Print Sermon

Każdego miesiąca teksty tych kazań oraz nagrania wideo odbierane są na 116.000 komputerów w 215 krajach, ze strony www.sermonsfortheworld.com. Setki ludzi oglądają wideo na YouTube, jednak w niedługim czasie zamiast na YouTube, zaczynają korzystać bezpośrednio z naszej strony internetowej. YouTube kieruje ludzi na stronę internetową naszego kościoła. Każdego miesiąca teksty kazań tłumaczone są na 34 języki, docierając do tysięcy ludzi. Naciśnij tutaj, aby dowiedzieć się, w jaki sposób co miesiąc możesz pomóc nam w wielkim dziele głoszenia ewangelii na całym świecie, w tym również wśród narodów muzułmańskich i hinduskich.

Pisząc do doktora Hymersa, zawsze podaj nazwę kraju, w którym mieszkasz, gdyż inaczej nie będzie w stanie odpowiedzieć. Adres mailowy doktora Hymersa: rlhymersjr@sbcglobal.net.




DLACZEGO POŚCIMY

WHY WE FAST
(Polish)

Dr. R. L. Hymers, Jr.

Kazanie głoszone w kościele „Baptist Tabernacle” w Los Angeles
w niedzielny poranek 7-go października 2012 roku
A sermon preached at the Baptist Tabernacle of Los Angeles
Lord’s Day Morning, October 7, 2012

Proszę otwórzcie Biblię na Księdze Izajasza 58:6. Powstańmy i przeczytajmy razem Boże Słowo.

„Lecz to jest post, w którym ma upodobanie: że się rozwiązuje bezprawne więzy, że się zrywa powrozy jarzma, wypuszcza na wolność uciśnionych i łamie wszelkie jarzmo?” (Izajasz 58:6).


Usiądźcie.

Ludzie w tamtym okresie pościli nie jedząc przez jakieś czas. Wcześniej, w tym samym fragmencie Pisma, Bóg powiedział Izajaszowi, dlaczego nie ma upodobania w poście. Nie odrzucał On samego postu. W Biblii znajdujemy wiele przykładów odpowiedniego postu. Jednak w tym przypadku poszczono z niewłaściwych powodów. Dla ludzi post był tylko zewnętrzną formą religijności. Poszcząc, sprzeczali się i walczyli ze sobą. Lekceważyli uprzejmość i miłość do bliźnich. Ich religia była zimna i bezduszna. Pościli, lecz był to tylko rytuał. Kiedy pościli, nie myśleli o tym, by podobało się to Bogu.

Pan Jezus Chrystus potępia takiego rodzaju post. Chrystus powiedział:

„A gdy pościcie, nie bądźcie smętni jak obłudnicy; szpecą bowiem twarze swoje, aby ludziom pokazać, że poszczą. Zaprawdę powiadam wam: odbierają zapłatę swoją” (Ew. Mateusza 6:16).

Ich „zapłatą” było to, że inni ich widzieli; że mogli pokazać, jak się starają. Nie oczekiwali niczego od Boga w czasie postu. Robili to tylko po to, by pokazać ludziom swoją religijność.

Zauważmy, że Chrystus nie potępiał każdego postu. Powiedział do uczniów: „Kiedy pościcie, nie bądźcie jak obłudnicy”. Jezus powiedział również:

„Ale ty, gdy pościsz, namaść głowę swoją i umyj twarz swoją. Aby nie ludzie cię widzieli, że pościsz, lecz Ojciec twój, który jest w ukryciu, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie” (Ew. Mateusza 6:17-18).

Chrystus nie potępiał każdego postu. Pokazał nam jednak, jak mamy to robić: „ty, gdy pościsz”, „kiedy pościcie”. Osobista relacja z Chrystusem jest istotą prawdziwego chrześcijaństwa. A prawdziwy post powinien również być czymś osobistym i prywatnym. Nikt nie powinien przechadzać się dumnie z tego powodu, że pości!

Niestety większość kościołów amerykańskich jest bardzo mało tego świadoma, wręcz wcale, nie wiedząc, czym jest post. Przez sześć lat byłem członkiem zboru południowych baptystów, nie słysząc ani słowa na temat postu. Kiedy dołączyłem do chińskiego kościoła baptystycznego i usłyszałem po raz pierwszy w życiu o poście, było to dla mnie objawienie. Mój pastor, dr Timothy Lin, często mówił na temat postu. Kiedy jakiś czas później Bóg zesłał potężne przebudzenie do zboru, byli w nim ludzie, którzy pościli i modlili się. Później dowiedziałem się, że post i modlitwa są bardzo powszechne w domowych kościołach w Chinach. Wierzę, że jest to głównym powodem, dlaczego Bóg zsyła potężne przebudzenia do kościołów domowych w Chińskiej Republice ludowej. W Chinach, każdego dnia miliony ludzi stają się chrześcijanami. Jestem przekonany, że potężne przebudzenie, którego doświadczają, jest Bożą odpowiedzią na ich modlitwy i post. Jakub Hudson Taylor, wielki pionier misyjny w Chinach, powiedział:

