Print Sermon

Każdego miesiąca teksty tych kazań oraz nagrania wideo odbierane są na 116.000 komputerów w 215 krajach, ze strony www.sermonsfortheworld.com. Setki ludzi oglądają wideo na YouTube, jednak w niedługim czasie zamiast na YouTube, zaczynają korzystać bezpośrednio z naszej strony internetowej. YouTube kieruje ludzi na stronę internetową naszego kościoła. Każdego miesiąca teksty kazań tłumaczone są na 34 języki, docierając do tysięcy ludzi. Naciśnij tutaj, aby dowiedzieć się, w jaki sposób co miesiąc możesz pomóc nam w wielkim dziele głoszenia ewangelii na całym świecie, w tym również wśród narodów muzułmańskich i hinduskich.

Pisząc do doktora Hymersa, zawsze podaj nazwę kraju, w którym mieszkasz, gdyż inaczej nie będzie w stanie odpowiedzieć. Adres mailowy doktora Hymersa: rlhymersjr@sbcglobal.net.




MILIONY ZGUBIONYCH STUDENTÓW –
LECZ GDZIE SĄ BAPTYŚCI?

MILLIONS OF LOST COLLEGE STUDENTS –
BUT WHERE ARE THE BAPTISTS?
(Polish)

Dr. R. L. Hymers, Jr.

Kazanie głoszone w kościele „Baptist Tabernacle” w Los Angeles,
w niedzielny wieczór 30-go czerwca 2013 roku.
A sermon preached at the Baptist Tabernacle of Los Angeles
Lord’s Day Evening, June 30, 2013


Proszę otwórzcie Biblię na Ew. Mateusza 9:37-38. Powstańcie, gdy będziemy czytać słowa Chrystusa.

„Wtedy rzekł uczniom swoim: Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, aby wyprawił robotników na żniwo swoje.” (Ew. Mateusza 9:37, 38).

Proszę usiądźcie.

Niektórzy ludzie mówią mi, iż to dziwne, że ktoś taki jak ja – pastor reformowanego kościoła – często cytuje dr. Johna R. Rice'a (1895-1980). Nie widzę jednak w tym niczego niezwykłego. W ubiegłym tygodniu powiedziałem pewnemu pastorowi, że lubię czytać to, co purytanin Richard Baxter (1615-1691) napisał na temat nawrócenia. Ale odkryłem, że potrzebuję też czytać to, co dr Rice napisał na temat ewangelizacji. Dlaczego? Dr Rice nawoływał, aby wyjść do ludzi zgubionych, podczas gdy Richard Baxter podawał, co uczynić, gdy już ich przyprowadzimy. Według mnie tworzy to dobrą równowagę!

Posłuchajmy uważnie słów dr. Rice'a. Powiedział coś bardzo ciekawego, a mianowicie:

   Znaczące jest to, że trzy razy w Nowym Testamencie, przy trzech różnych okazjach Jezus powiedział niemalże to samo.
   Poruszony współczuciem dla wielkiego tłumu, który zbierał się wokół Niego, przypominającego owce bez pasterza, Jezus powiedział do uczniów: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, aby wyprawił robotników na żniwo swoje.” (Ew. Mateusza 9:37, 38). Żniwa były gotowe do zbiorów.
   Później, kiedy dwunastu uczniów nie było w stanie wejść do każdych otwartych drzwi ani odwiedzić wszystkich miejsc potrzebujących ewangelii, Jezus posłał siedemdziesięciu innych ludzi. Nie byli kimś znaczącym. Nie znamy imienia nawet jednego z nich. Musieli być niedawno nawróceni; nie byli dojrzali w wierze, ale raczej jak „owce” posłane „między wilki”. Powiedział do nich: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, aby wysłał robotników na żniwo swoje.” (Ew. Łukasza 10:2). Ach, Jezus nie miał dojrzałych, dobrze przygotowanych chrześcijan, zatem posłał nowonawróconych, ponieważ żniwo było wielkie.
   Innym razem Jezus rozmawiał z uczniami w mieście Sychar w Samarii, zaraz po spotkaniu z Samarytanką, która pobiegła do miasta, mówiąc ludziom: „Chodźcie, zobaczcie człowieka, który powiedział mi wszystko, co uczyniłam; czy to nie jest Chrystus?” Kiedy ludzie z miasta przychodzili, by spotkać Zbawiciela, Jezus powiedział do uczniów: „Czy wy nie mówicie: Jeszcze cztery miesiące, a nadejdzie żniwo? Otóż mówię wam: Podnieście oczy swoje i spójrzcie na pola, że już są dojrzałe do żniwa.” (Ew. Jana 4:35).
   Nie znajdujemy żadnego przykładu na to, aby Jezus powiedział, iż nastąpił koniec żniwa... nie ma takich ludzi, wśród których nie dałoby się pozyskać kogoś. Nie ma okresu w historii, kiedy ewangelia utraciłaby swoją moc, albo kiedy grzesznicy nie mogliby być przyprowadzeni do Zbawiciela... w Ew. Mateusza 28:19-20 zawarte jest wielkie posłannictwo. Jezus zakończył je słowami: „A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata”. Powinniśmy zrozumieć, że oznacza ono obecność Chrystusa, która zapewnia pewną moc i sukces... Piśmo Święte naucza jednomyślnie, że zawsze będą ludzie, których można zdobyć dla Chrystusa i że zawsze żniwa będą gotowe do zbioru (John R. Rice, D.D., The Golden Path to Successful Personal Soul Winning, Sword of the Lord Publishers, 1961, str. 215-217)

