Print Sermon

Każdego miesiąca teksty tych kazań oraz nagrania wideo odbierane są na 116.000 komputerów w 215 krajach, ze strony www.sermonsfortheworld.com. Setki ludzi oglądają wideo na YouTube, jednak w niedługim czasie zamiast na YouTube, zaczynają korzystać bezpośrednio z naszej strony internetowej. YouTube kieruje ludzi na stronę internetową naszego kościoła. Każdego miesiąca teksty kazań tłumaczone są na 34 języki, docierając do tysięcy ludzi. Naciśnij tutaj, aby dowiedzieć się, w jaki sposób co miesiąc możesz pomóc nam w wielkim dziele głoszenia ewangelii na całym świecie, w tym również wśród narodów muzułmańskich i hinduskich.

Pisząc do doktora Hymersa, zawsze podaj nazwę kraju, w którym mieszkasz, gdyż inaczej nie będzie w stanie odpowiedzieć. Adres mailowy doktora Hymersa: rlhymersjr@sbcglobal.net.




NADCHODZĄCA BURZA

THE GATHERING STORM
(Polish)

Dr. R. L. Hymers, Jr.

Kazanie głoszone w kościele „Baptist Tabernacle” w Los Angeles,
w niedzielny poranek 6-go października 2013 roku.
A sermon preached at the Baptist Tabernacle of Los Angeles
Lord’s Day Morning, October 6, 2013

„Albowiem jak było za dni Noego, takie będzie przyjście Syna Człowieczego. Bo jak w dniach owych przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali, aż do tego dnia, gdy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, że nastał potop i zmiótł wszystkich, tak będzie i z przyjściem Syna Człowieczego.” (Ew. Mateusza 24:37-39).


W swojej znanej książce The Gathering Storm Winston Churchill napisał, że kiedy siły złego w hitlerowskich Niemcach przygotowywały się do wojny, Anglia spała. Anglia nie była gotowa, gdyż uważano, że pokój będzie trwał wiecznie. Tylko Churchill wiedział, że świat stał na skraju zniszczenia. Jednak nikt nie słuchał jego ostrzeżeń. Tak samo dzieje się w naszych czasach. W Biblii czytamy:

„Gdy mówić będą: Pokój i bezpieczeństwo, wtedy przyjdzie na nich nagła zagłada... i nie umkną.” (1 Tesaloniczan 5:3).

Rosyjski autor Aleksandr Sołżenicyn powiedział: „Siły złego rozpoczęły decydującą ofensywę”. W rozdziale zatytułowanym „The Coming Darkness” [Nadchodząca ciemność] dr Edward Hindson napisał: „Wygląda na to, że szykujemy się na coś, co może być ostatecznym atakiem na biblijne chrześcijaństwo” (Ed Hindson, Ph.D., Final Signs, Harvest House, 1996, str. 77).

Zanim Charles Colson stał się chrześcijaninem, był głównym doradcą prezydenta Nixona. Liberalne media nazywały Nixona „facetem od brudnej roboty”. Po nawróceniu się, Colson wskazywał na tak wielką wewnętrzną deprawację Imperium rzymskiego, że bandy walczących i niepiśmiennych barbarzyńców były w stanie go pokonać. Powiedział on: „Kościół musiał sam przeciwstawiać się barbarzyńskiej kulturze wieków ciemnych” (jw. str. 78). Dzisiaj to kościoły stały się tak zdeprawowane, że nie mają do zaoferowania wiele nadziei na ratunek dla obecnej cywilizacji. Czołowy ewangeliczny uczony, dr Carl F. H. Henry, powiedział: „Rozczarowanie zorganizowanym chrześcijaństwem rośnie; widać to w malejących statystykach ludzi przychodzących do kościołów... Rośnie całe pokolenie nie troszczące się... o rzeczy wieczne... Dzikusi poruszają kurz dekadenckiej cywilizacji i ukryli się pod cieniem ułomnego kościoła” (Carl F. H. Henry, Ph.D., Twilight of a Great Civilization, Crossway Books, 1988, str. 17).