W Shanxi spotkałem chińskich chrześcijan, którzy przyzwyczajeni byli do spędzania czasu w modlitwie i poście. Zdawali sobie sprawę, że post, którego tak wielu ludzi nie lubi, wymaga wiary w Boga, sprawiając, że osoba poszcząca słabnie i nie ma tylu sił; jest to wyznaczony przez Boga sposób obdarowywania łaską.

Wojownik w modlitwie – Andrew Murray powiedział:

Post pomaga wyrażać, pogłębiać i potwierdzać postanowienie, iż gotowi jesteśmy poświęcić wszystko, nawet samych siebie, aby uzyskać to, czego szukamy dla Królestwa Bożego.

Reformatorzy Luter, Kalwin i Knox często pościli. Wszyscy pierwsi metodystyczni kaznodzieje musieli pościć dwa dni w tygodniu. Nasz baptystyczny prekursor – John Bunyan często pościł przed zwiastowaniem. A jeden z pierwszych misjonarzy wśród amerykańskich Indian – David Brainerd powiedział:

Ze względu na głoszenie Ewangelii, oddzielam dzień na poszczenie w ukryciu i modlitwę.

Brainerd był świadkiem potężnego przebudzenia wśród Indian, gdy zwiastował.

Miałem rzadki przywilej bycia świadkiem trzech niezwykłych wylań Bożego Ducha w przebudzeniach. Dwa z tych znaczących przebudzeń miały miejsce w czasie postu i modlitwy. Tak samo nadeszło Pierwsze Wielkie Przebudzenie. Jeden z głównych przywódców tamtego przebudzenia – John Wesley, tak powiedział:

Czy wyznaczyłeś już dni postu i modlitwy? Szturmuj tron łaski i trwaj w tym, a zobaczysz miłosierdzie.

Wesley pościł dwa dni w tygodniu, przez wiele lat w tamtym okresie przebudzenia.

Żyjemy teraz w niezwykle jałowym okresie w kościołach w Ameryce i w świecie zachodnim. Kościoły zmagają się. Dosłownie miliony odchodzą z nich. Wielu przechodzi na buddyzm, wschodnie medytacje i inne fałszywe idee. Trzy lata temu, w swojej mowie inauguracyjnej prezydent Obama powiedział, że Ameryka nie jest już dłużej krajem chrześcijańskim. Wszystkie znaki wskazują na to, że miał rację.

Jak to się stało? Głównie, dlatego że tak wielu amerykańskich pastorów żyje tak bardzo w świecie. Wprowadzili do kościołów świecką muzykę. Zamiast głosić prawdziwe kazania, jak wielcy kaznodzieje w przeszłości, zajmują się chaotyczną „ekspozycją” werset po wersecie. Wielu z nich zrezygnowało z niedzielnych, wieczornych nabożeństw. A jeszcze więcej porzuciło spotkania modlitewne, zamieniając nabożeństwa w tygodniu w kolejne „ekspozycyjne” nauczanie. Staroświeckie spotkania modlitewne niemalże nie istnieją. Pozwala się ludziom przychodzić do kościoła ubranymi tak, jakby szli na plażę. Perkusja, pulsujące światła, a nawet taniec, pojawiły się w wielu tak zwanych „nabożeństwach uwielbienia”. Zbyt wielu kaznodziejów nie wie, jak prowadzić ludzi do prawdziwego nawrócenia. Jedynym sposobem dodania kogoś do kościoła jest poprzez zwabienie ludzi z innych kościołów. Jedynym sposobem dodania kogoś do kościoła jest poprzez „wykradzenie owiec” z innych kościołów.

Dr A. W. Tozer nazywany był „prorokiem XX wieku”. To, co powiedział okazuje się w naszych czasach jeszcze większą prawdą. Powiedział on:

     Religijna mentalność charakteryzująca się nieśmiałością i brakiem moralnej odwagi sprawiła, że mamy sflaczałe chrześcijaństwo, ograbione intelektualnie, nieciekawe, pełne powtórzeń i dla wielu osób po prostu nudne. Sprzedaje się je, jako wiarę naszych ojców... Karmi się [tą pozbawioną smaku papką dla niemowląt], tymi mdłymi pomysłami umysły młodych; i aby sprawić, by dało się to łatwiej przełknąć, dodaje się cielesną rozrywkę podkradzioną z niewierzącego świata. Łatwiej jest zabawiać niż uczyć; łatwiej jest przypodobywać się zdegenerowanym smakom niż myśleć samemu. Tak wielu ewangelicznych liderów przyzwoliło na atrofię swoich umysłów w czasie, gdy ich ręce zajęte były tworzeniem religijnych rozrywek, aby przyciągnąć zaciekawiony tłum (A. W. Tozer, D.D., „We Need Sanctified Thinkers”, The Set of the Sail, Christian Publications, 1986, str. 67, 68).