.

Wiele lat temu znałem chińskiego pastora, który nazywał się Thomas Low. Brat Low był pierwszym pastorem chińskiego kościoła baptystycznego, którego członkiem byłem przez dwadzieścia trzy lata. Kiedy pastor Low odczuwał zniechęcenie, zwykł on cytować ostatnie słowa wielkiego posłannictwa z Ew. Mateusza 28. Kiedy z trudnością zdobywano dusze, mówił on: „ W wielkim posłannictwie jest obietnica właśnie dla nas, która brzmi: „A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni.” (Ew. Mateusza 28:20). Pastor Low mówił to jako żart, ale naprawdę jest to obietnica dla nas wszystkich.

„Dana mi jest wszelka moc na niebie i na ziemi. Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody... A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata.” (Ew. Mateusza 28:18, 19, 20).

Wiem, że żyjemy w ciemnych i niebezpiecznych czasach. Wiem, że wydaje się praktycznie niemożliwym sprawić, by starsi ludzie zechcieli posłuchać i odpowiedzieć na zaproszenie ewangelii. Wiem jednak także, że są tysiące młodych ludzi. Co semestr wypełniają oni uczelnie. Jestem poruszony okropną apatią, jaką współcześni baptyści okazują tym młodym ludziom. Gdzie są baptyści? Nie możemy pozwolić, by ten letarg miał na nas wpływ. Zawsze znajdą się nowi ludzie, których można zdobyć. Jezus powiedział:

„Wyjdź na drogi i między opłotki i przymuszaj, by weszli, i niech będzie zapełniony dom mój.” (Ew. Łukasza 14:23).

„Today We Reap” – zaśpiewajmy to!

Dzisiaj czas żąć, gdyż inaczej stracimy wspaniałe żniwa!
   Dzisiaj zgubione dusze możemy zdobyć.
Ocalić kogoś drogiego od ognia.
   Dziś wyruszmy, by przyprowadzać grzeszników.
(„So Little Time” autor dr John R. Rice, 1895-1980).

Mój dawny pastor Dr Timothy Lin był wielkim znawcą Biblii, wykładowcą i prezydentem seminarium. Był on także bardzo mądrym pastorem, prawdopodobnie najmądrzejszym, jakiego kiedykolowiek znałem. Powtarzał nam cały czas, aby docierać do młodych studentów. Mówił, że starsi ludzie są tak pełni uprzedzeń, że trudno ich zdobyć. Ale wielu młodych ludzi będzie słuchać, przyjdzie do kościoła i zostanie zbawionych.

Niewiele działo się w tym małym chińskim kościele. Kiedy dołączyłem do niego w wieku 19 lat, pragnąc zostać misjonarzem, było w nim zaledwie kilka osób. Niewiele mieliśmy do zaoferowania; żadnej wymyślnej muzyki ani tych rzeczy, które ludzie uważają za konieczne, aby zdobyć młodych ludzi. Jednak mieliśmy obietnicę Jezusa: „A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata” (Ew. Mateusza 28:20). Byliśmy także całkowicie oddani naszemu małemu zborowi. Mam na myśli oddanie duszą i ciałem! Byliśmy gotowi wylewać ostatnie poty, aby przyprowadzać zgubionych młodych ludzi!