Dr Henry powiedział: „Fontanny z głębokości zostały otwarte w naszych czasach. Instytucje, które przetrwały tysiąclecie, zostają zmyte, ... a pytanie przed nami stojące, to czy nasza cywilizacja jest w stanie przetrwać” (jw. str. 16). Powiedział też: „Nadchodzą barbarzyńcy. Nasze naukowe osiągnięcia mogą zostać źle wykorzystane przez nachodzących barbarzyńców dla ich okrutnych i przebiegłych celów. Hitler i naziści już [wykorzystali] naukę, aby wymyślić, jak skremować setki tysięcy ludzi w efektywnych komorach gazowych. Stalin i inni totalitarni tyrani już dawno temu nauczyli się, że ten, kto ma kontrolę nad środkami masowego przekazu, jest w stanie zniewolić niezliczone tłumy współczesych ludzi” (jw.).

Główny nurt w liberalnych mediach dzisiaj tak właśnie robi – stawiając pieczęć poparcia dla wszystkiego, co robi Barack Obama. Kongresmen Randy Forbes powiedział: „Działania tego [prezydenta] są tak obciążające dla wolności religijnej... o czymś podobnym nie słyszałem i nie czytałem dotychczas w odniesieniu do jakiejkowiek administracji rządowej tego kraju” (magazyn Decision, październik 2013, str. 17). Jeden z czołowych afro-amerykańskich przywódców religijnych, określający się jako demokrata, biskup Harry Jackson powiedział, że Obama stał się wrogiem tradycyjnego chrześcijaństwa oraz że naród znalazł się „w momencie wielkiego kryzysu” (jw.). Powiedział też, że „cywilizacja stoi na skraju katastrofy” (jw. str. 19). Nawet liberalny dziennikarz – Bob Woodward, który rozpoczął ujawnianie afery Watergate, jest zaniepokojony. Powiedział Billowi O’Reilly z Fox News: „W wielu sferach panuje naprawdę głębokie podejrzenie dotyczące Białego Domu, i nie pochodzi ono tylko z tej stacji, skrzydła prawicowego lub konserwatystów” (jw. str. 19). Wielu ewangelicznych chrześcijan wierzy, że Barack Obama jest najbardziej niebezpiecznym człowiekiem, jaki kiedykolwiek zasiadał w Białym Domu. W magazynie Billy Grahama Decision napisano, że Obama wprowadził Amerykę na „niebezpieczną ścieżkę”, gdyż jako „prezydent lekceważy zasady biblijne i wolność religijną” (jw. główny artykuł). W tym samym czasopiśmie wielebny Don Wilton, znany baptystyczny pastor, powiedział: „Szatan chce zniszczyć każdą żywą osobę, a robi to wprowadzając zwątpienie, używając oszustwa i każdego dostępnego środku. Jego celem jest zwyciężyć, okraść, podzielić i zniszczyć” (jw. str. 29).

Również bojowy islam przyczynia się do podupadania chrześcijaństwa w Ameryce. W ostatnim miesiącu w Egipcie zostało zbombardowanych przez muzułmanów 80 chrześcijańskich kościołów. Jeden z tych kościelnych budynków istniał od IV wieku! Kilka dni temu rozwalono go na kawałki! Muzułmanie atakują chrześcijaństwo z niespotykaną do tej pory częstotliwością. Iran jest o krok od stworzenia bomby atomowej. Liderzy tego kraju zapowiedzieli, że zniszczą Izrael i Stany Zjednoczone. Pracują intensywnie nad przygotowaniem pocisków nuklearnych.

Innym wielkim problemem, przed którym staje to pokolenie, jest kryzys ekologiczny. Oto przykład, niszczenie lasów tropikalnych nazwano w czasopiśmie Time „Jedną z największych tragedii w historii” (18 września 1989, str. 76-80).