Aby w naszych kościołach mogło mieć miejsce przebudzenie, potrzebujemy czegoś więcej niż to, co oferują kaznodzieje z ich suchymi jak wióry „ekspozycyjnymi kazaniami”, z ich chaotycznymi ideami zaczerpniętymi ze współczesnych komentarzy kilku powierzchownych nowoczesnych autorów. Potrzebujemy czegoś lepszego niż „zwiotczałe chrześcijaństwo”, które nie jest atrakcyjne dla młodych ludzie w świecie, na tyle, by pragnęli stać się uczniami Jezusa Chrystusa!

Tak, gdy zadajemy sobie to pytanie, to często zastanawiamy się, jak skutecznie zdobywać zgubionych młodych ludzie z tego świata. Po długim poszukiwaniu i modlitwie, doszedłem do przekonania, że bez interwencji samego Boga, nie możemy zrobić niczego, aby zdobyć młodych ludzi ze świata. Bóg powiedział do proroka Zachariasza:

„Nie dzięki mocy ani dzięki sile, lecz dzięki mojemu Duchowi to się stanie – mówi Pan Zastępów”. (Zachariasz 4:6).

Jedynym możliwym sposobem zdobycia zgubionych, młodych ludzie dla Chrystusa jest „dzięki mojemu Duchowi – mówi Pan Zastępów”.

Uczniowie zobaczyli, jak młody bogacz odszedł od Chrystusa, wracając do swojego życia w egoizmie i grzechu. Uczniowie zapytali Chrystusa: „Któż więc może być zbawiony?”

„Jezus spojrzał na nich i rzekł: U ludzi to rzecz niemożliwa, ale nie u Boga; albowiem u Boga wszystko jest możliwe” (Ew. Marka 10:26, 27).

Widzicie! Z ludzkiego punktu niemożliwą rzeczą było nawrócenie młodego bogacza ani też jakiejkolwiek innej osoby! „U ludzi to rzecz niemożliwa”. Nie dokona tego żaden program! Nie zrobi tego najwspanialsze kazanie! Nie sprawi tego żadna forma rozrywki! „Któż więc może być zbawiony?” „U ludzi to rzecz niemożliwa”. Jezus nie powiedział „To rzecz niemożliwa”. Nie, nie! On nie powiedział: „To niemożliwe”. Powiedział, że TYLKO BÓG MOŻE TEGO DOKONAĆ! „U ludzi to rzecz niemożliwa, ale nie u Boga”.

„Nie dzięki mocy ani dzięki sile, lecz dzięki mojemu Duchowi to się stanie – mówi Pan Zastępów” (Zachariasz 4:6).

Tylko Bóg może sprawić, że młody człowiek zobaczy pustkę swego życia i beznadziejność tego świata! Tylko Bóg może uczynić, że młody człowiek odczuje potrzebę przychodzenia do kościoła w każdą niedzielę! Tylko Bóg może pozbawić nas naszego samozaufania! Tylko Bóg może sprawić, że zostaniemy przekonani o naszej grzeszności! Tylko Bóg może przyciągnąć nas do Chrystusa, abyśmy zostali usprawiedliwieni poprzez Jego krew! Tylko moc Boża może przyciągnąć nas do Bożego Syna i sprawić, że będziemy żyć z Nim!

Jak możemy doświadczać Bożej mocy pośród nas? Spójrzmy jeszcze raz na nasz tekst:

„Lecz to jest post, w którym ma upodobanie: że się rozwiązuje bezprawne więzy, że się zrywa powrozy jarzma, wypuszcza na wolność uciśnionych i łamie wszelkie jarzmo?” (Izajasz 58:6).