W moim biurze mam oryginalną kopię śpiewnika The Baptist Hymnal z 1964 roku. Mieliśmy tylko taki rodzaj muzyki, tylko te hymny. Dr Lin zrobił kserokopie kilku pieśni, które wkleiliśmy na początku śpiewnika. Niedawno wieczorem patrzyłem na te hymny i w oczach pojawiły mi się łzy. Oto kilka z pieśni, które dr Lin dał nam, abyśmy śpiewali je w czasie każdego nabożeństwa.

Dzięki Ci Panie za zbawienie mej duszy,
Dzięki Ci Panie za to, że uczyniłeś mnie całym,
Dzięki Ci Panie za to, że mi dałeś,
Twe zbawienie tak wielkie i za darmo.

Zdobyć kogoś dla Pana,
Zdobyć kogoś dla Pana.
Panie, pomóż mi,
Zdobyć kogoś dla Ciebie.

Pójdę, pójdę, za Jezusem pójdę!
Wszędzie, gdziekolwiek, za Nim pójdę!
Pójdę, pójdę, za Jezusem pójdę!
Gdziekolwiek mnie poprowadzi, za Nim pójdę!

W kościele był chłopiec o imieniu On Lim. Czasem żartowaliśmy z niego i śpiewaliśmy mu ostatnią linijkę pieśni „Wszędzie gdzie mnie poprowadzi, pójdę za Nim” [przypis tłumacza „I will follow On” - gra słow w j. angielskim]. Kilka miesięcy temu, w czasie bankietu z okazji przejścia na emeryturę dr. Murphy'ego Lum, spotkałem On Lima. Został lekarzem, miał rodzinę. Był on jednym z tych chłopców, których przyprowadziliśmy do zboru ponad pięćdziesiąt lat temu. Śpiewaliśmy cały czas pieśni wklejone z przodu śpiewnika:

Uczynię was rybakami ludzi,
Rybakami ludzi, rybakami ludzi.
Uczynię was rybakami ludzi,
Jeśli za mną pójdziecie.
Jeśli za mną pójdziecie, jeśli za mną pójdziecie.
Uczynię was rybakami ludzi,
Jeśli za mną pójdziecie. Amen!

Mieliśmy tylko to, zaledwie kilka pieśni i stare, standardowe hymny. Jednym z hymnów był ten napisany przez dr. B. B. McKinney'a:

Panie, połóż mi na sercu czyjąś duszę,
   I ucz mnie mnie miłować tę osobę.
Abym uczynił z odwagą to, co powinieniem
   By tę duszę zdobyć dla ciebie.
Jakąś duszę dla ciebie, jakąś duszę dla ciebie,
   To moja gorąca prośba;
Pomóż mi [dzisiaj] na drodze życia,
   Zdobyć jakąś duszę dla ciebie.
(„Lord, Lay Some Soul Upon My Heart” autor dr B. B. McKinney, 1886-1952; zmienione przez pastora).

Zaśpiewajcie razem ze mną tę pieśń!

Jakąś duszę dla ciebie, jakąś duszę dla ciebie,
To moja gorąca prośba;
Pomóż mi [dzisiaj] na drodze życia,
Zdobyć jakąś duszę dla ciebie.

Niech zaśpiewają same kobiety (śpiew). A teraz wszyscy razem (śpiew). Amen. Amen!

Jak powiedziałem, niewiele się tam działo. Była nas może zaledwie jedna trzecia liczby, która jest dzisiaj w zborze. Jednak byliśmy oddani Jezusowi Chrystusowi! I pracowaliśmy ze wszystkich sił, aby zdobywać młodych ludzi! Nie wiem, jak lepiej wyrazić to, jak ciężko pracowaliśmy. Jechałem samochodem po piętnastogodzinnym dniu pracy w szkole biblijnej (wcale nie przesadzam). Byłem tak wyczerpany, że otwierałem wszystkie okna w samochodzie, aby nie zasnąć za kierownicą! Ale wiecie co! To były najwspanialsze i szczęśliwe dni! Były to jedne z najbardziej radosnych dni w moim życiu. Robiliśmy coś, co dawało satysfakcję naszym duszom! Robiliśmy coś, co miało sens, czego efekty miały przynieść nagrodę w wieczności! A potem nastąpiło wielkie przebudzenie! Setki ludzi zaczęło przychodzić co wieczór! W krótkim czasie nasz zbór stał się największym chińskim kościołem w Kalifornii! Nastąpiło to po latach modlitw i pracy, jakiej nie widziałem w żadnym innym kościele. Czy Bóg zrobi to samo tutaj? Być może. Tak, być może! Patrząc na walczących w modlitwie ludzi, takich jak na przykład pan Kyu Dong Lee wiem, że Bóg może zesłać któregoś dnia przebudzenie. Jednak bez względu na to, czy to zrobi, czy też nie, pamiętajmy zawsze, że pola „już są dojrzałe do żniwa” (Ew. Jana 4:35). Kontynuujmy posłuszeństwo Jezusowi, aby:

