Print Sermon

Każdego miesiąca teksty tych kazań oraz nagrania wideo odbierane są na 116.000 komputerów w 215 krajach, ze strony www.sermonsfortheworld.com. Setki ludzi oglądają wideo na YouTube, jednak w niedługim czasie zamiast na YouTube, zaczynają korzystać bezpośrednio z naszej strony internetowej. YouTube kieruje ludzi na stronę internetową naszego kościoła. Każdego miesiąca teksty kazań tłumaczone są na 34 języki, docierając do tysięcy ludzi. Naciśnij tutaj, aby dowiedzieć się, w jaki sposób co miesiąc możesz pomóc nam w wielkim dziele głoszenia ewangelii na całym świecie, w tym również wśród narodów muzułmańskich i hinduskich.

Pisząc do doktora Hymersa, zawsze podaj nazwę kraju, w którym mieszkasz, gdyż inaczej nie będzie w stanie odpowiedzieć. Adres mailowy doktora Hymersa: rlhymersjr@sbcglobal.net.




ZWIASTOWANIE NOEGO

THE PREACHING OF NOAH
(Polish)

Dr. R. L. Hymers, Jr.

Kazanie głoszone w kościele „Baptist Tabernacle” w Los Angeles
w niedzielny wieczór 13-go stycznia 2013 roku
A sermon preached at the Baptist Tabernacle of Los Angeles
Lord’s Day Evening, January 13, 2013

„Również starożytnego świata nie oszczędził, lecz ocalił jedynie ośmioro wraz z Noem, zwiastunem sprawiedliwości, zesławszy potop na świat bezbożnych” (2 List Piotra 2:5).


Ten tekst jest częścią zdania. Dzieje się tak dlatego, że wersety cztery do dziewięć to w rzeczywistości jedno zdanie; jedno z najdłuższych w Nowym Testamencie. Rozdział rozpoczyna się od opisu fałszywych proroków; następnie apostoł porusza temat potępienia heretyków, a potem podane są trzy przykłady Bożego sądu w przeszłości. Po pierwsze sąd nad aniołami, którzy zgrzeszyli. Po drugie sąd nad rasą ludzką w czasach Noego. A po trzecie sąd nad Sodomą i Gomorą. Na koniec napisane jest, że przykłady te pokazują, iż „umie Pan wyrwać pobożnych z pokuszenia, bezbożnych zaś zachować na dzień sądu celem ukarania” (2 List Piotra 2:9). Tematem mojego kazania jest drugi przykład. Czytamy, że Bóg:

„...starożytnego świata nie oszczędził, lecz ocalił jedynie ośmioro wraz z Noem, zwiastunem sprawiedliwości, zesławszy potop na świat bezbożnych” (2 List Piotra 2:5).

Możemy podzielić nasz tekst na trzy części: słuchaczy, kaznodzieję i sąd.

I. Po pierwsze słuchacze.

Zanim spojrzymy na kaznodzieję – Noego, musimy pomyśleć o słuchaczach, o ludziach, którym zwiastował. W naszym tekście czytamy o „starożytnym świecie”, o ludziach, którzy żyli przed wielkim potopem. Poświęcone jest im tylko kilka wersetów w Piśmie Świętym. Jednak to co czytamy, zawiera wiele informacji. Ważne jest, abyśmy dowiedzieli się, jacy byli, gdyż to do nich Jezus porównał ostatnie pokolenie żyjące w czasie, gdy nastąpi koniec tego świata, mówiąc, że będą jak ludzie w czasach Noego – „Albowiem jak było za dni Noego, takie będzie przyjście Syna Człowieczego.” (Ew. Mateusza 24:37). Jacy byli ci ludzie?