W ostatnią środę w Los Angeles Times (z 12 października 2013, str. AA1) ukazał się raport dotyczący największego lodowca w parku narodowym Yosemite. W artykule tym napisano: „Geologie mówią, że największa masa lodowa w parku jest w spirali śmierci.” Geolog parku, Greg Stock, powiedział: „Dajemy jej mniej więcej 20, a później zniknie, pozostawiając skalne odpady.” W tym artykule powiedziano, że znikanie wielkich mas lodowych „występuje na całym świecie. Wielkie połacie lodowe zmniejszają się, wzbudzając niepokój dotyczący tego, co stanie się dalej z otaczającym systemem ekologicznym”. W następnych dziesięcioleciach globalne ocieplenie zmieni cały sposób życia.

Dr Hindson przedstawił najbardziej przerażający problem: „Dzisiaj Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Francja, Rosja, Chiny, Izrael i Indie posiadają już broń atomową... nieunikniona katastrofa pozostaje tylko kwestią czasu” (jw. str. 87, 88).

Wielu naukowców jest pesymistami, jeśli chodzi o przyszłość. Jeden z nich powiedział: „Możliwe jest dzisiaj zniszczenie rodzaju ludzkiego w jeden dzień”. Na co odpowiedział kanadyjski naukowiec: „Mylisz się. Możliwe jest zniszczenie całego rodzaju ludzkiego w ciągu minuty” (Billy Graham, The Challenge: Sermons From Madison Square Garden, Doubleday and Company, 1969, str. 158). Biblia podaje:

„A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ziemia i dzieła ludzkie na niej spłoną.” (2 Piotra 3:10).

Ten dzień nadchodzi. To nieuniknione. „A dzień Pański nadejdzie jak złodziej”. Nie spodziewasz się złodzieja, ale nagle pojawia się – bez ostrzeżenia! Tak samo nadejdzie sąd. Ludzie nie będą gotowi! Większość nie będzie gotowa! „Dzień Pański nadejdzie jak złodziej [w nocy].”

Pewnego dnia uczniowie przyszli do Jezusa na Górę Oliwną, niedaleko Jerozolimy. Zadali Mu pytanie: „Jaki będzie znak twego przyjścia i końca świata ?” (Ew. Mateusza 24:3). Jezus nie napomniał ich za zadanie takiego pytania. Zamiast tego podał im wiele znaków końca. Oni chcieli jeden znak, a On powiedział im o wielu znakach „końca świata”. Powiedział, że przyjdzie wielu fałszywych Chrystusów, wielu fałszywych proroków z różnych kultów, pojawi się wielu fałszywych Chrystusów teologicznego libralizmu w licznych seminariach. Chrystus zapowiedział niekończące się wojny i wieści o nich. Od pierwszej wojny światowej toczą się one jedna po drugiej. Liberalni teologowie myśleli, że chrześcijaństwo zatryumfuje, rozpoczynając erę niespotykanego do tej pory pokoju w XX wieku. Jednak ich nadzieje zostały zniszczone przez pierwszą wojnę światową i to, co działo się po niej. Czołowy liberał – Harry Emerson Fosdick porzucił ideę chrześcijańskiej utopii. Powiedział: „Nie uda się uniknąć rozpaczy, jeżeli nasze myślenie dominują potężne wydarzenia tego pokolenia”. Odrzucający Biblię liberałowie w swojej beznadziei i rozpaczy zwrócili się w stronę egzystencjonalizmu. Dzisiaj jest tak wiele rozpaczy, że samobójstwa stanowią obecnie pierwszą przyczynę śmierci wśród młodych ludzi w wieku studenckim! Czytałem o tym w artykule w ubiegłym tygodniu. Chrystus powiedział, że wraz ze zbliżaniem się końca świata będzie coraz więcej głódu, zarazy, trzęsień ziemi. Powiedział, że „wszystkie narody pałać będą nienawiścią do [chrześcijan] dla imienia mego”. Zapowiedział nawet, że ludzi mówiący, iż są chrześcijanami, będą wydawać jeden drugiego i nienawidzić się nawzajem. Bezprawie i grzech rozprzestrzenią się tak bardzo, że pod koniec miłość chrześcijańska jednych do drugich oziębnie. Jednak Chrystus powiedział także, że „będzie głoszona ta ewangelia o Królestwie po całej ziemi na świadectwo wszystkim narodom, i wtedy nadejdzie koniec”. A na koniec Chrystus zapowiedział wielki znak:

