznych doktryn albo nigdy nie zostaniesz zbawiony!

Pierwszą fałszywą doktryną jest pelagianizm. Opiera się on na założeniu, że możesz coś zrobić lub przestać coś robić, a wtedy będziesz zbawiony. Jest to tak jawna herezja, że czuję zakłopotanie, mówiąc na ten temat. Jednak wielu z was, słuchających mnie dziś wieczorem, wierzy w nią. Czy nie czytaliście tych wersetów w Biblii?

„Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił” (Efezjan 2:8, 9).

Nie możecie zrobić niczego, aby się zbawić! Niczego! Nie możecie przestać robić czegoś, aby się zbawić! Niczego! Jest tylko jedna rzecz, którą zgubiony grzesznik musi zrobić:

„Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony” (Dzieje Apostolskie 16:31).

Mówisz „To takie proste!” Tak, ale jest coś, czego zgubiony grzesznik nie zrobi, bez względu na to, jak bardzo będziesz go prosił i jak często będziesz mu zwiastował! Zgubiony grzesznik odrzuca Chrystusa i robi coś jeszcze. Wierzy z całej siły (pelagianizm), że za każdym razem odrzuci wiarę w Jezusa. A zamiast tego będzie wierzył w jakiś werset biblijny albo w atrybuty Jezusa, lecz nie w samego Jezusa. NIE BĘDZIE WIERZYŁ W SAMEGO JEZUSA! Dlaczego? Ponieważ pelagianizm to kłamstwo. Oto, dlaczego! Bez Bożej łaski zgubiony grzesznik nigdy nie przyjdzie do Jezusa i nie zaufa Mu! Musi on odrzucać Jezusa za każdym razem, ze względu na swoją całkowitą deprawację!

„Umarliście przez upadki i grzechy wasze” (Efezjan 2:1).

Drugą fałszywą doktryną jest gnostycyzm. Cechuje się założeniem, że Bóg to nieosobowa siła lub moc, którą można manipulować albo „używać” poprzez posiadanie specjalnej wiedzy (greckie słowo „gnosis” oznacza „wiedzę”). Tę ideę znajdujemy we wszystkich popularnych ewangelicznych poglądach. Dr Horton powiedział, że ewangeliczny gnostycyzm sprawia, że „patrzymy w siebie, aby stworzyć w naszej wyobraźni bożka, którym możemy manipulować i kontrolować” (jw. str. 167).

Młodzi ludzie robią to dzisiaj, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Tworzą z Jezusa jakąś wymyśloną „siłę”, którą mogą manipulować. Czyż nie tak dokładnie robił Szymon czarnoksiężnik, który powiedział: „Dajcie i mnie tę moc” (Dzieje Apostolskie 8:19). Bóg był tylko „mocą”, która mogła być dana człowiekowi i którą mógł on otrzymać.

Ten gnostycki nacisk prowadzi do „białej magii”. W czarnej magii czarnoksiężnik używa pewnych słów, aby kontrolować i manipulować złymi duchami. A w tak zwanej „białej magii” czarnoksiężnik używa pewnych słów, zaklęć lub modlitw, aby kontrolować i manipulować dobrymi duchami, a nawet Bogiem. Zwróćmy uwagę, że „modlitwa grzesznika” Joela Osteena to tak naprawdę zaklęcie białej magii:

Powiedz tylko „Panie Jezu, żałuję moich grzechów. Wejdź do mojego serca. Czynię cię moim Panem i Zbawicielem”. Przyjaciele, jeżeli pomodliliście się tą prostą modlitwą, to wierzę, że narodziliście się na nowo.

Jeżeli powiesz te słowa, to moc wpłynie do twojego serca! Wypowiadając te słowa, sprawisz, że narodzisz się na nowo! To czysty gnostycyzm! To w czystej postaci biała magia! Nazwij to i żądaj tego! To przesłanie „Word of Faith”! Nazwij coś i żądaj tego! Przewija się przez całe ewangeliczne chrześcijaństwo, lecz jest tylko białą magią! Pamiętajmy, że Szymon był czarnoksiężnikiem, magikiem (Dzieje Apostolskie 8:9), jednym z ojców gnostycyzmu! Dlatego powiedział: „Dajcie i mnie tę moc”.