Byli nastawieni materialistycznie i było to ich główną cechą. Wszystko wynikło z ich materializmu. Jezus pokazał, na czym była skupiona ich uwaga: „jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali, aż do tego dnia, gdy Noe wszedł do arki” (Ew. Mateusza 24:38). Ich życie skupiało się na jedzeniu i zabawie. Chcieli z życia to co najlepsze, a reszta ich nie obchodziła. Dr Francis Schaeffer powiedział, że wartości chrześcijańskie w naszych czasach tak osłabły, że większość ludzi chce tylko świętego spokoju i dobrobytu. Dr Schaeffer powiedział:

Spokój osobisty oznacza, że wzorzec życia pozostaje niewzruszony przez całe życie, bez względu na to, jaki będzie to miało rezultat dla dzieci i wnuków. Dobrobyt oznacza przemożną chęć powiększania dóbr – to życie składające się z rzeczy, rzeczy i jeszcze raz rzeczy, a jego sukces mierzony jest poprzez ciągle rosnącą ilość posiadanych dóbr materialnych. (Francis A. Schaeffer, How Should We Then Live?, Revell, 1976, str. 205).

Pamiętam, że kiedy byłem młody, zastanawiałem się, dlaczego ludzie tak troszczą się aby mieć wymyślny, drogi samochód i dlaczego odczuwają potrzebę „lepszych rzeczy w życiu”. Nie byłem hippisem ale wystarczał mi mały, szary Dodge Dart i niewielki pokój. Nawet dzisiaj jeżdżę szesnastoletnią Toyotą Corollą. Mam dwa garnitury, które noszę. To mi wystarcza. Nie posiadałbym domu, gdyby nie dała mi go moja matka. Biblia mówi: „Gdy bogactwo się mnoży, nie lgnijcie do niego sercem!” (Psalm 62:11). Szczerze mówiąc, nie rozumiem ludzi, których życie obraca się wokół tego, by mieć święty spokój i dobrobyt. Kiedy miałem osiemnaście lat zagrałem rolę starszego, bogatego człowieka, w jednoaktowej sztuce opartej na przypowieści o bogatym głupcze z dwunastego rozdziału Ew. Łukasza. Kiedy upadałem martwy na zawał serca, z głośników rozbrzmiewał głos Boży: „ Głupcze, tej nocy zażądają duszy twojej; a to, co przygotowałeś, czyje będzie? Tak będzie z każdym, który skarby gromadzi dla siebie, a nie jest w Bogu bogaty.” (Ew. Łukasza 12:20, 21). Ludzie w dniach Noego byli tacy, jak ten bogaty głupiec. Materializm szerzy się także w naszych czasach.

Również nasze umysły są pełne zła. W I Mojżeszowa 6:5 czytamy:

„Gdy Pan widział, że wielka jest złość człowieka na ziemi i że wszelkie jego myśli oraz dążenia jego serca są ustawicznie złe” (I Mojżeszowa 6:5).

Luter powiedział: „Kiedy ludzie stają się niegodziwi, to przestają żyć w bojaźni Bożej, wierzyć w Niego. Zaczynają pogardzać Bogiem, Jego Słowem i tymi, którzy Mu służą...Taka bezbożność rozprzestrzeniała się gwałtownie w dniach Noego” (Martin Luther, Th.D., Luther’s Commentary on Genesis, Zondervan, 1958, tom I, str. 128; odnośnie I Mojżeszowej, rozdział 6).

Od kiedy miało miejsce kilka masakr przy użyciu broni palnej, politycy mówią nam, że trzeba pozbyć się pistoletów i że to powstrzyma przemoc. Czuję się okropnie, słysząc tak niemądre słowa. Od pokoleń mamy broń. Kiedy byłem dzieckiem, broni było więcej niż teraz. Sam, mając zaledwie dziesięć lat, posiadałem gwintówkę i broń na śrut. W latach 1949-53 mieszkałem na pustyni w Arizonie. Prawie każdy młody człowiek miał wówczas broń. Jednak w tamtych czasach nie było masowych zabójstw. Dlaczego nastąpiła zmiana? To z powodu brudów, jakimi Hollywood zaśmieca umysły dzieci w naszych czasach!

W gazecie Los Angeles Times (1/7/13, str. D1) pojawił się nowy artykuł, w którym napisano: „Planowane są nowe, pełne krwi programy, jednak szefowie NBC [amerykańskiej sieci telewizyjnej] przestrzegają przed twierdzeniem, że podżegają one do realnej przemocy”. W artykule czytamy: „Niedawne masowe strzelaniny... zmuszają szefów telewizji do szukania kolejnego usprawiedliwianie dla wzrastającej przemocy na małym ekranie, uważanej przez krytyków za... pożywkę dla prawdziwych zabójstw.” Ci zachłanni na pieniądze ludzie w Hollywood przyprawiają mnie o mdłości! Ich pełne krwi filmy i programy zepsuły całe pokolenie. Niedobrze mi się robi od tego. Tak się właśnie czuję!