„Albowiem jak było za dni Noego, takie będzie przyjście Syna Człowieczego. Bo jak w dniach owych przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali, aż do tego dnia, gdy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, że nastał potop i zmiótł wszystkich, tak będzie i z przyjściem Syna Człowieczego.” (Ew. Mateusza 24:37-39).

Uczniowie poprosili Chrystusa o znak Jego przyjścia i końca świata. On zapowiedział wiele znaków. A potem powiedział, że koniec świata będzie podobny do czasów Noego, zanim nastąpił wielki potop. Powiedział: „jak w dniach owych przed potopem... tak będzie i z przyjściem Syna Człowieczego” (Ew. Mateusza 24:38, 39). Zapowiedział, że tak jak działo się wówczas, tak i będzie na koniec. Szanowany nauczyciel Biblii – dr M. R. DeHaan, przedstawił listę znaków, które były charakterystyczne dla czasów Noego. Oto sześć z nich:

1.   Był to czas religijnego odstępstwa.
2.   Był to czas podróżowania po świecie.
3.   Był to czas budowania miast.
4.   Był to czas poligami i nadużyć seksualnych.
5.   Był to czas zdominowany przez dziką muzykę.
6.   Był to czas niespotykanej przemocy.

   (M. R. DeHaan, M.D., The Days of Noe, Zondervan Publishing House, wydanie z 1979 roku, str. 41).

Nie mam czasu, aby wchodzić w szczegóły. Po prostu zacytuję paragraf z kazania Billy Grahama, wygłoszonego w 1969 roku w Madison Square Garden, poświęconego dniom Noego. Pamiętam, że oglądałem go w telewizji. Billy Graham powiedział:

Biblia naucza, że pod koniec wieków nastąpi czas grozy, wojny, zniszczenia, bezprawia i niemoralności tak wielkich, że Bóg będzie musiał zaingerować, aby to przerwać... (Billy Graham, „The Day to Come,” jw. str. 164).

Biblia tak mówi na temat dni Noego:

„A gdy Pan widział, że wielka jest złość człowieka na ziemi i że wszelkie jego myśli oraz dążenia jego serca są ustawicznie złe... I rzekł Pan: Zgładzę człowieka, którego stworzyłem, z powierzchni ziemi” (I Mojżeszowa 6:5, 7).

Jezus powiedział: „nie spostrzegli się, że nastał potop i zmiótł wszystkich, tak będzie i z przyjściem Syna Człowieczego” (Ew. Mateusza 24:39). Chciałbym skupić się na tych słowach Chrystusa: „nastał potop i zmiótł wszystkich.”

Na koniec wieków nie będzie potopu. Świat, jaki znamy, zakończy się, kiedy Pan wyleje „czaszę gniewu Bożego” (Objawienie 16:1-21). Wtedy zostanie wylany „zapalczywy gniew Boży” na ten bezbożny świat (Objawienie 16:19). Świat nie będzie gotowy na ten straszliwy sąd. Ludzie będą tak nieprzygotowani jak za dni Noego, kiedy „nastał potop i zmiótł wszystkich” (Ew. Mateusza 24:39). Chciałbym, żebyście zwrócili uwagę na trzy rzeczy dotyczące naszego tekstu, które zaczerpnąłem z kazania wielkiego Spurgeona „Potop Noego”.