Bóg mówi nam, że mamy pościć, aby:


1. Rozwiązywać bezprawne więzy (albo łańcuchy)

2. Zrywać powrozy jarzma

3. Wypuszczać na wolność uciśnionych i łamać wszelkie jarzmo


Jeżeli jesteś tutaj dziś rano, a nie jesteś jeszcze zrodzonym na nowo chrześcijaninem, to chcę, byś wiedział, że wielu młodych ludzi pościło za tobą wczoraj. Nie będę wymieniał ich imion, ale wielu modliło się w samotności i pościło za tobą. Nie jedli przez cały dzień, aż do wieczora, kiedy to zgromadziliśmy się razem i spożyliśmy wspólnie posiłek. Dlaczego pościli i modlili się o ciebie? Robili to, gdyż bardzo zależy im na tobie. Chcą, byś mógł zostać uwolnionym z więzów grzechu. Chcą, byś mógł zrzucić ciężar i ucisk szatana. Pościli i modlili się cały dzień wczoraj, aby Bóg zstąpił z nieba i uwolnił cię z grzechu, przyciągnął do społeczności naszego zboru i przyciągnął cię do Chrystusa, abyś mógł zostać oczyszczonym w Jego cennej krwi. Dr Elmer Towns z Uniwersytetu Liberty powiedział:

     Kiedy pościsz i modlisz się, możesz prosić Boga, by otworzył okna niebios i wylał Swe błogosławieństwo na innych... Możesz pukać do bram nieba, aby Bóg przekonał kogoś o grzechu i przyprowadził ją lub jego do Jezusa Chrystusa (Elmer L. Towns, D.Min., The Beginner’s Guide to Fasting, Regal, 2001, str. 124).

Wielu modliło się i pościło wczoraj. Prosili Boga, aby otworzył twoje oczy, byś zobaczył, jak puste jest życie bez Chrystusa. Modlili się, aby Bóg przyciągnął cię do ciepła i społeczności kościoła. Prosili Boga, aby oświecił twoje serce, byś mógł odczuć twoje grzechy i potrzebę Chrystusa. Modlili się, aby Bóg pokazał ci, że Jezus umarł na krzyżu, płacąc cenę za twoje grzechy i że przelał Swą cenną krew, aby oczyścić cię z nich. Wstawiali się za tobą, aby Bóg ukazał ci Jezusa, w całym Jego pięknie, w niebie, w innym wymiarze. Pościli i modlili się, aby Bóg przyciągnął cię do kościoła, przyciągnął do Chrystusa, abyś mógł nawrócić się i mieć życie wieczne w Nim. Stary hymn, który pan Griffith zaśpiewał przed kazaniem, wyraża te modlitwy:

Mam Zbawiciela, który w chwale za mną wstawia się,
   Wspaniały, kochający Zbawiciel, choć tak niewielu pragnie poznać Go;
On z miłością nade mną czuwa,
   Ach, oby mój Zbawiciel także twoim mógł się stać!
O ciebie modlę się, za tobą wstawiam się,
   O ciebie modlę się, za tobą wstawiam się.

Jeżeli modlisz się o swoich przyjaciół, którzy nie są jeszcze zbawieni, to zaśpiewaj razem ze mną!

O ciebie modlę się, za tobą wstawiam się,
   O ciebie modlę się, za tobą wstawiam się.
(„I Am Praying for You”, S. O’Malley Clough, 1837-1910).

Jeśli to kazanie było dla ciebie błogosławieństwem, powiedz o tym doktorowi Hymersowi. PISZĄC DO DOKTORA HYMERSA, KONIECZNIE PODAJ, Z JAKIEGO KRAJU TO ROBISZ, GDYŻ INACZEJ NIE BĘDZIE ON W STANIE ODPOWIEDZIEĆ NA TWÓJ EMAIL. Jeżeli te kazania są dla ciebie błogosławieństwem, wyślij email do doktora Hymersa i powiedz mu o tym, zawsze podając nazwę kraju, z którego piszesz. Adres emailowy doktora Hymersa – rlhymersjr@sbcglobal.net (naciśnij tutaj). Do dr. Hymersa można pisać w różnych językach, ale preferowanym jest angielski. Jego adres pocztowy: P.O. Box 15308, Los Angeles, CA 90015. Możesz również do niego zadzwonić na numer: (818)352-0452.

(KONIEC KAZANIA)
Kazania doktora Hymersa dostępne są co tydzień w Internecie pod adresem:
www.sermonsfortheworld.com
Wybierz: „Kazania po polsku”.

Z doktorem Hymersem można się skontaktować drogą emailową po angielsku:
rlhymersjr@sbcglobal.net – można także napisać do niego: P.O. Box 15308, Los Angeles,
CA 90015 lub zadzwonić (818)352-0452.

Teksty kazań nie są objęte prawami autorskimi. Można je używać bez powolenia doktora Hymersa.
Jednakże wszystkie kazania dr. Hymersa w formie video objęte są prawami autorskimi,
a używanie ich wymaga uzyskania jego zgody.

Pismo Święte czytane przed kazaniem przez doktora Kreightona L. Chana: Ew. Mateusza 6:16-18.
Pieśń śpiewana solo przed kazaniem w wykonaniu Benjamina Kincaida Griffitha:
„I Am Praying for You” (S. O’Malley Clough, 1837-1910).