„Ale ziemia była skażona w oczach Boga i pełna nieprawości. I spojrzał Bóg na ziemię, a oto była skażona, gdyż wszelkie ciało skaziło drogę swoją na ziemi. Rzekł tedy Bóg do Noego: Położę kres wszelkiemu ciału, bo przez nie ziemia pełna jest nieprawości; zniszczę je wraz z ziemią.” (I Mojżeszowa 6:11-13).

Chcę powiedzieć coś do młodych ludzi i chcę to zrobić w najbardziej zrozumiały sposób. Wyrzućcie materializm z waszych umysłów i myślcie mniej o robieniu fortuny, a więcej o gromadzeniu skarbów w niebie!

Wyrzućcie też z waszych umysłów telewizyjnych seryjnych zabójców i wampiry; pozbądźcie się myśli o grach wideo – wszystkich grach – a zacznijcie myśleć o Biblii, kościele i modlitwie! Jeżeli tego nie zrobicie, to skończycie w piekle razem ze wszystkimi ważnymi ludźmi z Hollywood i ze zbroczonymi krwią głupcami, jak ci, którzy żyli w czasach Noego! Możecie powtórzyć komu chcecie, że tak powiedziałem! I nie uśmiechałem się, mówiąc to!

Słuchacze Noego byli jak tłum w Hollywood. Nie dziwi wcale, że nikt z nich nie został zbawiony. Nie sposób było zbawić tych ludzi, nawet gdyby błagało się na kolanach! Ludzie „starożytnego świata” stali twardo przeciwko Bogu. A zatem „wydał ich Bóg” (Rzymian 1:24).

II. Po drugie kaznodzieja.

„[Bóg] starożytnego świata nie oszczędził, lecz ocalił jedynie ośmioro wraz z Noem, zwiastunem sprawiedliwości” (2 List Piotra 2:5).

Noe nie był nauczycielem biblijnym. On był kaznodzieją. Greckie słowo to „keryx”, które oznacza „zwiastuna”. Ogłaszał sprawiedliwość jak herold, jak „głosiciel nowin” (Strong). Dr John Gill (1697-1771) powiedział: „Żydzi mówią, że Noe był prorokiem i przedstawiają go jako kaznodzieję; nawet przytaczają słowa, które skierował do starożytnego świata” (John Gill, D.D., An Exposition of the New Testament, The Baptist Standard Bearer, wydanie z 1989 roku, tom III, str. 597, 598).

Następnie dr Gill cytuje starożytnych rabinów, wspominających słowa, które według nich wypowiedział Noe: „Lecz wy odwróćcie się od waszych bezbożnych dróg i dzieł, gdyż inaczej spadną na was wody potopu i zniszczą całe potomstwo ludzkie” (Gill, jw.). Dr R. C. H. Lenski (1864-1936) powiedział:

      Pytam się, skąd Piotr wiedział, że Noe był „zwiastunem sprawiedliwości”, skoro Stary Testament nazywał go tylko „człowiekiem sprawiedliwym”. To pytanie może wydawać się trywialne. Czy Noe nic nie robił w ciągu 120 lat? Czy Bóg pozostawił świat w niewiedzy o grożącym potopie? Czy Piotr pisał bez objawienia?
      Te 120 lat zwłoki było dodatkowym czasem łaski. Zwiastowanie Noego miało sprawić, że ludzie zwrócą się w stronę sprawiedliwości po to, by Bóg nie musiał zsyłać potopu. Gdyby w Sodomie i Gomorze znalazło się dziesięciu sprawiedliwych, Bóg ocaliłby je, jednak nie dało się ich znaleźć (I Mojżeszowa 18:32). W czasach Noego, na całej ziemi było ich tylko ośmiu [Noe, jego żona, trzech synów i ich żony]. „Sprawiedliwość” użyta jest w dopełniaczu, nie określa jakości; Noe nie był „sprawiedliwym zwiastunem”. To słowo należy rozumieć w jego pełnym legalnym znaczeniu. Noe zwiastował w sposób, który otrzymał Boże legalne potwierdzenie po to, by bezbożni mogli upamiętać się i zostać przez Boga uznanymi za sprawiedliwych. Jednak oni wzgardzili jego słowami, wyśmiewali arkę i pozostali w „świecie bezbożnych” (R. C. H. Lenski, Th.D., The Interpretation of the Epistles of St. Peter, St. John and St. Jude, Augsburg Publishing House, wydanie z 1966 roku, str. 312).