I. Po pierwsze, „nastał potop i zmiótł wszystkich”.

Wielki potop pochłonął każdą niezbawioną osobę. Wszyscy utonęli w wodnym grobie. Żaden niezbawiony nie ocalał. „Nastał potop i zmiótł wszystkich” (Ew. Mateusza 24:39). W szalejącym potopie zginęli bogaci. Również biedni nie uciekli przed nim. Nastał potop i zabrał ich wszystkich. Nie uciekli przed nim uczeni, ani ludzie prości. Ani wiedza, ani ignorancja nie zbawi nas w czasie nadchodzącego dnia gniewu Bożego!

Kiedy Noe zbudował arkę, była ona największym statkiem, jaki kiedykolwiek został zbudowany. Była ogromna. Był to jeden z cudów tamtego świata. Noe zbudował ją na lądzie, z dala od rzeki czy morza. Ludzie przybywali z różnych stron, aby ją zobaczyć, tak jak przyjeżdżają dzisiaj do Disneylandu. Mogę sobie wyobrazić, że nazywali Noego szaleńcem. Wielu z nich przychodziło z daleka, aby zobaczyć tą monstrualnych rozmiarów arkę. A gdy przybyli, Noe zwiastował im na temat nadchodzącego potopu. Biblia nazywa go „zwiastunem sprawiedliwości” (2 Piotra 2:5). Jednak oni nie nawracali się pod wpływem zwiastowania. Nie tylko odwracali się, kiedy do nich mówił, ale bez wątpienia także wyśmiewali się z niego. Nadszedł potop i zabrał ich wszystkich. Kiedy nastanie sąd, nikt nie będzie kpił. Kiedy trafisz do ognia piekielnego, będziesz żałował, że nie posłuchałeś ewangelii i nie zaufałeś Chrystusowi. Będzie jednak już za późno. Twoja niewiara zniknie, ale będzie już za późno na to, by zostać zbawionym, jak było za późno dla ludzi w czasach Noego, gdyż „nastał potop i zmiótł wszystkich”.

II. Po drugie, kiedy nastał potop, ludzie troszczyli się wyłącznie o rzeczy tego świata.

Byli tak bardzo zaangażowani w rzeczy tego świata, że nie przygotowali się na wieczność. Chrystus powiedział:

„Bo jak w dniach owych przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali, aż do tego dnia, gdy Noe wszedł do arki” (Ew. Mateusza 24: 38).

Jedyne o czym myśleli, to jedzenie, małżeństwa i pijackie spotkania.

Dziś wieczorem o 17:30 odbędzie się w naszym kościele wspaniały ślub. Po nim będzie bankiet. Nie ma w tym niczego złego. Jednak to o tym wyłącznie myślano w czasach Noego. Tylko o sprawach tego świata. Nie poświęcano uwagi wieczności ani zbawieniu dusz. Ci ludzie byli jak niektórzy z was, którzy uważacie, że przychodzenie do kościoła w każdą niedzielę to strata czasu. Słyszę, jak niektórzy studenci, odwiedzający nasz zbór mówią, że muszą uczyć się w niedzielę. Każdy młody człowiek w naszym zborze jest albo w liceum, albo na studiach. Jednak wszyscy z nich mają dużo czasu na naukę, jeżeli wykorzystują go mądrze. Przy okazji każdego nabożeństwa dajemy wam karkę z dwunastoma wskazówkami dotyczącymi tego, jak uczyć się. Jeżeli zastosujesz się do tych punktów, to będziesz miał masę czasu na to, aby co niedzielę być w kościele, a mimo to otrzymywać same najlepsze oceny. Studiowałem wieczorowo, pracując czterdzieści godzin tygodniowo. Jednak nigdy nie opuściłem nabożeństwa z powodu nauki. A Bóg błogosławił mi, gdyż to Jego postawiłem na pierwszym miejscu. Zanim podjąłem decyzję o tym, aby przychodzić na każde nabożeństwo, byłem słabym studentem. A wtedy zdecydowałem, że będę w zborze w czasie każdego porannego i wieczornego nabożeństwa. Kiedy podjąłem to zobowiązanie dla Chrystusa, zacząłem otrzymywać najwyższe oceny na uczelni Cal State L.A., pomimo tego, że pracowałem w ciągu dnia, w wieczorami miałem 3-4 zajęcia na uczelni! Jezus powiedział:

„Szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane.” (Ew. Mateusza 6:33).