Zdobyć kogoś dla Pana,
Zdobyć kogoś dla Pana.
Panie, pomóż mi,
Zdobyć kogoś dla Ciebie.

Uczynię was rybakami ludzi,
Rybakami ludzi, rybakami ludzi.
Uczynię was rybakami ludzi,
Jeśli za mną pójdziecie.
Jeśli za mną pójdziecie, jeśli za mną pójdzieci.
Uczynię was rybakami ludzi,
Jeśli za mną pójdziecie. Amen!

Oczywiście naszym celem nie jest to, by ktoś wypowiedział tak zwaną „modlitwę grzesznika”. To nie jest sposób, aby przyprowadzać ludzi do zboru. Bardzo niewielu, naprawdę niewielu ludzi przyszło w ten sposób do kościoła. Prawie nikt! Pamiętam tylko jedną osobę, 25 lat temu! Nie jest to zbyt produktywne. Musimy miłować zgubionych ludzi na tyle, by o nich się troszczyć. Musimy przyprowadzać ich do kościoła, a nie oczekiwać, że sami przyjdą. Musimy wyjść do tych, którzy odwiedzają nasz zbór. Musimy troszczyć się o każdego z tych, których daje nam Bóg. W tym jest wasza rola. Jest to wasza służba. Ucieszyłem się dziś rano, oglądając wideo z okazji 50-tej rocznicy urodzin pana Lee. Pokażemy fragment jeszcze raz w czasie posiłku w Fellowship Hall na piętrze. Na tym wideo możemy zobaczyć pana Lee zabierającego nowych, młodych ludzi na wycieczkę pieszą. On to robi niemalże w każdą sobotę. Panie Lee, któregoś dnia zobaczysz niektórych z tych ludzi na naszym wspólnym bankiecie, tak jak ja zobaczyłem pana Lima na jednym z nich. Ktoś z nich będzie tutaj, kiedy mnie już nie będzie, a ty sam będzisz starcem z siwymi włosami. I rozraduje to twoje serce więcej niż cokolwiek innego!

Ucieszyłem się, widząc pana Jacka Ngann zabierającego w ubiegły piątek wieczorem grupę młodych ludzi, około 25 osób i spędzając z nimi dobry czas. Świetnie Jack! Naprawdę świetnie! Jego żona spodziewa się dziecka lada chwila. A co oni robią? Czy siedzą w domu? O nie! Jack i Sheila nie tylko przychodzą na każde spotkanie w kościele, ale robią coś więcej – troszczą się o nowych ludzi w zborze, sprawiając, że czują się tutaj jak w domu. Mój dawny chiński pastor dr Lin zwykł mówić: „Musisz uczynić kościół dla ludzi ich drugim domem”. Wiele jest w tym mądrości, jakiej nie słyszałem od żadnego amerykańskiego pastora!

Naśladujcie przykład pana Lee oraz Jacka i Sheili Ngann! Zróbcie to! Zróbcie! Zdobądźcie numery telefonów ludzi. Zadzwońcie do nich. Napiszcie do nich smsa. Porozmawiajcie z nimi w kościele. Usiądźcie razem z nimi w zborze. Pomóżcie im tak, jak ktoś kiedyś wam pomógł! Zaśpiewajmy jeszcze raz refren pieśń dr. Rice'a „Today We Reap!”

Dzisiaj czas żąć, gdyż inaczej stracimy wspaniałe żniwa!
   Dzisiaj zgubione dusze możemy zdobywać.
Ocalić kogoś drogiego od ognia.
   Dziś wyruszmy, by przyprowadzać grzeszników.