Bóg ostrzegał w dniach Noego, że Jego Święty Duch nie pozostanie z ludźmi na wieki. Oznaczało to, że Duch Święty nie będzie bez końca przekonywa ich, by pokutowali. Luter powiedział: „Nie będzie przebywał duch mój w człowieku na zawsze” - oto, co ogłaszał Noe „światu w publicznym zwiastowaniu. Tłumaczą to słowa: „Na próżno uczymy i napominamy, gdyż świat nie chce poprawy.” Zgodne jest to z wiarą i z Pismem Świętym, gdyż gdy Boże Słowo objawiane jest z nieba, tylko niewielu nawraca się, podczas gdy większość gardzi nim, oddając się pożądliwości, nieczystości i innej rozpuście… Dlatego Bóg zagroził ustami świętego patriarchy [Noego], że nie będzie dłużej znosił ludzi, i zesłał na nich sąd. Poprzez potop ogłosił, że skoro Jego nauczanie nie przynosiło skutku, nie będzie dłużej udzielał ludziom Swego zbawczego Słowa. Ci, którzy słowo to otrzymali, winni z wdzięcznością przyjąć je, dziękując Bogu i „szukając Pana dopóki można Go znaleźć” Izajasz 55:6” (Luther, jw. str. 129, 130).

Jako ostrzeżenie dla niektórych z was dziś wieczorem, powiem, że Bóg nie będzie zawsze was znosił. Kiedy Święty Duch zaprzestanie Swojej pracy, to nigdy nie nawrócicie się. Będziecie potępieni tak samo jak bezbożni ludzie w dniach Noego.

III. Po trzecie sąd.

„[Bóg] starożytnego świata nie oszczędził, lecz ocalił jedynie ośmioro wraz z Noem, zwiastunem sprawiedliwości, zesławszy potop na świat bezbożnych” (2 List Piotra 2:5).

Nie powinniśmy dziwić się, że wszyscy ludzie na ziemi zginęli, za wyjątkiem Noego i jego rodziny. Biblia naucza:

„Niech wrócą bezbożni do podziemi, wszystkie narody, które zapominają Boga.” (Psalm 9:18).

Pan Jezus Chrystus powiedział:

„A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują.” (Ew. Mateusza 7:14).

Cały „świat bezbożnych” zginął w czasie wielkiego potopu. Dr Gill napisał: „Było ich tak wielu, a jednak to nie uchroniło ich przed Bożym gniewem. Sam Bóg dał ujście wewnętrznym fontannom i otworzył okna niebios, niszcząc od razu cały rodzaj ludzki: mężczyzn, kobiety, dzieci, wszelkie żywe stworzenie, za wyjątkiem Noego i tych, którzy z nim byli w arce… nie należy mysleć, że ich kara na tym się skończyła; [starożytny rabbi powiedział] „Pokolenie z czasów potopu nie będzie miało udziału w przyszłym świecie’” (Gill, jw. str. 598).

Liczba nie zapewnia bezpieczeństwa. Nie zajmujemy się ankietą, ale Bogiem. Jeżeli cały świat nie chce pokutować i zostać zbawionym, to też cały świat zostanie przez Boga skazany na wieczne cierpienie. Bóg tak powiedział. Świat może się z tego śmiać. Świat może z tego szydzić. Ale pozostaje to niezmienną Bożą prawdą.

„Niech wrócą bezbożni do podziemi, wszystkie narody, które zapominają Boga.” (Psalm 9:18).

„A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują.” (Ew. Mateusza 7:14).