Zakończenie

Jezus Chrystus nie jest „mocą”, którą możemy kontrolować, manipulować lub używać! On jest człowiekiem, w ludzkim ciele. Umarł na krzyżu, płacąc cenę za nasze grzechy. Nie możesz „odkryć” ani „nauczyć się”, jak „dostać” Go, by zbawić siebie! Możesz przez resztę życia starać się odkryć „sekret” tego, jak zostać zbawionym, ale i tak pozostaniesz zgubiony, podobnie jak Szymon czarnoksiężnik. Musisz przyjść do Chrystusa jako grzesznik, który nie potrafi niczego „wymyśleć”. Musisz upaść przed Nim i uwierzyć w Niego. Musisz zostać zbawionym z twych grzechów poprzez Chrystusa na krzyżu! Musisz zostać oczyszczonym z grzechów poprzez Jego cenną krew. Nie ma innej drogi, aby zostać zbawionym z grzechów! Nie ma niczego więcej, co musisz nauczyć się, żadnych „tajemniczych kluczy” lub specjalnych słów! „Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony” (Dzieje Apostolskie 16:31).

Dlaczego dotąd nie uwierzyłeś w Jezusa? Odpowiedź jest prosta. Nie zostałeś przekonany o grzechu! Twoje grzechy nigdy nie martwiły cię, nie pozwalając ci spać w nocy! Twoje grzeszne serce nie wydaje ci się odpychające!

Bez przekonania o grzeszności twojego serca nie będzie prawdziwego nawrócenia. Dopóki człowiekowi nie zacznie przeszkadzać jego grzeszne serce, dopóty nie uświadomi sobie swojej potrzeby Jezusa.

Modlimy się o przebudzenie i prawdziwe nawrócenia. Na co jednak kładziemy nacisk w naszych modlitwach? Czy tylko modlimy się ten sposób: „Ach Boże, przyprowadź więcej ludzi” – albo „Ach Boże, ześlij przebudzenie”? Jeżeli tak robimy, to nie modlimy się o to, co naprawdę potrzebne. Modlimy się tylko niejasną, ogólnikową modlitwą. Bóg daje nam to, o co prosimy w modlitwie. Jeżeli nasza modlitwa jest zbyt ogólna, to zwykle niczego nie otrzymujemy! Módlmy się o to, co najbardziej potrzebne – przekonanie o grzeszności serca. Powiedzcie to razem ze mną: „przekonanie o grzeszności serca”. Tego najbardziej potrzebujemy! Tego właśnie najbardziej potrzebujemy od Ducha Bożego, aby uczynił! Dopóki nie zostaniesz przekonany o tym, że masz grzeszne serce, dopóty ewangelia będzie ci się wydawała zamglona i niejasna! Nierzeczywista!

Będziemy modlić się i pościć w tej sprawie w następną sobotę do godziny 17. A potem przyjdziemy do kościoła, aby modlić się i zjeść wspólnie posiłek. Musimy pościć i modlić się, aby ludzie mieli „przekonanie o grzesznym sercu”. Gdy Bóg uczyni to w nich, wówczas zobaczymy więcej ludzi, którzy zaufają Jezusowi! A gdy tak stanie się z większą liczbą ludzi, wówczas będziemy mieć przebudzenie! Amen.

(KONIEC KAZANIA)
Kazania Doktora Hymers'a dostępne są przez internet pod adresem:
www.realconversion.com lub www.rlhsermons.com.
Wybierz: „Kazania po Polsku”.

Z doktorem Hymersem można się skontaktować drogą emailową po angielsku:
rlhymersjr@sbcglobal.net – można także napisać do niego: P.O. Box 15308, Los Angeles,
CA 90015 lub zadzwonić (818)352-0452.

Teksty kazań nie są objęte prawami autorskimi. Można je używać bez powolenia doktora Hymersa.
Jednakże wszystkie kazania dr. Hymersa w formie video objęte są prawami autorskimi,
a używanie ich wymaga uzyskania jego zgody.

Pismo Święte czytane przed kazaniem przez dr. Kreightona L. Chana: Dzieje Apostolskie 8:18-24.
Pieśń śpiewana solo przed kazaniem w wykonaniu Benjamina Kincaida Griffitha:
„Depth of Mercy! Can There Be?” (Charles Wesley, 1707-1788; zmienione przez pastora).


SKRÓT KAZANIA

DAJCIE I MNIE TĘ MOC

(KAZANIE NR 2 NA TEMAT PRZEBUDZENIA)

Dr. R. L. Hymers, Jr.

„Dajcie i mnie tę moc” (Dzieje Apostolskie 8:19).

(Dzieje Apostolskie 8:23, 24)

I.   Po pierwsze, etos lub charakter popularnej wiary naszych czasów jest pelagiański lub gnostyczny. Efezjan 2:5; 4:18; 2 Tymoteusza 3:7; Dzieje Apostolskie 16:31; Ew. Jana 3:18; 1 Tymoteusza 4:1.

II.  Po drugie, musisz zostać wyzwolony z obu tych demonicznych doktryn albo
nigdy nie zostaniesz zbawiony! Efezjan 2:8, 9; Dzieje Apostolskie 16:31; Efezjan 2:1; Dzieje Apostolskie 8:9.