W moim własnym życiu udowodniłem, że obietnica Chrystusa sprawdza się. Postawiłem Boga na pierwszym miejscu, przychodząc do zboru rano i wieczorem w niedzielę. A Bóg pomógł mi otrzymywać dobre oceny na uczelni. Mój syn otrzymywał najwyższe oceny studiując księgowość na uczelni Cal State Northridge. Był najlepszym studentem na swoim wydziale i został wybrany, aby wygłosić mowę pożegnalną na zakończenie studiów. On również nigdy nie opuszczał porannych i wieczornych nabożeństw w niedziele. Jeżeli postawimy Boga na pierwszym miejscu w naszym życiu, nigdy nie opuszczając nabożeństw, to mamy obietnicę Chrystusa o tym, że Bóg będzie błogosławił nasze życie!

Jednak ludzie w dniach Noego, jak i w naszych czasach myślą, że to głupota. Uważają, że muszą spędzać setki godzin na grach video oraz oglądając pełne przemocy i seksu filmy. Są one dla nich o wiele ważniejsze, niż stawianie Boga na pierwszym miejscu. W ubiegłym tygodniu czytałem artykuł na temat tego, że pornografia jest tak samo uzależniająca jak narkotyki. Kiedy wciągniesz się w nią, to jest praktycznie niemożliwe, aby być znowu wolnym! Tylko Chrystus może nas uwolnić, jeżeli Jemu oddamy całkowicie nasze życie! Ci, którzy stale odrzucają Chrystusa, zapłacą wysoką cenę za grzeszny materializm i naśladowanie tego świata. Kiedy nadejdzie sąd, ludzie będą nieprzygotowani. Ludzie w czasach Noego byli nieprzygotowani, gdy„nastał potop i zmiótł wszystkich” (Ew. Mateusza 24:39). Biblia mówi: „przygotuj się na spotkanie twojego Boga” (Amos 4:12). Czy jesteś przygotowany, aby spotkać się z Bogiem? A może raczej zostaniesz zesłany do piekła, gdzie „ogień nie gaśnie ”? (Ew. Marka 9:44). „Nastał potop i zmiótł wszystkich”.

III. Po trzecie, ci którzy byli w arce, gdy nastał potop, byli bezpieczni.

Spurgeon powiedział: „Nikt nie wypadł [z arki]; nikogo nie wyciągnięto na siłę; nikt w niej nie umarł. Wszyscy, którzy w niej byli, nie zginęli… ocaleli wszyscy, tak samo i Jezus zachowuje tych, którzy są w Nim. Są bezpiecznie na wieki. Nikt z nich nie zginie, ani też nie zostaną wyrwani z Jego ręki” (C. H. Spurgeon, „Noah’s Flood” The Metropolitan Tabernacle Pulpit, Pilgrim Publications, wydanie z 1976 roku, tom XIV, str. 431).

Arka Noego stanowiła obraz, rodzaj zbawienia w Chrystusie. Czytamy o tym w Hebrajczyków 11:

„Przez wiarę zbudował Noe, ostrzeżony cudownie o tym, czego jeszcze nie można było widzieć, pełen bojaźni, arkę dla ocalenia rodziny swojej...” (Hebrajczyków 11:7).

Noe i jego rodzina ocaleli, ponieważ udali się do arki zanim potop zniszczył świat. Ponieważ rodzina Noego poszła za nim na arkę, oni także zostali wyratowani. Biblia podaje, że Bóg:

„…starożytnego świata nie oszczędził, lecz ocalił jedynie ośmioro wraz z Noem... zesławszy potop na świat bezbożnych” (2 Piotra 2:5).