Ostatnia już rzecz. Dlaczego ludzie w dniach Noego nie upamiętali się i nie weszli do arki, szukając schronienia? Arka była typem, obrazem Chrystusa. Chrystus umarł, płacąc za nasze grzechy; powstał z martwych, by dać nam życie. Jednak aby zostać zbawionym, musisz przyjść do Chrystusa, tak jak ludzie w dniach Noego musieli wejść do arki. Dlaczego nie upamiętali się i nie weszli do arki, szukając schronienia?

Myślę, że pierwszym powodem była niewiara. Nie wierzyli w to, co Bóg powiedział odnośnie nadchodzącego sądu. To dlatego nie upamiętali się i nie weszli do arki, szukając schronienia.

Drugim powodem, jak sądzę, było to, iż nie chcieli zmienić swojego sposobu życia. Bardziej bali się zmienić tryb życia niż obawiali się sądu Bożego. To dlatego nie upamiętali się i nie weszli do arki, szukając schronienia.

Trzecim powodem było to, że wielu z nich obawiało się tego, co ich rodzina i znajomi pomyślą sobie, jeżeli będą pokutować i wejdą do arki. Strach przed nonkonformizmem skazuje na potępienie więcej ludzi niż narkotyki, alkohol czy wolny seks. Co pomyślą sobie moi przyjaciele? Co pomyśli moja rodzina? Obawiali się wyśmiania przez rodzinę i przyjaciół. To dlatego nie upamiętali się i nie weszli do arki, szukając schronienia.

A co z tobą? Czy pozwolisz, by jakiś strach powstrzymał cię przed upamiętaniem się i przyjściem do Chrystusa? Ktoś powiedział: „Co stanie się ze mną, gdy przyjdę do Jezusa i stanę się prawdziwym chrześcijaninem?” Będę szczery. Nie wiem, co stanie się z tobą, jeśli staniesz się prawdziwym chrześcijaninem. Ale wiem, co stanie się, jeżeli będziesz bał się to zrobić:

„Udziałem zaś bojaźliwych… będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga.” (Objawienie 21:8).

Modlę się, abyś zaufał Chrystusowi zanim Bóg zabierze od ciebie Swojego Ducha i pozostawi cię, byś zginął, tak jak uczynił, „zesławszy potop na świat bezbożnych” (2 List Piotra 2:5). Jeżeli chciałbyś porozmawiać o tym, jak stać się chrześcijaninem, proszę przejdź teraz na tył kościoła. Dr Cagan zaprowadzi cię do innego pomieszczenia, gdzie będziemy mogli z tobą porozmawiać i pomodlić się. Doktorze Chan, proszę poprowadź nas w modlitwie.

(KONIEC KAZANIA)
Kazania Doktora Hymers'a dostępne są przez internet pod adresem:
www.realconversion.com. Wybierz: „Kazania po Polsku”.

You may email Dr. Hymers at rlhymersjr@sbcglobal.net, (Click Here) – or you may
write to him at P.O. Box 15308, Los Angeles, CA 90015. Or phone him at (818)352-0452.

Pismo Święte czytane przed kazaniem przez pana Kyu Dong Lee: I Mojżeszowa 6:5-12.
Pieśń śpiewana solo przed kazaniem w wykonaniu Benjamina Kincaida Griffitha:
„Abide With Me” (autor Henry F. Lyte, 1793-1847).


SKRÓT KAZANIA

ZWIASTOWANIE NOEGO

Dr. R. L. Hymers, Jr.

„Również starożytnego świata nie oszczędził, lecz ocalił jedynie ośmioro wraz z Noem, zwiastunem sprawiedliwości, zesławszy potop na świat bezbożnych” (2 List Piotra 2:5).

(2 List Piotra 2:9)

I.   Po pierwsze słuchacze. Ew. Mateusza 24:37, 38; Psalm 62:10;
Ew. Łukasza 12:20, 21; I Mojżeszowa 6:5, 11-13; Rzymian 1:24.

II.  Po drugie kaznodzieja. 2 List Piotra 2:5.

III. Po trzecie sąd. Psalm 9:17; Ew. Mateusza 7:14; Objawienie 21:8.