Opowiadałem tę historię już wcześniej, ale warto ją powtórzyć. W XIX wieku w Chicago był młody chłopiec, który w każdą niedzielę szedł kilka kilometrów do kościoła Moody'ego na LaSalle Street. Każdego niedzielnego poranka starszy innego wielkiego koscioła widział chłopca, idącego z Biblią w ręce. Pewnego razu zapytał go, dokąd idzie. Chłopiec odpowiedział, że do kościoła Moody’ego. Starszy zboru powiedział: „To daleko. Dlaczego nie przyjdziesz tutaj do kościoła?” Chłopiec odpowiedział: „Dziękuję, ale nie. Idę do kościoła Moody’go. Tam wiedzą, jak okazywać miłość ludziom”.

To właśnie zgubieni ludzie potrzebują odczuwać w kościele. Powinni być w stanie powiedzieć: „Tam wiedzą, jak okazywać miłość ludziom”. Pracujmy ciężko, aby sprawić, że młodzi ludzie odczują ten rodzaj miłości w naszym kościele! Zaśpiewajmy jeszcze raz ten refren!

Dzisiaj czas żąć, gdyż inaczej stracimy wspaniałe żniwa!
   Dzisiaj zgubione dusze możemy zdobywać.
Ocalić kogoś drogiego od ognia.
   Dziś wyruszmy, by przyprowadzać grzeszników.

Amen. Jest jeszcze coś dla ciebie, który jesteś zgubiony. Tak, wspaniałą rzeczą jest być w tak ekscytującym kościele jak ten. Ale jeszcze ważniejsze jest poznać osobiście Jezusa Chrystusa. On umarł za nas na krzyżu, płacąc cenę za nasze grzechy. Przelał swoją cenną krew, aby oczyścić nas z wszystkich grzechów. On żyje teraz w niebie, wstawiając się za nami. Proszę cię teraz, abyś odwrócił się od swych grzechów i polegał na miłosierdziu Chrystusa. Zaufaj Mu, a On cię zbawi, przebaczy twe grzechy i oczyści cię Swoją krwią, dając ci nowe życie! Jeżeli chciałbyś porozmawiać o tym, jak stać się chrześcijaninem, to chciałbym, abyś teraz wstał i przeszedł do tyłu sali. Dr Cagan zaprowadzi cię do ustronnego miejsca, gdzie będziemy mogli odpowiedzieć na twoje pytania i pomodlić się z tobą. Przejdź na tył sali teraz, gdy będziemy śpiewać hymn nr 7.

Jak wyraźnie rany Jezusa ukazują Jego miłość,
   Rany, z których wypłynąl purpurowy strumień krwi,
Strumień okupieńczej krwi.

Jakże mocno wbijały się głowę Chrystusa kolce cierniowej korony!
   Z jaką siłą gwoździe przebiły Jego dłonie i stopy!
Przebiły je z ogromną siłą!

Skłonił głowę i w końcu oddał ducha
   A gdy powstał ze Swego tronu za nas wstawia się,
Ze Swego tronu wstawia się za nas.

O przyjdźcie wszyscy skalani śmiertelnym grzechem;
   Przyjdźcie, obmyjcie się w Jego zbawczej krwi, a będziecie czystymi,
A będziecie czystymi.
   („Jesus Wounded” autor Edward Caswell, 1849;
na melodię „Majestic Sweetness Sits Enthroned”)

.

Doktorze Chan, proszę przyjdź tutaj i pomódl się o tych, którzy odpowiedzieli na wezwanie. Amen.

(KONIEC KAZANIA)
Kazania Doktora Hymers'a dostępne są przez internet pod adresem:
www.realconversion.com. Wybierz: „Kazania po Polsku”.

Z doktorem Hymersem można się skontaktować drogą emailową po angielsku:
rlhymersjr@sbcglobal.net – można także napisać do niego: P.O. Box 15308, Los Angeles,
CA 90015 lub zadzwonić (818)352-0452.

Pismo Święte czytane przed kazaniem przez pana Abla Prudhomme'a: Ew. Łukasza 10:1-3.
Pieśń śpiewana solo przed kazaniem w wykonaniu Benjamina Kincaida Griffitha:
„So Little Time” (autor Dr John R. Rice, 1895-1980).