Starożytni komentatorzy podawali, że arka stanowiła obraz kościoła. Dzisiaj wielu ludzi odrzuca to, ale ci dawni uczeni mieli rację w tej sprawie. W III wieku uczony Cyprian (200-258) powiedział: „Nie ma zbawienia poza kościołem”. Wielki reformator – John Kalwin, powiedział to samo. Myślę, że mieli rację. Dr A. W. Tozer (1897-1963) napisał: „W obecnym wieku nie ma służby miłej Bogu, która nie koncentrowałaby się i nie wypływała z kościoła… Jeśli ktoś gardzi lokalnym kościołem, gardzi też ciałem Chrystusa” (A. W. Tozer, D.D., „The Vital Place of the Church”, zaczerpnięte z God Tells the Man Who Cares, cytowane w książce Warrena W. Wiersbe, The Best of A. W. Tozer, Baker Book House, 1978, str. 64, 65).

W pewnym sensie arka stanowi obraz kościóła. Powiedziałem: „W pewnym sensie”, ponieważ można przychodzić do kościóła i ciągle nie być zbawionym. Wielu z tych, którzy chodzą do kościoła, nie są prawdziwymy chrześcijanami.

Jestem przekonany, że wielu zgubionych ludzi, może nawet tysiące z nich, przychodziło, aby zobaczyć arkę. Jestem również pewien, że wielu z nich nawet weszło na arkę. Bez wątpienia chodzili po budowli, zaglądali do różnych pomieszczeń, wchodzili na górę i na dół, z jednego poziomu na drugi. A jednak nie powierzyli siebie bezpieczeństwu arki. Przyszli i poszli. Czasami tam byli, a innym razem nie. Jednak nie byli w arce, gdy nadszedł potop, więc zginęli.

Przyjście do arki i pozostanie na niej jest obrazem niezbawionej osoby przychodzącej do kościoła, pokładającej swą ufność w Jezusie Chrystusie i pozostającej w Nim. W Ew. Jana 15:6 czytamy słowa Chrystusa: „Kto nie trwa we mnie, ten zostaje wyrzucony precz jak zeschnięta latorośl; takie zbierają i wrzucają w ogień, gdzie spłoną”. A zatem tylko ci, którzy przyjdą całkowicie do Chrystusa i pozostaną w Nim są zbawieni.

Zwykle ludzie przychodzą do kościoła zanim jeszcze traktują poważnie ewangelię i zanim zostają zbawieni. Taka jest klasyczna droga zbawienia, a przynajmniej była, zanim współczesne odstępstwo nie wprowadziło zamieszania w tej kwestii. Niektórzy z was dzisiaj w kościele jesteście tu, ale nie zaufaliście jeszcze Jezusowi. Chcę wam powiedzieć coś w najbardziej dobitny sposób – uczęszczanie do kościoła nie pomoże wam w dniu nadchodzącego sądu. Jezus opowiedział o człowieku, który przyszedł do kościoła, ale nie miał szaty weselnej. Król powiedział do niego: „Jak wszedłeś tutaj, nie mając szaty weselnej?” A on nie mógł wydobyć żadnego słowa. Wówczas król nakazał: „Zwiążcie mu nogi i ręce i wyrzućcie go do ciemności zewnętrznej; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.” (Ew. Mateusza 22:12, 13). Szatę weselną możesz otrzymać wyłącznie ufając Jezusowi. Jeżeli nie przyjdziesz do Niego, nie masz żadnej nadziei na uniknięcie sądu, który czeka ten świat. Jeżeli nie przyjdzisz do Jezusa, nie unikniesz wiecznego ognia w piekle.

Jestem pewien, że w budowani arki Noemu pomagali niezbawieni stolarze, robotnicy, prymitywni inżynierowie. Jednak nie zaufali oni arce. Wiedzieli o niej wszystko, ale nie zaufali jej. Byli oni jak niektórzy z was, którzy przychodzicie do kościoła, ale nie przychodzicie do Jezusa. Ostrzegam was, że jeżeli będziecie przychodzić do kościoła, a nie przyjdziecie do Jezusa, czeka was szok, gdy On wyśle was do ognia piekielnego. Sam Chrystus powiedział:

„W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż... w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie.” (Ew. Mateusza 7:22, 23).

Jezus umarł na krzyżu, płacąc cenę za twoje winy. Jeżeli jednak nie zaufasz Mu, to kiedy nadejdzie sąd, znajdziesz się poza arką zbawienia. Jezus przelał Swą krew, aby oczyścić cię z wszystkich grzechów. Jeżeli jednak nie zaufasz Mu, to kiedy nadejdzie sąd, znajdziesz się poza arką zbawienia. Jezus powstał z martwych, abyś mógł narodzić się na nowo i mieć życie wieczne, ale jeśli nie zaufasz Mu, spędzisz wieczość w niegasnącym ogniu. Proszę cię dziś rano – przyjdź do Jezusa, Syna Bożego, zanim będzie za późno! Tak jak kilka minut temu zaśpiewał pan Griffith: „W czasach takich jak te potrzebujesz Zbawiciela”.

Jeżeli chciałbyś zaufać Jezusowi, proszę wstań teraz i przejdź do tyłu sali. Doktor Cagan zaprowadzi cię do spokojnego miejsca, gdzie będziesz mógł pomodlić się i porozmawiać. Jeżeli chcesz stać się prawdziwym chrześcijaninem, przejdź teraz do tyłu sali. Doktorze Chan, pomódl się, aby ktoś zaufał Jezusowi i został zbawiony dziś rano. Amen.

(KONIEC KAZANIA)
Kazania Doktora Hymers'a dostępne są przez internet pod adresem:
www.realconversion.com. Wybierz: „Kazania po Polsku”.

Z doktorem Hymersem można się skontaktować drogą emailową po angielsku:
rlhymersjr@sbcglobal.net – można także napisać do niego: P.O. Box 15308, Los Angeles,
CA 90015 lub zadzwonić (818)352-0452.

Teksty kazań nie są objęte prawami autorskimi. Można je używać bez powolenia doktora Hymersa.
Jednakże wszystkie kazania dr. Hymersa w formie video objęte są prawami autorskimi,
a używanie ich wymaga uzyskania jego zgody.

Pismo Święte czytane przed kazaniem przez pana Abla Prudhomme’a: Ew. Mateusza 24:32-42.
Pieśń śpiewana solo przed kazaniem w wykonaniu Benjamina Kincaida Griffitha:
„In Times Like These” (autor Ruth Caye Jones, 1902-1972).


SKRÓT KAZANIA

NADCHODZĄCA BURZA

Dr. R. L. Hymers, Jr.

„Albowiem jak było za dni Noego, takie będzie przyjście Syna Człowieczego. Bo jak w dniach owych przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali, aż do tego dnia, gdy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, że nastał potop i zmiótł wszystkich, tak będzie i z przyjściem Syna Człowieczego.” (Ew. Mateusza 24:37-39).

(1 Tesaloniczan 5:3; 2 Piotra 3:10; Ew. Mateusza 24:3;
I Mojżeszowa 6:5, 7; Objawienie 16:19)

I.    Po pierwsze, „nastał potop i zmiótł wszystkich”.
Ew. Mateusza 24:39; 2 Piotra 2:5.

II.  Po drugie, kiedy nastał potop, ludzie troszczyli się wyłącznie o rzeczy tego świata. Ew. Mateusza 24:38; 6:33; 24:39; Amos 4:12; Ew. Marka 9:44.

III. Po trzecie, ci którzy byli w arce, gdy nastał potop, byli
bezpieczni. Hebrajczyków 11:7; 2 Piotra 2:5; Ew. Jana 15:6;
Ew. Mateusza 22:12, 13; Ew. Mateusza 7:22, 23.